Rowerzyści: Urzędnicy zmarnują 12 mln zł na remont Okulickiego

Przemysław Wronecki
Bartosz Józefiak
Udostępnij:
Aktywiści z Wrocławskiej Inicjatywy Rowerowej napisali do urzędników pismo, w którym wytykają im błędy w planach remontu ul. Okulickiego. Ich zdaniem jeżeli projekt zostanie zrealizowany w takiej formie, będzie to koncertowo zmarnowane 12,1 mln zł.

Cykliści z WIR-u wytykają urzędnikom m.in., że na jezdni wlotowej do miasta nie zaplanowano żadnych fizycznych ograniczeń prędkości, które zmuszałyby kierowców do zwolnienia. Ich zdaniem elementem spowalniającym ruch powinny być dodatkowe przejścia dla pieszych między Odolanowską a Stoczniową, a także na skrzyżowania z ul. Zatorską (na jego trzecim ramieniu). Zmianie powinna ulec również organizacja ruchu tak, aby jazda chodnikiem na rowerze była dozwolona, a nie obowiązkowa, jak wynika to z dotychczasowego projektu. Rowerzyści przekonują, że jeżeli oznakowanie nie ulegnie zmianie, to będzie skrzętnie pielęgnować nawyk jeżdżenia jednośladami po chodniku. Aktywiści z WIR-u zawracają również uwagę, że niepotrzebna jest wycinka drzew na potrzeby powiększenia pętli autobusowej.

Urzędnicy na razie uspokoją. – Projekt remontu ul. Okulickiego, który znajdował się w dokumentacji przetargowej nie jest obowiązującym. Posłuży on jedynie jako podstawa do stworzenia nowego – informuje Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 113

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Me
wszyscy to widzą, tylko nie Ty.
c
cenzor
chamska metoda możliwa tylko na tym forum gdzie redakcja ukrywa wpisy niezgodne z linia partii i promuje takich jak ty.
T
Takie same obowiązki
Warto pamiętać, że nasz Adrian nie reprezentuje poziomu przeciętnego rowerzysty - to jest poziom przeciętnego użytkownika dróg. Jest spora szansa, że gdyby takich Adrianów nie było, nie byłoby też konieczności oznaczania pojazdów na drodze znakami identyfikacyjnymi ani wymagania obowiązkowego ubezpieczenia. Tymczasem jest jak jest, rowerzyści to tacy sami, a często ci sami ludzie, co kierowcy. Tyle, że kierowców rowerów nie obowiązuje ani znajomość przepisów, ani oznakowanie pojazdu, ani nawet konieczność zapewnienia sposobu likwidacji skutków spowodowanych przez siebie zdarzeń drogowych, czy chodzi o potrącenie na chodniku, czy zarysowanie samochodu, czy jazdę pod prąd.
:)
chłopcze odpocznij od tego internetu bo codziennie cie tu pełno, nie masz lekcji do odrobienia żadnych ?
.
Jak ktoś jest "przeciwnikiem ruchu rowerowego" to nie wiem co ma do powiedzenia, za to ktoś kto nie chce jeździć na rowerze gdy jest zimno (albo z jakiegokolwiek innego powodu), zapewne powie, że nie chce jeździć na rowerze bo jest zimno i woli samochodem, tramwajem, czy czymkolwiek. Nie rozumiem co taką roszczeniową postawą masz nadzieję osiągnąć.
.
Ok, masz złe doznania z jazdy rowerem w mieście, rozumiem. Tylko rozładowywanie tego na "grupie kierowców" do niczego nie prowadzi, kogoś nieodpowiedzialnego w ten sposób do niczego nie przekonasz a sam się będziesz denerwował, podobnie jak normalni ludzie którzy przeczytają rzeczy typu "choroba, nadejdzie kres itp". Cytaty które podałeś napisane są przez kretynów, nie pozwól sobie na takie myślenie jak jedziesz rowerem, że każdy kierowca sobie pod nosem szepcze, że Cię rozjedzie itp, bądź lepszy od tego, jak ktoś czegoś nie rozumie, nie wie, nie hejtuj, że nie wie, zrób tak żeby wiedział, może spróbuj zrozumieć dlaczego nie wie. Trzeba też pamiętać, że infrastruktura jest jaka jest (jakby była wystarczająca to by wszyscy na świecie taką mieli), ani to moja ani Twoja wina i pewnych rzeczy pogodzić się nie da, samochody jadące 20km/h za rowerem to też nie rozwiązanie - z dwojga złego lepsze niż niebezpieczne manewry ale tak się po prostu nie da.
C
Cyrograf
Niestety, zmieniłem o tobie zdanie. Dobra zamykam okno tego artykułu.
Zapamiętaj jedno, nie znasz PoRD-u.
Krzycz dalej i obrażaj, uciekam poczytać inne artykuły.
Zakładam na yt konto Adriany, będę was nagrywał znawcy przepisów.
A
Adrian Czubajs
... w tonie prześmiewczym. Nie używaj słów, których nie rozumiesz.
A
Adrian Czubajs
Stań przed lustrem i powiedz sobie nie znam prawa o ruchu drogowym. Jak trzeba to powtórz dwa razy, trzy razy, cztery ....
A
Adrian Czubajs
zanim odpowiem na twój post proponuję ci przejrzenie tej dyskusji od początku. Najdziesz tam wypowiedzi frustratów, które podchodzą pod groźby karalne:

"Jak cię rozjadę, to samochód ze spadku po tobie naprawię. Szkoda mi tylko twoich dzieci, bo nie dość, że stracą ojca (idiotę co prawda, ale zawsze), to jeszcze będą mi musiały zapłacić za naprawę auta."

"Rowerzyści ja mam was dość !!! Ul. Bora-Komorowskiego jest przedłużeniem ul. Gen. Okulickiego w strone miasta. Jest tam odnowiona jezdnia, jest nowy wydzielony chodnik i droga dla rowerzystów i... dalej jeździcie wąską jezdnią blokując auta. Chyba czas któregoś z was zahaczyć."

To nie jest dyskusja o tym czy mi się podobają nowe ścieżki rowerowe. Tylko o bezpieczeństwie pojazdu jakim jest rower na wrocławskich drogach. Kierowcy samochodów są grupą społeczną, ale spieranie się tutaj o definicję nie jest moim celem. Nikt z moich kolegów, którzy się poruszają samochodem nie jest gorsza. Grupa frustratów o której tutaj pisze wypowiada się na tym forum. Nie twierdzę, że wszyscy kierowcy są frustratami i nigdzie tego nie napisałem.

Mnie jako rowerzystę i kierowcę za razem szlak trafia jak widzę dziennie dziesiątki aut jeżdżących na czerwonym trąbiących na mnie gdy jadę rowerem, spychanie mnie z drogi i wskazywanie chodnika. Moje poniższe wypowiedzi maja na celu piętnowanie takich zachowań i to robię, że czasem wkradną się jakieś emocje to przyznaję, ale nic co napisałem nie jest prawdą.

Moim celem jest też uświadomienie, (może to syzyfowe) co po niektórych kierowców, że przepisy w ostatnich kilku latach się zmieniły i rowerzysta w wielu miejscach ma pierwszeństwo przed samochodem, w co wielu do tej pory nie może uwierzyć.
C
Cyrograf
Gościu. Codziennie dojeżdżam do pracy rowerem a po żonę, która kończy pracę później ode mnie jeżdżę samochodem. I w samochodzie i na rowerze spędzam tyle samo czasu dziennie.
Jesteście niewyuczalni. Adrianek nie miał prawa do takiego manewru i tyle. Jeżeli za nim zjechał by samochód na pas do skrętu w prawo i na nieszczęście w jakiś sposób doszło by do potrącenia Adrianka to by byłą jego wina. Tyle w temacie i wbijcie to sobie do główki i nie broń popełnionego wykroczenia.
Tak, tak właśnie robię Adrianku, jadę za samochodami i stoję za nimi gdy nie mam możliwości ich ominięcia zgodnie z przepisami i ruszam razem z nimi omijając ich stojących w korku jeżeli tylko MOGĘ z zachowaniem przepisów.
Łyso wam, że tak się naszczekaliście a wyszliście na nierozumiejących przepisów. tak jak ktoś już powiedział tutaj, wy wicie co wam wolno ale nie wiecie czego wam nie wolno.
Muszą wrócić karty rowerowe i motorowerowe.
Jak widzę skuter na lewym pasie drogi dwupasmowej jadący 35km/h pokazującego fakofa gdy mijam go prawym pasem to mam ochotę włączyć kamerkę. Na szczęście skutery mają tablice rowery niestety nie i tu jest problem, myślę że taka tablica to nei był by duży koszt i jej umieszczenie pod tylnym światełkiem czy tam odblaskiem.
Ty się Adrianku pochwaliłeś swoim filmikiem pokazującym kogoś ale i twój brak wiedzy w poruszaniu się wzajemnym aut i rowerzystów więc zamilcz bo się ośmieszasz.
[email protected] kierowcy zabijają też tych co fatalnie jeżdżą na rowerach i mimo że potrącili śmiertelnie nie byli sprawcami. Nie znam statystyk ale i tacy się zdarzają jak zdarzają się piesi potrąceni z ich winy.
Ja też nie będę w tym roku wyrozumiały, jeżeli spotkam na drodze przede mną takiego "Adriana" posuwającego pasem do skrętu w prawo po jego lewej stronie tylko po to by ominąć niezgodnie z przepisami samochody stojące w korku to będzie "tromb", zaszczeka lub pokaże fakofa i będzie się rzucał, to na pobocze i awaryjne i jeżeli nie ucieknie to krótka rozmowa, będzie się stawiał to policja a wszystko nagrane na kamerę.
Tez dałeś ciał z tym niedoukiem, akurat popierasz wykroczenie popełnione z niewiedzy o PoRD i lenistwa i "wszystkomiwolnictwa".
Taz jesteś gorszy od Adrianka bo on chociaż nie był w swojej wypowiedzi tak gburowaty jak ty, naucz się kultury: "Cyro a co boli Cię że mogę z prawej i z lewej ? Wiesz co będę tak robił jak mi się spodoba a to ty będziesz mi się kłaniał a nie ja Tobie".
Kultury się naucz a poza tym po takich wpisach jak już zacytowałem dałeś prawdziwe oblicze rowerzystów. Teraz to Adrianek powinien cię delikatnie opierolić byś już nic nie pisał bo ośmieszasz swoich braci szprychowców.
A jak już powiedziałem sam nim jestem. Jadę autem stoję, jadę rowerem stoję bo nie jestem takim gburem co to myśli, że zakazy są dla aut a dla mnie wszelkie przywileje PoRD-u i jego naginanie. Adrian wiesz już, że źle zrobiłeś w tamtej sytuacji więc ja nie oczekuję od Ciebie przeprosin bo sam nagrałeś kierowców "wyczyny", ale proszę cię jak wrocławianin wrocławianina - "luz w d****". Nie spinaj się bo sam popełniasz błędy.
Widzę, że ten artykuł będzie tu sporo wisiał. Wczoraj już miał zlecieć ale "gazeta" zauważyła jak sobie skaczemy do gardeł to znów wystawili wyżej.
Tak więc:
Adrian: możemy się spotkać na drodze i ponagrywać swoje "wyczyny".
Taz: kultury człowieku, kultury.
C
Cyrograf
Gościu. Codziennie dojeżdżam do pracy rowerem a po żonę, która kończy pracę później ode mnie jeżdżę samochodem. I w samochodzie i na rowerze spędzam tyle samo czasu dziennie.
Jesteście niewyuczalni. Adrianek nie miał prawa do takiego manewru i tyle. Jeżeli za nim zjechał by samochód na pas do skrętu w prawo i na nieszczęście w jakiś sposób doszło by do potrącenia Adrianka to by byłą jego wina. Tyle w temacie i wbijcie to sobie do główki i nie broń popełnionego wykroczenia.
Tak, tak właśnie robię Adrianku, jadę za samochodami i stoję za nimi gdy nie mam możliwości ich ominięcia zgodnie z przepisami i ruszam razem z nimi omijając ich stojących w korku jeżeli tylko MOGĘ z zachowaniem przepisów.
Łyso wam, że tak się naszczekaliście a wyszliście na nierozumiejących przepisów. tak jak ktoś już powiedział tutaj, wy wicie co wam wolno ale nie wiecie czego wam nie wolno.
Muszą wrócić karty rowerowe i motorowerowe.
Jak widzę skuter na lewym pasie drogi dwupasmowej jadący 35km/h pokazującego fakofa gdy mijam go prawym pasem to mam ochotę włączyć kamerkę. Na szczęście skutery mają tablice rowery niestety nie i tu jest problem, myślę że taka tablica to nei był by duży koszt i jej umieszczenie pod tylnym światełkiem czy tam odblaskiem.
Ty się Adrianku pochwaliłeś swoim filmikiem pokazującym kogoś ale i twój brak wiedzy w poruszaniu się wzajemnym aut i rowerzystów więc zamilcz bo się ośmieszasz.
[email protected] kierowcy zabijają też tych co fatalnie jeżdżą na rowerach i mimo że potrącili śmiertelnie nie byli sprawcami. Nie znam statystyk ale i tacy się zdarzają jak zdarzają się piesi potrąceni z ich winy.
Ja też nie będę w tym roku wyrozumiały, jeżeli spotkam na drodze przede mną takiego "Adriana" posuwającego pasem do skrętu w prawo po jego lewej stronie tylko po to by ominąć niezgodnie z przepisami samochody stojące w korku to będzie "tromb", zaszczeka lub pokaże fakofa i będzie się rzucał, to na pobocze i awaryjne i jeżeli nie ucieknie to krótka rozmowa, będzie się stawiał to policja a wszystko nagrane na kamerę.
Tez dałeś ciał z tym niedoukiem, akurat popierasz wykroczenie popełnione z niewiedzy o PoRD i lenistwa i "wszystkomiwolnictwa".
Taz jesteś gorszy od Adrianka bo on chociaż nie był w swojej wypowiedzi tak gburowaty jak ty, naucz się kultury: "Cyro a co boli Cię że mogę z prawej i z lewej ? Wiesz co będę tak robił jak mi się spodoba a to ty będziesz mi się kłaniał a nie ja Tobie".
Kultury się naucz a poza tym po takich wpisach jak już zacytowałem dałeś prawdziwe oblicze rowerzystów. Teraz to Adrianek powinien cię delikatnie opierolić byś już nic nie pisał bo ośmieszasz swoich braci szprychowców.
A jak już powiedziałem sam nim jestem. Jadę autem stoję, jadę rowerem stoję bo nie jestem takim gburem co to myśli, że zakazy są dla aut a dla mnie wszelkie przywileje PoRD-u i jego naginanie. Adrian wiesz już, że źle zrobiłeś w tamtej sytuacji więc ja nie oczekuję od Ciebie przeprosin bo sam nagrałeś kierowców "wyczyny", ale proszę cię jak wrocławianin wrocławianina - "luz w d****". Nie spinaj się bo sam popełniasz błędy.
Widzę, że ten artykuł będzie tu sporo wisiał. Wczoraj już miał zlecieć ale "gazeta" zauważyła jak sobie skaczemy do gardeł to znów wystawili wyżej.
Tak więc:
Adrian: możemy się spotkać na drodze i ponagrywać swoje "wyczyny".
Taz: kultury człowieku, kultury.
61
W odpowiedzi na twoje wyznanie - naucz wszystkich jeżdżących rowerami przepisów prawa o ruchu drogowym i nikt nie będzie dyskutował o tym co rowerzyści powinni a czego nie. Jak stojąc na chodniku widzę pomykających przez przejścia dla pieszych rowerzystów i rowerzystki, albo uczepionych słupków sygnalizacji świetlnej, bo zejść z roweru im się nie chciało to wszelkie twoje argumenty są nijakie. Nauka nie boli, a wykształcony jest bardziej świadomy swych zachowań. To mówię ja, pieszy
t
tk
Przepraszam. Już nie będę. Ty masz tylko rację, ty się tylko znasz na prawie. Nik ci tu już nie podskoczy, bo nie rozumie, bo nie zna prawa, bo ... itp. Jesteś bogiem i wykładnią prawa. To tylko forum... weź głęboki oddech bo to nic nie zmieni.
.
Adrianie, zapytałeś gdzie nakręcasz wojnę - wszędzie tam gdzie za wszelką cenę starasz się udowodnić wyższość ludzi na rowerach względem ludzi w samochodach, jak kierowcy mają zareagować na Twoje słowa? Nie cieszysz się z tego, że będziesz miał nową ścieżkę rowerową - cieszysz się z tego, że ludzie a autach będą mieli gorzej. Owszem, jest bardzo wiele przypadków chamstwa i nieodpowiedzialności na drodze ale robienie z "kierowców samochodów" grupy społecznej jest dziecinne. Każdy z nas ma znajomych poruszających się zarówno jednym jak i drugim, powiedz, czy Twój kolega czy koleżanka która jeździ samochodem też jest jakaś gorsza, sfrustrowana i wręcz głupia, że akurat woli coś innego niż Ty? Podobnie jak Ciebie, nie rozumiem też co przeszkadza ludziom którzy są przeciwnikami jakichkolwiek rozwiązań rowerowych, dziwie się, bo w kręgach moich znajomych nie ma nikogo kto ma takie nastawienie, ale to samo tyczy się rowerzystów - auto chorobą a rower lekarstwem na wszystkie krzywdy świata? Proszę Cię...

W każdym bądź razie, trzymam za Ciebie i za innych rowerzystów kciuki, nie ma niczego złego w poszerzaniu infrastruktury rowerowej jeżeli to kogoś uszczęśliwi, tylko proszę Cię, zastanów się jeszcze raz nad Twoim hejtem.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie