reklama

Śląsk Wrocław. W meczu z ŁKS-em kula im nie przeszkadzała

Jakub Guder
fot. Grzegorz Gałasińki
Śląsk Wrocław. ŁKS - Śląsk Wrocław 0:1. Vitezslav Lavicka taktycznie wygrał mecz w Łodzi. Jednobramkowe zwycięstwo to najniższy wymiar kary dla gospodarzy, których postawą mocno rozczarowany był ich trener Kazimierz moskal.

Była seria bez zwycięstwa, teraz jest seria trzech wygranych z rzędu. Śląsk Wrocław zasłużenie pokonał na wyjeździe 1:0 ŁKS i po raz kolejny zainkasował komplet punktów.

Vitezslav Lavicka postawił na sprawdzony skład, który dał jego drużynie wygrane z Arką i Wisłą Płock. Nawet zmiany robił dokładnie te same, co w poprzednim meczu. Trudno jednak majstrować coś przy tak skutecznej machinie.

Wrocławianie wygrali ten mecz taktycznie. Zwłaszcza w pierwszej połowie wszystko funkcjonowało tak, jak powinno. Efekty było widać na boisku.

- Nasza organizacja i aktywność zdecydowały, że ŁKS nie prowadził gry. Nie grał tak, jak chciał. Są mocni w „małej grze”, mają indywidualności. Potrzebowaliśmy zamknąć im przestrzeń, zwłaszcza przed polem karnym. Udało się to dzięki wytężonej pracy całego zespołu. To było dziś kluczowe - wytłumaczył po spotkaniu trener Lavicka.

W zupełnie innym nastroju był Kazimierz Moskal, którego drużynie WKS wytrącił wszystkie atuty. Łódzki trener był mocno rozczarowany tym, co zobaczył na boisku.

- Takie porażki mnie bardzo bolą. Nie chcę powiedzieć, że zagraliśmy słaby mecz piłkarski. To w ogóle nie był mecz w naszym wykonaniu. Nie wiem co to było - podsumował ostro. - Naszym dużym problemem była ta kula, co latała po boisku. Słaby mecz, samobójcza bramka i potem było już tylko gorzej. Ciężko było patrzeć na to, bo zawodnicy jakby zapomnieli jak grać w piłkę - dodał. Winę za samobójczego gola Sobocińskiego Moskal wziął na siebie. - Może zbyt mocno obarczyłem go opaską kapitańską - zastanawiał się.

Wracając do Śląska to jedyną poważniejszą rysą na tym zwycięstwie jest słaba skuteczność Erika Exposito, który miał wyborną sytuację, żeby podwyższyć na 2:0, ale nie trafił do bramki z kilku metrów.

- Exposito miał dobrą szansę na 2:0, to prawda. Dobrą okazję w drugiej połowie miał również Cholewiak. Wiemy, że Erik potrafi strzelać gole. Już to pokazał. Potrzebuje jednak więcej konsekwencji i regularności - tłumaczył czeski trener Śląska Wrocław. - Trzeba przyznać, że w drugiej połowie ŁKS zagrał lepiej niż przed przerwą. Nie podwyższyliśmy prowadzenia, ale zagraliśmy na zero z tyłu. To dla mnie bardzo ważne, bo ostatnio nam się to nie udawało - zakończył.

Po meczu w Łodzi zawodnicy dostali dwa dni wolnego. Wczoraj trenowali indywidualnie. Dziś pierwsze wspólne zajęcia. W rozpoczynającej się przerwie na reprezentację Lavicka jak zwykle nie planuje rozgrywania żadnego sparingu.

ŁKS - Śląsk Wrocław 0:1

0:1 Jan Sobociński 13’ (samobójcza)

Sędziował: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 5160

ŁKS: Malarz - Grzesik, Juraszek, Sobociński, Klimaczak - Ramirez, Srnić, Trąbka, Kalinkowski (46. Piątek), Pyroł (67. Pirulo) - Kujawa (72. Radionow). Trener: Kazimierz Moskal.

Śląsk: Putnocky - Broź, Puerto, Golla, Stiglec - Pich, Łabojko, Mączyński, Chrapek (90. Gąska) - Płacheta (82. Samiec-Talar) - Exposito (60. Cholewiak).

ZGŁOŚ KANDYDATA! Sportowiec Roku 2019 na Dolnym Śląsku - 67. Plebiscyt Gazety Wrocławskiej

KLIKNIJ i zgłoś kandydata

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3