Regionalny Puchar Polski: Zagłębie chce pójść krok dalej i tym razem sięgnąć po trofeum

DF
Przez rezerwy Zagłębia Lubin w ostatnich latach przewinęło się wielu piłkarzy, którzy później weszli na salony europejskiej piłki. Teraz szansę wypromowania się przez rozgrywki Regionalnego Pucharu Polski mają obecni członkowie drugiego zespołu „Miedziowych”.

Droga rezerw Zagłębia do finału Regionalnego Pucharu Polski w okręgu legnickim była w tym sezonie nad wyraz krótka. Podopieczni trenera Adama Buczka dołączyli do rozgrywek dopiero na etapie ćwierćfinałów, podobnie zresztą jak inny trzecioligowiec – druga drużyna Miedzi Legnica.

Lubinianie w obu dotychczasowych meczach bez większych problemów odprawili z kwitkiem niżej notowanych przeciwników. W 1/4 finału „Miedziowi” pokonali na wyjeździe Zryw Kłębanowice 3:1. Na listę strzelców po stronie gości wpisali się wówczas Dawid Hanc, Bartłomiej Kłudka oraz Kacper Laskowski.

W półfinale Zagłębie dało jeszcze większy popis radosnej ofensywy, gromiąc Zawiszę Serby aż 7:0. Bramkarza przeciwników dwukrotnie pokonywał Błażej Czuban i wspomniany wcześniej Laskowski, a po jednym golu zapisali na swoim koncie Sebastian Mach, Damian Kasprzak oraz Kacper Lepczyński. W finale okręgu legnickiego lubińska ekipa zmierzy się z Orkanem Szczedrzykowice. Spotkanie zaplanowano na 17 marca.

Drugi zespół Zagłębia z poprzedniego sezonu Regionalnego Pucharu Polski może mieć dość dobre wspomnienia. Finałowe starcie w okręgu legnickim wyglądało niczym potyczka doświadczonej drużyny seniorów z ekipą U-13. Lubinianie bezwzględnie wypunktowali Kuźnię Jawor 12:0. Najskuteczniejszym strzelcem okazał się wówczas Czuban, który na listę strzelców wpisywał się aż czterokrotnie, dzięki czemu po ostatnim gwizdku sędziego mógł zabrać do domu piłkę.

Na etapie regionalnym zespół trenera Buczka najpierw w półfinale nie dał szans Apisowi Jędrzychowice (7:0), natomiast w konfrontacji o prymat na Dolnym Śląsku przegrał ze Ślęzą Wrocław 1:3. Wspomniana porażka była tym dotkliwsza, ponieważ „Miedziowi” mieli wówczas okazję cieszyć się z trofeum na własnym stadionie. Młodzi piłkarze Zagłębia w trwających obecnie rozgrywkach będą więc nad wyraz zdeterminowani, aby udowodnić, że zasługują na zwycięstwo w Regionalnym Pucharze Polski.

Zdaniem Buczka kluczem do sukcesu prowadzonej przez niego drużyny jest korzystanie z usług piłkarzy pierwszego zespołu, którzy np. wracają do zdrowia po kontuzji. Ci gracze, którzy dopiero wchodzą w świat zawodowej piłki, mają więc podpatrywać swoich starszych kolegów. – Młodszy zawodnik ma wtedy na boisku człowieka, który podpowie, co zrobić, jak się zachować, bo trener z ławki też nie jest w stanie wszystkiego przekazać. Przychodzi mecz, jest stres, więc starsi i bardziej doświadczeni piłkarze na placu gry są bardzo wartościowi. Oni nie tylko mogą pomóc tym młodszym, ale sami bardzo korzystają na takich okolicznościach, bo mają rytm meczowy, będąc cały czas do dyspozycji trenera pierwszego zespołu – wyjaśnia 42-letni szkoleniowiec.

Jego podopieczni w tym sezonie z powodzeniem łączą występy w Regionalnym Pucharze Polski i III lidze. W swojej grupie Zagłębie zajmuje siódme miejsce. Strata do przewodzącego tabeli Ruchu Chorzów jest dość znacząca (19 punktów), lecz w Lubinie zapewne każdy zdaje sobie sprawę, że głównym zadaniem Buczka jest szlifowanie największych talentów Akademii Piłkarskiej, na których w przyszłości dolnośląski klub może sporo zarobić.

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie