Ponad 4 promile w BMW. 27-letni kierowca wjechał w inny samochód i uciekł

MM
Około 4,3 promila alkoholu w organizmie miał 27-latek kierujący BMW, który wczoraj w Świdnicy spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. Został zatrzymany wieczorem przez policję.

- 2 stycznia około godziny 16.30 oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie, że na ulicy Głowackiego w Świdnicy doszło do kolizji. Jadące zbyt szybko BMW uderzyło w inne auto i oddaliło się z miejsca zdarzenia – opowiada Katarzyna Czepil z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy.

Dwie godziny później policjanci zatrzymali sprawcę. Kierowca BMW był kompletnie pijany. Trzeźwieje w policyjnym areszcie. Grozi mu do 2 lat więzienia.

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
oskar
ja mu temu nie powiem bo jakoś gardzę kierowcami z BMW, jak juz to lepiej mu to napisać. Może mu ktoś to przetłumaczyć na ich język. Bezmuzg może tego nie zrozumieć. Zresztą ci z BMW to takie same durnie jak i ci co jeżdzą chopperami, ten sam poziom, a jeden z takich musiał mi już kiedyś zapłacić niezła sumkę za spotkanie oko w oko. I jakoś przeżyłem. Może ty nie umiesz z nimi rozmawiać?
G
Gość
.. to stan umysłu...
K
Kers
... jeśli spodziewasz się, że skargą na policjanta coś wskórasz oprócz narażanie siebie na szykany. Jeśli nie przebijesz się z aferką do mediów to nikt nikomu nic nie zrobi a i wtedy najwyżej wyjdzie jakiś ważniak pogada groźnie i sprawę rozmyją.
Legitymowałeś kiedyś policjanta? No i gdzie jest to "gdzie trzeba"?
Nawet jak ktoś zechce stworzyć pozory i przyjąć zgłoszenie to w najlepszym czasie się dowiesz, że trwają czynności wyjaśniające i zostaniesz powiadomiony o zakończeniu albo coś takiego...
Masz prawo płacić podatki.... i na tym się Twoje prawa kończą.
a
a
Po co lapac skoro sąd i Tak da w najgorszym przypadku zawiasy a delikwent i Tak dalej będzie jeździł do momentu aż zabije ludzi
z
zbs
w policyjnym państwie. I jeszcze spróbuj donieść na nich ich kolegom. Zapewniam cię, że jak zechcą, to mogą bardzo dużo.
w
wkurzony
Muza na full, gorzała w gardło, odpala brykę i wiooooooo..... Nic nie nauczy tych gnoi z BMW. Nawet Kamieńska tragedia.
W
WROCŁAWIANIN
Jesteś za zabieraniem , bo pewnie tobie nie ma co zabrać już komornik...
K
KIEROWCA
Pewnie sam nie masz auta albo jeździsz jakimś 15 sto letnim TDI -kiem Głąbie....
K
KIEROWCA
Zgadzam się z małym zastrzeżeniem powiedź to kierowcy w BMW za 130 000 zł jestem ciekaw czy zdążysz dokończyć zdanie...:):)
p
podpis
łapy poupierdalac przy samej d****
M
Matrix
To nie BMW powodują wypadki. To po prostu specyficzny typ kierowcy kupuje BMW (nie tylko używane)...

Tak się składa, że połowę niebezpiecznych sytuacji jakie widziałem powodowali kierowcy w BMW.
m
michal66ww
BMW I AUdi powoduje najwięcej wypadków drogowych, według statystyk a dlaczego to wiadomo...
s
sdf
Czy tylko szwagier ci opowiadał?
q
qwe
Zamiast ekscytowaniem się poczynaniami jednej idiotki zwraca się uwagę na poważny i powszechny problem. Może pod naciskiem opinii publicznej sądy zaczną działać jak należy w tej kwestii i np. zabierać prawa jazdy na długi czas? I oddawać po zaświadczeniu o zakończeniu kuracji odwykowej albo po pozytywnym przetrwaniu np. roku z codziennym stawianiem się na policji celem przebadania trzeźwości?
K
Kers
Niedawno w Smolcu kompletnie pijany gość spowodował wypadek to policja jechała kilkadziesiąt minut na miejsce (karetki i straż były po kilkunastu), aż gość nagle wsiadł i ledwo jadącym samochodem z rozbitymi światłami (noc) i pokulał się w stronę Wrocławia. Policja akurat zaraz dojechała, ale nie wykazała zainteresowania jazdą za nim, bo pojechał "nie w ich rejon" i oni nie są od gonienia choć samochód ledwo się toczył, jechał po ciemku a gość był w takim stanie, że daleko zajechać nie mógł (ale zabić owszem) - zapewne jechał do domu; dane samochodu mieli. Pewnie napiszą do niego pismo, żeby się zgłosił na badanie alkomatem a jak się nie zgłosi to zrobią niewykrycie, umorzenie i po problemie.
Policja jest, jak trzeba do kamery się pomądrzyć o zagrożeniach jazdy po alkoholu albo stworzyć pozory działania typu trzeźwy poranek no i oczywiście do statystyk mandatowych. Jakby nie można wyjechać w teren po popularnych imieninach, sylwestrze czy zamienić radar na alkomat na kontrolach ulicznych. Ale w codziennym życiu trudno znaleźć człowieka, który wierzy, że policja w czymś może pomóc, szczególnie Ci co mieli pecha próbować czegoś od policji potrzebować.
Dodaj ogłoszenie