reklama

Śląsk Wrocław - Trefl Sopot. Kluczem jest złapanie stabilizacji

Rafał HydzikZaktualizowano 
13.10.2019 wroclaw<br>energa basket liga<br>slask wroclaw kong szczecin<br>n/z trener andrzej adamek<br>koszykowka mezczyzn<br>gazeta wroclawska<br>pawe£ relikowski / polskapress<br>
13.10.2019 wroclawenerga basket ligaslask wroclaw kong szczecinn/z trener andrzej adamekkoszykowka mezczyzngazeta wroclawskapawe£ relikowski / polskapress Pawe£ Relikowski / Polskapress
W czwartek o godz. 20:20 WKS Śląsk Wrocław podejmie w hali Orbita Trefl Sopot. Mecz ten otworzy 7. kolejkę gier w Energa Basket Lidze.

Były już kwarty fenomenalne (32:22 w pierwszej z Hydro-Truckiem Radom, 31:16 w czwartej z Polpharmą Starogard Gdański czy 27:12 w pierwszej z PGE Spójnią Stargard), a były też takie, na które trudno było patrzeć (13:29 z Kingiem Szczecin, czy też 8:22 we wspomnianym spotkaniu ze Spójnią). Sumarycznie pierwsze sześć meczów składają się na bilans 3:3, który daje Śląskowi miejsce dokładnie w samym środku tabeli. Równowaga zachowana w każdym elemencie.

Dwa zwycięstwa z rzędu mają jednak dać wyraźny sygnał, by zacząć wyodrębniać pozytywne aspekty gry. Największą bolączką trenera Andrzeja Adamka od samego początku pracy we Wrocławiu była skuteczność gry defensywnej. Choć statystycznie ten element również na tle ligi nie wygląda źle (522 stracone punkty - siódmy wynik, średnio 63,8 rzutów przeciwnika w meczu - czwarty wynik), widoczne są jeszcze braki w zgraniu, zwłaszcza wśród zawodników wchodzących z ławki.

Pierwsza kwarta meczu w Stargardzie pokazała jednak, że praca Andrzeja Adamka zaczyna już procentować. WKS bronił strefowo i przede wszystkim - bronił skutecznie. 10 zbiórek defensywnych, przyciśniecie Spójni do zaledwie 25 proc. skuteczności z gry (przy 56 proc. własnej), a przy tym zbudowana 20-punktowa przewaga - nie byłoby wielkim wyolbrzymieniem użycie słowa „idealny”, by określić ten fragment gry w wykonaniu wrocławian.

Mecz z Treflem Sopot będzie kluczowy by wyciągać dalej idące wnioski w kwestii stabilizacji kluczowych elementów gry. WKS podejdzie do tego meczu z małą serią dwóch kolejnych zwycięstw, jednakże przyjezdni mają w swojej talii mocniejsze karty. Z bilansem 5:1 zajmują trzecie miejsce w ligowej tabeli, przegrywając po drodze jedynie w derbach z Asseco Arką Gdynia. Koszykarze z Trójmiasta są prawdziwą rewelacją tego sezonu - w Hali 100-lecia Sopotu stworzyli twierdzę, wygrywając komplet domowych spotkań. Marcin Stefański, trener i główny architekt sukcesu Trefla, zbudował pod swoimi skrzydłami zgraną i szalenie skuteczną drużynę. Sopocianie nie forsują defensywy swoich rywali - z gry wykonują średnio 63.2 rzuty, co jest 13. wynikiem w lidze, natomiast w statystykach celności plasują się już znacznie bliżej czołówki. Błyszczą też olbrzymią wolą walki, aż cztery spośród pięciu zwycięstw wyszarpali po nerwowych końcówkach, m.in. fenomenalne wyjazdowe zwycięstwo z Anwi-lem Włocławek (86:84, 11 punktów 20-letniego Łukasza Kolendy w ostatnich dwóch minutach).

Furorę w tym sezonie robi Amerykanin Nana Fouland. Mierzący 208 centymetrów środkowy Trefla przoduje lidze w statystyce zbiórek (średnio 9 na mecz). Na „jedynce” rywale Śląska straszą natomiast doświadczonym Carlosem Medlockiem, najlepszym asystentem ligi (średnio 7,5 ostatnich podań). Co ciekawe, nie wyodrębnił się żaden dominujący lider zespołu - najskuteczniejszy w zespole jest Paweł Leończyk ze średnią 15 punktów na mecz, a łącznie czterech zawodników przekroczyło barierę 10 „oczek”.

W Śląsku wszyscy kluczowi zawodnicy są dostępni na czwartkowy mecz. W znakomitej formie są liderzy zespołu - Devoe Joseph i Mathieu Wojciechowski (kolejno 8. i 9. najskuteczniejsi zawodnicy ligi) i przede wszystkim Kamil Łączyński. Rozgrywający Śląska w ostatnich meczach pokazał się jako prawdziwy przywódca, biorąc na własne barki odpowiedzialność za grę zespołu.

Początek meczu o godz. 20:20 w Hali Orbita. Bilety można zakupić w serwisie kupbilet.pl lub w kasach przed meczem (normalne - od 20 zł, ulgowe - od 10 zł). Transmisja w Polsat Sport News.

Młodzi piłkarze "dokończyli" mistrzostwa Polski z 1939 r.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3