Śląsk Wrocław - Korona Kielce 2:1. Wymęczone, ale zasłużone zwycięstwo Śląska

Piotr Janas
Śląsk Wrocław - Korona Kielce (WYNIK, SKRÓT, BRAMKI, RELACJA, ZDJĘCIA) FOT. Paweł Relikowski
Śląsk Wrocław wygrał z Koroną Kielce 2:1 w meczu 25. kolejki PKO Ekstraklasy. „Wojskowi” nie zachwycili, ale po bramkach Przemysława Płachety i rezerwowego Erika Expósito dopisali sobie ważne w kontekście zapewnienia sobie górnej ósemki 3 pkt.

Śląsk Wrocław - Korona Kielce (WYNIK, SKRÓT, BRAMKI, RELACJA, ZDJĘCIA)

Atmosfera przed meczem Śląska z Korną była specyficzna. Z jednej strony Śląsk gra najlepiej od czterech lat i zamiast drżeć o byt w górnej ósemce walczy o podium PKO Ekstraklasy, ale z drugiej ostatnia gra, mimo nie najgorszych wyników, optymizmem nie napawała. Kwintesencją były derby z Zagłębiem w Lubinie, przegrane 1:3.

Wówczas zawiodło niemal wszystko i połowa wyjściowego składu nadawała się do wymiany. Trener Vítězslav Lavička już w poniedziałek zapewnił jednak, że zbyt wielu roszad nie będzie.

- Nie zrobię rewolucji. Duża ilość zmian nam nie służy, co pokazał pucharowy mecz z Widzewem Łódź oraz... jesienne starcie z Koroną w Kielcach - podkreślał Czech.

Jak powiedział, tak zrobił. W w wyjściowym składzie dokonał zaledwie dwóch zmian: na środku obrony pojawił się debiutant Márk Tamás, który zastąpił Diego Živulicia, a na prawym skrzydle zamiast bezproduktywnego w ostatnich pięciu meczach Roberta Picha (0 asyst, 0 goli) wyszedł Serb Filip Marković. Kibice liczyli na debiut prawego obrońcy z Urugwaju Guillermo Cotugno, ale ten znów zasiadł na ławce.

W składzie Korony największą niespodzianką było wystawienie Ognjena Gnjaticia, nominalnego pomocnika, w miejsce wykartkowanego stopera Adnana Kovačevicia. Ofensywa walczących o utrzymanie kielczan miała opierać się na dobrze znanym na Dolnym Śląsku Petterim Forsellu.

Fin, który przez kilka sezonów był liderem Miedzi Legnica, już w poprzedniej kolejce był o włos od strzelenia dwóch bramek. W meczu z Lechią Gdańsk jego dwie „bomby” z dystansu lądowały na poprzeczce, ale walczący o miejsce w kadrze Finlandii na Euro 2020 pomocnik udowodnił, że wciąż „to” ma.

Pierwsza połowa to przysłowiowy poziom kreta na Żuławach. Na murawie dominował chaos, przypadek i jedna wielka bylejakość. Dopiero w 44 min Lubambo Musonda zagrał płaską piłkę w pole karne, tam dopadł do niej Przemysław Płacheta i oddał strzał, po którym piłka odbiła się od słupka i wpadła do bramki.

To trafienie uratowało mecz, ponieważ w drugiej połowie Korona musiała ruszyć do odrabiania strat i to zrobiła. W 10 min wypracowała sobie więcej okazji niż w całej pierwszej, ale na posterunku był Matúš Putnocký, a raz po uderzeniu Ivana Marqueza Śląsk uratował słupek.

Goście dopięli swego w 65 min. Źle poza własnym polem karnym interweniował Putnocký, zbyt krótko wybił piłkę, ta trafiła pod nogi Erika Pačindy, a ten bez zastanowienia lobem umieścił ją w siatce.

W dalszej części meczu to Korona była bliżej zdobycia następnej bramki, choć najlepszą okazję zmarnował Marković. Serb przegrał pojedynek sam na sam z Markiem Koziołem i kiedy zanosiło się na to, że mecz zakończy się remisem, gola na wagę zwycięstwa dla Śląska zdobył rezerwowy Erik Expósito. W 84 min Hiszpan celną główką wykończył dośrodkowanie Dino Štigleca.

Ta wygrana niemal zapewniła Śląskowi górną ósemkę. Wrocławianie mają 42 pkt, tyle samo co będąca wiceliderem Cracovia. Do zakończenia rundy zasadniczej pozostało pięć kolejek. W sobotę WKS zmierzy się z Jagiellonią w Białymstoku.

Ich nie zobaczysz już w Ekstraklasie w tym sezonie

Wideo

Komentarze 26

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Cyc

Te miernoty już nawet 1% . kibli nie ogląda , mimo że drużyna jest w czubie tabeli. Później w pucharach przegrywają z silnym Luksemburgiem

G
Gość

Niby są na 3 miejscu w tabeli, ale grają jakby to było 3 miejsce od końca. To, że wygrali z zespołem z dołu tabeli to czysty przypadek, loteria. Mecz z Lubinem to było dno, mecz z Koroną trochę lepiej, ale nie tego oczekuje się od zespołu z ekstraklasy walczącego o najwyższe stawki. Ciężko się to ogląda.

a
asf

Uważam, że Tamas i Markowić udowodnili swoją przydatność do zespołu. Może będzie to impuls dla niektórych piłkarzy by wzięli się do roboty bo nie mają immunitetu na pierwszą 11.

Ż
Żar

Nawet nie jeden procent tego barachła chce oglądać tych pseud piłkarzyn

p
problemy

W Śląsku coś nie pyka i nikogo to nie obchodzi. Widzew, który nie gra w Ekstraklasie sprzedał 16 tys. karnetów. Mówi to wam coś? Tak to jest jak się jest kibicem Śląska i nawet sie nie wie czym był i jest Śląsk. To obecnie pusta nazwa i dlatego jak Śląsk gra o medale to jest komplet, a jak gra żle to jest kicha. Tutaj nie ma żadnej tradycji. Kibic Śląska uważa się za Dolnoślązaka. I to jest pierwszy problem...

Y
Yesssss
4 marca, 20:09, Bobo66:

3 punkty nasze. Kret ma wooooja w gębie

5 marca, 7:41, Gość:

A tak krety sie cieszyli i bardzo dobrze ze przegrali beda walczyc o utrzymanie i kto tu rzadzi WROCLAW

5 marca, 11:48, Bobo66:

Wrocław.

Najważniejsze że krety doope skopali burakom i kogo interesuje kto rządzi we Wroclawiu może Ślęża. Na Dolnym śląsku jest tylko Zagłębie

G
Gość
5 marca, 11:17, tejot:

6000 ludzi na stadionie (i to w głównej mierze dzięki kolejnej akcji rozdawnictwa biletów dla szkół) a Sutryk pewnie dalej twierdzi, że WKS to najpopularniejszy klub we Wrocławiu i wszyscy musimy się na ten badziew zrzucać!

Taka jest prawda ,to po co placzesz

B
Bobo66
4 marca, 20:09, Bobo66:

3 punkty nasze. Kret ma wooooja w gębie

5 marca, 7:41, Gość:

A tak krety sie cieszyli i bardzo dobrze ze przegrali beda walczyc o utrzymanie i kto tu rzadzi WROCLAW

Wrocław.

G
Gość

jakie zasłużone,bardziej wymęczone aż oczy bolały od oglądania tego widowiska

t
tejot

6000 ludzi na stadionie (i to w głównej mierze dzięki kolejnej akcji rozdawnictwa biletów dla szkół) a Sutryk pewnie dalej twierdzi, że WKS to najpopularniejszy klub we Wrocławiu i wszyscy musimy się na ten badziew zrzucać!

w
woj.

Dać im jako kare oglądanie swojego meczu 3 razy . Ludzie , co to było?

h
huio

Mam takie pytanie do obeznanych z polską piłką nożną. Interesują mnie określenia zawodników/drużyn tworzone od nazw drużyn z ekstraklasy. Przykładem jest tutaj Legia -legioniści (tak często mówia komentatorzy). Oczywiście wiem, że można też ich nazwać wojskowymi, tak jak i zawodników Cracovii pasami. Chciałbym jednak prosić obeznanego kibica o dopisanie do poniższej listy określeń odnazwowych i w nawiasie dopiero innych typu pasy, kolejorz. No chyba, że nie ma wcale odnazwowych. I nie interesuja mnie tylko to jak uważaja tak zwani prawdziwi kibice, ale ogólnie, choćby to jak mówia komentatorzy sportowi itp. Pozdrawiam.

Legia - legioniści (wojskowi)

Cracovia - (pasy)

Śląsk - ślązaki/ślązacy (wojskowi)

Lech - (kolejorze?)

Pogoń -

Piast -

Lechia - lechici

Raków -

Jagiellonia

Wisła - wiślacy

Zagłębie - zagłębiacy (miedziowi)

Górnik -

Wisła - wiślacy

Arka -

Korona -

ŁKS - ełkaesiacy

c
cen

Pierwsza połowa to festiwal niecelnych podań. Potem było lepiej. Mączyński i Pich dalej bez formy. Musonda miał udział we wszystkich trzech bramkach czyli plusy dodatnie i plusy ujemne.

G
Gość
4 marca, 20:09, Bobo66:

3 punkty nasze. Kret ma wooooja w gębie

A tak krety sie cieszyli i bardzo dobrze ze przegrali beda walczyc o utrzymanie i kto tu rzadzi WROCLAW

G
Gość
4 marca, 21:40, Arti:

Mączynski i Chrapek ocenieni na 4 ? Powinno być 1. Ewidentne było widać że grają anty. Nie do końca dla drużyny. Panowie gracie pod większe kontrakty odejście? Powinniście

odejść. Śląskowi niepotrzebni wyjadacze z dużymi kontraktami tylko ambitni piłkarze. Zarobki ważne ok ale ambicji za 45 tys miesięcznie powinno być znacznie więcej, prawda Panie kapitanie ?

Masz racje w ogule nie grali moze byli za korona

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3