Śląsk - Ruch. Niebiescy we Wrocławiu grać nie potrafią

JG
Tomasz Hołod
Ruch Chorzów w lidze ostatni raz we Wrocławiu wygrał ponad 20 lat temu. W niedzielę spróbuje

Gdy po siódmej ligowej kolejce Jan Kocian przychodził do Ruchu, "Niebiescy" zajmowali 14. miejsce w lidze i mieli na koncie tylko jedną wygraną. Los chciał, że słowacki szkoleniowiec w naszej ekstraklasie debiutował przeciwko Śląskowi - padł wtedy remis 1:1.

Gdyby wziąć pod uwagę tabele tylko za panowania Kociana, to chorzowianie byliby wiceliderem i traciliby do Legii jedynie dwa oczka. Inna sprawa, że we Wrocławiu gra im się wyjątkowo trudno. Ostatni raz zwyciężyli tutaj w sezonie 1992/1993. Mało tego - od tego spotkania Ruch wygrał z WKS-em jedynie trzy razy.

Statystyki to jedno, realia drugie. Wrocławianie zagrają z "Niebieskimi" bez Flavio Paixao. W piątek jego sprawą zajęła się FIFA, ale zwróciła się do Irańskiej Federacji by ta - w imieniu klubu Tractor Sazi - zajęła ostateczne stanowisko w sprawie Portugalczyka, a że ma na to czas do 27 lutego, to zawodnik w polskiej ekstraklasie wciąż nie może zagrać.

Z powodu urazu kolana wciąż nie może grać Przemysław Kaźmierczak. Dlatego klub zdecydował się podpisać półroczną umowę z Lukasem Droppą - 24-letnim, czeskim defensywnym pomocnikiem. Kontrakt zostanie przedłużony o kolejne 12 miesięcy, po rozegraniu przez niego określonej liczby minut.

- Klub intensywnie i w ciszy pracował nad tym transferem, dzięki czemu udało nam się pozyskać naprawdę solidnego gracza. Podczas testów Lukas udowodnił, że pozytywna opinia, jaką cieszy się w Czechach, nie jest bezpodstawna - stwierdził trener Levy.

Nie wiadomo, czy uda się uprawić go do gry na spotkanie z Ruchem.

U rywali największym osłabieniem będzie brak obrońcy Piotra Stawarczyka, który pauzuje za cztery żółte kartki. Prawdopodobnie gotów będzie za to nowy nabytek drużyny z Górnego Śląska Rosjanin Roland Gigołajew.

Początek spotkania w niedzielę o godz. 18.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mały miś

Śląsk - Ruch. Niebiescy we Wrocławiu grać nie potrafią. Obawiam się, że Śląsk również grać nie potrafi. I nie tylko we Wrocławiu. Mamy stadion za miliard złotych, a nie stać nas na klasową drużynę. Kolejni mało poważni akcjonariusze i właściciele Śląska, którzy wykładając po milionie złotych myślą, że drużyna odzyska blask i będzie walczyć o mistrzostwo Polski. Żenada i chałtura. Tylko patrzeć, jak babcia Zosia z warzywniaka na Ślężnej, zostanie współwłaścicielką WKS-u.

d
do boju WKS

to Czech Hiszpan Polak Słowak > od jesieni przecież apelował o ZAKUPY nowych graczy -- jak było to Poznaniu to każdy widział: na ławce rezerwowych była sama młodzież i Plaku a pomocnikami zostali obrońcy: Kokoszka Dudu .. i ten ciągły brak bocznych obrońców co powinni grać też jako szybcy skrzydłowi - bo na nich w 16-tce czeka Marco P.... ---Teraz Levy już przynajmniej na ławkę rezerwowych nie będzie narzekał -- i NAJWAŻNIEJSZE !- NIEKTÓRYM KOŃCZĄ SIE KONTRAKTY --i będzie RYWALIZACJA gdy wrócą Pawelec, Hołota, Kaźmierczak ---------a dzisiaj z ruchem Chorzów tylko zwycięstwo - Hej Śląsk

e
eureka

dobrze że zieloni umieją grac

t
tez

nie potrafią grać i to nie tylko we Wrocławiu

m
mektub

No a gdzie wzmianka o Pichu?? nowy nabytek mam nadzieje że potwierdzą go na mecz z Ruchem....w końcu jakiś ofensywny grajek:P

m
myku

i w końcu pogonią Levego.

Dodaj ogłoszenie