Sąd szuka kolejnych dzieci księdza Irka

Malwina Gadawa
Wiesława Dargiewicz zabiega w sądzie o alimenty dla swojego 5-letniego syna oraz o majątek pozostawiony przez kapłana
Wiesława Dargiewicz zabiega w sądzie o alimenty dla swojego 5-letniego syna oraz o majątek pozostawiony przez kapłana Tomasz Hołod
Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście ma zamieścić w prasie ogłoszenia z apelem o kontakt do ewentualnych potomków księdza Waldemara Irka lub ich matek. Wniosek o poszukanie ewentualnych spadkobierców złożyła rodzina ks. Waldemara Irka. Sąd zwrócił się już do wnioskodawcy o zapłacenie zaliczki na ten cel.

Wniosek o poszukanie ewentualnych spadkobierców złożyła rodzina ks. Waldemara Irka, byłego rektora Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Stało się to już na pierwszej rozprawie dotyczącej podziału majątku po zmarłym kapłanie. Sąd Rejonowy Wrocław Śródmieście ma zamieścić w prasie ogłoszenia z apelem o kontakt do ewentualnych potomków księdza lub ich matek. Sąd zwrócił się już do wnioskodawcy o zapłacenie zaliczki na ten cel. W biurze prasowym Sądu Okręgowego we Wrocławiu informują też, że sąd zwrócił się również do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych o ustalenie na podstawie numerów PESEL, czy aby ks. Waldemar Irek nie ma więcej potomków, którzy mogliby po nim dziedziczyć.

Jak dotąd o spadek stara się matka 5-letniego dziś Jakuba Francesco, który - co potwierdzili biegli i sąd - jest synem ks. Irka. Pytanie tylko, czy jedynym.

Zobacz: Sąd potwierdził: Ks. Irek ojcem Kuby. Matka może ubiegać się o alimenty i majątek

Podczas rozprawy otwarto testament księdza Waldemara Irka. W dokumencie, który sporządził on w 1997 roku, a uzupełnił w 2004 r., napisał, że "wszystko co po nim zostało" to własność kościoła i poprosił, aby jego majątek trafił do klasztorów i kościoła diecezjalnego. Nie wiadomo jednak, czy sąd uzna ważność tego testamentu, bo były rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego nie sprecyzował, o jakie klasztory chodzi.

Za sprawą testamentu wrocławska kuria jest jedną ze stron w procesie o podział majątku kapłana, na którym zeznawać ma także ks. Rafał Hołubowicz, kanclerz kurii. Wiadomo jednak, że Kościół nie ma zamiaru upominać się o majątek po zmarłym rektorze PWT we Wrocławiu. - Zrobimy to, co zapowiadaliśmy od początku. Jeżeli będzie trzeba, zrzekniemy się praw do spadku. Wrocławska kuria nie rości sobie żadnych praw do majątku księdza Waldemara Irka - zapewnia ks. Rafał Kowalski, rzecznik arcybiskupa Józefa Kupnego, metropolity wrocławskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ O SPRAWIE KSIĘDZA IRKA

O majątek po zmarłym kapłanie walczą teraz: siostrzenica księdza i Wiesława Dargiewicz, mama 5-letniego Jakuba, syna ks. Irka. Obecnie komornik skarbowy spisuje majątek po zmarłym kapłanie i szacuje wartość wszystkich rzeczy.

Kilka miesięcy temu Wiesława Dargiewicz wyliczała, że najbardziej wartościowy jest dom jednorodzinny w Oławie (w zabudowie szeregowej) i samochód. Oławianka twierdziła też, że ksiądz miał wiele drogocennych książek i dzieł sztuki. Matka 5-latka twierdziła też, że ksiądz założył specjalne konto, na które odkładał pieniądze dla chłopca.

Przypomnijmy, że awantura o spadek po ks. Irku zaczęła się niedługo po jego śmierci, w sierpniu 2012 r. Wiesława Dargiewicz zgłosiła się wtedy do ówczesnego metropolity wrocławskiego, abp. Mariana Gołębiewskiego, twierdząc, że znany wrocławski kapłan jest ojcem jej syna Jakuba. Chciała, żeby kuria zabezpieczyła prywatne rzeczy księdza, tak by można było wykonać badania genetyczne.

Jednak arcybiskup odmówił. Odesłał kobietę do sądu. Konieczna była ekshumacja zwłok. Sąd, na podstawie badań DNA, orzekł prawomocnie, że Jakub jest synem zmarłego kapłana. Matka chłopca walczy teraz o alimenty i spadek. Jednak rodzina zmarłego złożyła wniosek o poszukanie ewentualnych innych spadkobierców.

Wideo

Komentarze 53

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grego

Szkoda mi dziecka bo rodzicow mialo gorzej niz z marginesu.

W
WKS

Jak ja i dziecko tak kochał to czemu nie zdjął kiecy i do uczciwej roboty nie polazł,ślubu nie wziął,rodziny nie założył...Wiesc gminna niesie że jurny był i dużo pił.

M
Magda

Uważam, że to dziecko jest nieszczęśliwe i nie ma kto mu pomóc. Ojcem tego dziecka jest ksiądz, więc lepszym gestem ze strony abpa byłaby konkretna, nawet jednorazowa pomoc materialna dla tego dziecka, niż akcja chodzenia przez abpa po kolędzie. Nie słyszałam, żeby ks. abp komukolwiek pomógł konkretnie, materialnie, ma więc okazję pomóc nawet z pieniędzy diecezjalnych i naprawić wizerunek Kościoła wrocławskiego.

J
Jasiek

ją tak swędziała dupa ,że zerżnęła też biskupa
a gdy Ten ją zerżnął marnie poszła dawać pod latarnie....
jakoś tak mi się nasunęło
kurde skąd znam ten tekst??pomocy ;)

P
Piotr

Nie słyszałem, żeby przełożony lub pracodawca był odpowiedzialny za płodzenie dzieci przez swoich podwładnych, tym bardziej, że abp Kupny nie był jego przełożonym w ścisłym sensie, bo ks. Irek zmarł zanim ten został arcybiskupem. Poza tym wszystko wskazuje na to, że chłopiec spadek otrzyma, więc w czym problem? Głupotą była nieroztropność jego ojca, który nie zaktualizował testamentu wierząc chyba w swoją długowieczność... Caritas nie jest instytucją sponsorującą dzieci księży, tym bardziej kuria, która jest urzędem i biurem biskupa i innych urzędników, a nie instytucją charytatywną. Porównywanie papieża dającego na operację z pomocą dziecku które miało nieszczęście mieć nierozważną matkę jest grubym nieporozumieniem... Sprowadzanie działania abp Kupnego do załatwienia sprawy jednego księdza także.

J
Jeżyk Majki

bo przecież "Wszystkie dzieci nasze są"

t
to musi być miłość

Ze starym, brzydkim, spasionym ale bogatym.

i
isk

A co jezeli ona wiedziala, ze ksiadz jest bogaty i z premedytacja uknula intryge?

p
proszę o wpisy

Arcybiskup Kupny powinien pomóc finansowo matce dziecka, Którego ojcem jest jego pracownik - ksiądz. Papież Franciszek pomaga ubogim dzieciom i kobietom. Ostatnio papież przekazał sporą sumę pieniędzy dziecku na operację nóg w USA. Nasz arcybiskup ma do dyspozycji Caritas, kuria też jest zamożna, pomoc finansowa kobiecie byłaby byłby pięknym gestem ze strony arcybpa. Lepszym niż składanie życzeń ze swoimi diecezjanami.

W
Wstyd Adam

ciekawe co jej obiecał, że dAŁA mU SIE ZERZNĄĆ? chyba ino życie wieczne!
Ale Ma ryja!

l
ludzie

księża zarzucają innym że są pedałami a sami mają dzieci mimo swojego zakazu, molestują nieletnich mimo etycznej i kryminalnej kary. Coś tu jest nie tak w tym kościele

G
Gość

= Wiecej info ukaże się po wpisaniu w google: /=K..Z.. =N..S..Z..Z.. =S..O.L..I..D..A.R..N.O..Ś..Ć =O..R..G..A..N..I.S..T..Ó..W= oraz z puszczonymi wszelkimi znakami między literami i z KROPKAMI między literami.

/(PODPISAŁ: /=K..Z.. =N..S..Z..Z.. =S..O.L..I..D..A.R..N.O..Ś..Ć =O..R..G..A..N..I..S..T..Ó..W=/ i A.S.C. )/

w
wrocek

. Ja bym napisal do papieza Franciszka by przyjzal sie dzialania arcybiskupa. z jego nauki plynie szczegolna troska o dzieci

a
anka

Gdzie o tym przeczytałeś? W pismach katolickich? Ja nigdzie wśród katolików nie słyszałam tego wulgarnego tekstu

w
wow

Czy lepsza? Komuniści cnotą nie powalali....

Dodaj ogłoszenie