Puste trumny w kościele Dominikanów [ZAGADKI, TAJEMNICE, SEKRETY]

Juliusz Woźny
Udostępnij:
Zanim przy kościele św. Wojciecha wzniesiono kaplicę bł. Czesława w tym samym miejscu stała kaplica grobowa hrabiego Mateusza von Moncady, komendanta twierdzy w Brzegu. Jeszcze po ostatniej wojnie na ścianie nad wejściem do czesławowej kaplicy znajdowała się pamiątka po hiszpańskim szlachcicu, kompozycja ze stiuku dziesięciometrowej wysokości, w której pysznił się herb hrabiego. Całość wieńczył austriacki orzeł cesarski, wszak Śląsk wchodził wówczas w skład monarchii Habsburgów. Niestety, nie pasowała do powojennych koncepcji konserwatorów i podczas "regotyzacji" kościoła została w barbarzyński sposób zniszczona. Jedyna pamiątka po hrabim jest trumna w podziemiach kościoła, niestety pusta. A dlaczego? O tym opowiada Juliusz Woźny w kolejnym odcinku programu historycznego "Zagadki, tajemnice, sekrety"

Nowe odcinki programu "Zagadki, tajemnice, sekrety" w każdy piątek na GazetaWroclawska.pl

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

f
fd
Może jeszcze nie jest za późno. I doucz się przy okazji historii.
K
Klaps
Stiepaniuki zza Buga
m
mecenas
czyli wszystko przetrwalo stulecia i wojny ale niestety armia sowiecka jak szarancza wszystko wykosila......
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie