Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Śląsk Wrocław - Polpharma Starogard Gdański 107:75. WKS nadal jest w gazie! (WYNIK 29.09.2020, RELACJA)

AIP
fot. materiały prasowe
WKS Śląsk Wrocław - Polpharma Starogard Gdański 107:75 (WYNIK 29.09.2020). Koszykarski Śląsk wygrał u siebie z Polpharmą Starogard Gdański aż 107:75. Świetne zawody rozegrał Elijah Stewart, który rzucił 33 punkty z czego 15 z dystansu, przy 100-procentowej skuteczności zza łuku.

Śląsk Wrocław - Polpharma Starogard Gdański 107:75 (WYNIK 29.09.2020, RELACJA)

Starcie z Polpharmą Śląsk rozpoczął piątką: Jovanović, Nevels, Gabiński, Ramljak, Keller. Wrocławianie dobrze „weszli” w ten mecz. Wynik efektownym lay-upem otworzył Akos Keller, a chwilę później rzutem z półdystansu prowadzenie podwyższył Garrett Nevells. Przez chwilę wydawało się, że gospodarze szybko odjadą rywalom, ale wtedy sprawy w swoje ręce wziął Steven Haney, który w krótkim czasie rzucił dwie trójki. Gra się wyrównała, ale też zdecydowanie straciła na płynności.

Mniej więcej minutę przed końcem kwarty Śląsk delikatnie podkręcił tempo i zdołał odskoczyć Polharmie na cztery oczka. Najpierw spod kosza trafił Aleksander Dziewa, a chwilę później po Olku poprawił Elijah Stewart. Następnie Amerykanin dorzucił jeszcze jedną trójkę i dwa celne wolne, co z dorobkiem sześciu punktów dawało mu miano najskuteczniejszego gracza WKS-u. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem 23:14 dla gospodarzy.

Drugą część meczu otworzył Stewart, który znów trafił zza łuku. Chwilę później Dziewa rzucił spod kosza i Śląsk prowadził już 28:14. Gospodarze byli w gazie – i to dosłownie – bo ich run wynosił 14-0! W efekcie trener Marek Łukomski wziął czas. Po przerwie jego podopieczni odblokowali się, ale na niewiele się to zdało. Ostatnie pięć minut drugiej kwarty to całkowita przewaga Wojskowych. Na wyróżnienie zasługuje Olek Dziewa, który łącznie w tej kwarcie zdobył dla WKS-u aż 13 oczek. Momentami byliśmy świadkami prawdziwej dominacji miejscowych w strefie podkoszowej – wrocławianie w kolejnych akcjach punktowali z pomalowanego lub wymuszali kolejne faule wysokich rywali. Pierwszą połowę spotkania zakończył Ivan Ramljak, który z narożnika boiska trafił za trzy. Do przerwy gospodarze prowadzili 54:28.

Trzecia kwarta rozpoczęła się tak, jak zakończyła się druga – celną trójką Ramljaka. W ślad za nim poszedł Strahinja Jovanović i Elijah Stewart, a w zespole gości Haney, który ponownie przez moment miał „gorącą rekę”. Mecz stanął pod znakiem rzutów zza łuku. Gospodarze stopniowo powiększali swoją przewagę, a goście nie byli w stanie nic z tym zrobić.

W końcówce trzeciej kwarty trener Oliver Vidin postawił na młodzież. WKS prowadził 29 punktami, więc trudno się dziwić. W pewnym momencie na parkiecie było aż czterech zawodników z TBS Śląska II: Kacper Gordon, Szymon Tomczak, Jan Wójcik i Maksymilian Zagórski. Co więcej, „asystował” im Jakub Musiał – wychowanek (rocznik ’98), który już kolejny sezon gra w pierwszym zespole wrocławian. W tym eksperymentalnym – choć znanym z rozgrywek Suzuki 1. Ligi – Śląsk nie był zbytnio skuteczny, ale kwartę i tak zakończył prowadząc 78:56.

W czwartej kwarcie gospodarze wrócili do wyjściowej piątki i rozpoczęli ją mocnym akcentem – celnym rzutem zza łuku autorstwa Nevelsa. Mecz zdawał być już przesądzony. Graczom Polpharmy nie można odmówić ambicji, ale tego wieczoru byli po prostu zdecydowanie słabsi.

Gospodarze oprócz skuteczności dorzucili też kilka „fajerwerków” w postaci świetnego bloku Akosa Kellera, imponującego wsadu Jana Wójcika, czy po prostu fenomenalnej gry Elijaha Stewarta (100 proc. skuteczności za trzy i łącznie 33 zdobyte punkty, 12/13 z gry w niecałe 18 minut ). Na 2,5 minuty przed końcem Wojskowi złamali „magiczną” barierę 100 punktów. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wygraną Trójkolorowych 107:75.

- To był dla nas dobry mecz przez całe 40 minut. Przez 35 minut graliśmy z dobrą koncentracją i obroną, mieliśmy słabszy moment ale to normalne w spotkaniu, gdzie prowadzi się co najmniej 20 punktami. Ten mecz był też dla nas ważny pod kątem przygotowania na nadchodzące trzy bardzo ważne starcia – wyjazdy do Ostrowa i Lublina, a następnie spotkanie z Treflem. Koncentracja musi pozostać na najwyższym poziomie i zobaczymy co z tego będzie. Jestem jednak dobrej myśli po tym, co zaprezentowali zawodnicy – poradziliśmy sobie z rolą faworyta i pokazaliśmy to na boisku, nie tylko na papierze – podsumował spotkanie trener Oliver Vidin.

- Zagraliśmy dobry mecz, byliśmy do niego dobrze przygotowani pod kątem skautingu, wiedzieliśmy czego spodziewać się po zawodnikach rywala, znaliśmy ich tendencje i staraliśmy się to powstrzymać. Czułem, że pozwalamy zdobywać punkty tym, którym musimy na to pozwolić, ale powstrzymujemy tych, na których powstrzymaniu najbardziej nam zależy. Ogółem było to dobre spotkanie, drużynowe zwycięstwo, którym teraz wszyscy się cieszymy – mówił po meczu Elijah Stewart.

Teraz Śląsk na wyjeździe zagra trudne mecze z Ostrowem i Lublinem. Następnie do Orbity przyjedzie Trefl Sopot.

WKS Śląsk Wrocław - Polpharma Starogard Gdański 107:75 (23:14, 31:14, 24:28, 29:19)
Śląsk:
Elijah Stewart 33, Garrett Nevels 17, Aleksander Dziewa 15, Ivan Ramljak 12, Akos Keller 9, Strahinja Jovanović 8, Michał Gabiński 6, Jakub Musiał 2, Jan Wójcik 2, Szymon Tomczak 1, Kacper Gordon 1, Maksymilian Zagórski 0.

Polpharma: Steven Haney 23, Trevon Allen 16, Peter Olisemeka 12, James Washington 11, Sebastian Walda 6, Radosław Chorab 4, Mateusz Itrich 3, Grzegorz Surmacz 0, Samuel Miller 0, Krystian Reszka 0, Szymon Urbański 0.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Pomeczowe wypowiedzi po meczu Włókniarz - Sparta

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska