Policja zatrzymała auto. Na liczniku ubyło kilka tysięcy kilometrów

JEW
O kilka tysięcy kilometrów mniej niż podczas ostatniego badania technicznego miał na liczniku samochód osobowy skontrolowany przez policjantów ze Złotoryi. Mężczyzna siedzący za kierownicą auta nie potrafił wytłumaczyć tych rozbieżności. Teraz sprawą będą zajmować się funkcjonariusze pionu dochodzeniowo-śledczego, którzy będą wyjaśniać jak doszło do zmiany wskazań drogomierza i kto jest za to odpowiedzialny. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za zmianę stanu licznika grozi kara pozbawienia wolności do lat 5.

Wraz z rozpoczęciem nowego roku policjanci mają obowiązek sprawdzania i udokumentowania przebiegu kontrolowanego pojazdu. Wszelkie zmiany w stanie licznika lub inne nieprawidłowości wpływające na jego pomiar będą podlegały karze. Przekonał się o tym jeden z mieszkańców Złotoryi.

Mężczyzna kierujący samochodem osobowym został zatrzymany do kontroli na ul. Legnickiej w Złotoryi. Funkcjonariusze oprócz sprawdzenia stanu technicznego pojazdu, wyposażenia oraz przewożonego bagażu skontrolowali także jego licznik, którego stan wynosił ponad 270 tysięcy kilometrów.

Po zweryfikowaniu danych w systemie informatycznym centralnej ewidencji pojazdów okazało się, że stan tego samego licznika podczas ostatniego badania technicznego był o kilka tysięcy kilometrów większy. Kierowca nie potrafił wyjaśnić tej sytuacji. Sprawa została przekazana do funkcjonariuszy pionu dochodzeniowo-śledczego z Komendy Powiatowej Policji w Złotoryi, którzy w toku prowadzonego postępowania będą wyjaśniać jak doszło do zmiany wskazań drogomierza i kto jest za to odpowiedzialny.

Policja przypomina, że zgodnie z treścią art. 306a kodeksu karnego, kto zmienia wskazanie drogomierza pojazdu mechanicznego lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Tej samej karze podlega, kto zleca innej osobie wykonanie tego czynu.

źródło: KPP w Złotoryi

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 13

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

R
Robert Z

Mi na przeglądzie diagnosta z Zakrzowskiej wpisał 160 kkm, a na liczniku miałem 116 kkm. Na wydruku zauważyłem to po kilku dniach gdy papier z auta zaniosłem do domu i wkładałem do segregatora. Dobrze że to jeszcze kilka lat temu było, bo bym teraz się z tego nie wytłumaczył przez 5 lat (rocznie robię 10kkm)

G
Gość
7 stycznia, 14:30, Tomek:

No i co? Jak mu jeszcze udowodnią, że to on cofnął licznik albo znajdą zlecenie serwisowe „proszę o cofnięcie licznika” to spoko. A jak nie, to co? Niech mu pion dochodzeniowy udowodni :)

270 tysięcy i cofnięcie o kilka? Jakieś jaja.

G
Gość
7 stycznia, 14:30, Tomek:

No i co? Jak mu jeszcze udowodnią, że to on cofnął licznik albo znajdą zlecenie serwisowe „proszę o cofnięcie licznika” to spoko. A jak nie, to co? Niech mu pion dochodzeniowy udowodni :)

Raczej odwrotnie! Niech się gość teraz dobrze broni, bo mamy już "obiekt zbrodni" oraz jego właściciela. Teraz jedyne co tu zostało do rozstrzygnięcia to, to czy robił to sam, czy komuś zlecił oraz w jakim celu. Winny już jest i niech teraz sypie, bo między 3 miesiące a 5 lat pozbawienia wolności to duża różnica...

P
Polak Katolik

PI3RDOLE NIERZAD PISOWSKI I PISLICJE

t
tomo

Może na wstecznym jeździł...

G
Gość
7 stycznia, 14:41, Jay:

Pewnie na przeglądzie się ktoś walnął i tyle kto cofa licznik tylko o kilka tys. Km jak na blacie ma przejechane 270tys.

7 stycznia, 14:45, Gość:

Dokładnie. To najbardziej prawdopodobne, ale weź się teraz z tego wytłumacz

7 stycznia, 14:55, Mario:

Ale to nie on się musi tłumaczyć. Nie wiem i już. Proszę udowodnić mi jak doszło do cofnięcia i udowodnić mi winę. Tak to działa. Powodzenia więc

To chyba nie do końca tak działa. Inaczej zawsze mógłbyś się tłumaczyć, że to nie Twoja wina. Na przykład jakby znaleźli u Ciebie w samochodzie prochy.

M
Mario
7 stycznia, 14:41, Jay:

Pewnie na przeglądzie się ktoś walnął i tyle kto cofa licznik tylko o kilka tys. Km jak na blacie ma przejechane 270tys.

7 stycznia, 14:45, Gość:

Dokładnie. To najbardziej prawdopodobne, ale weź się teraz z tego wytłumacz

Ale to nie on się musi tłumaczyć. Nie wiem i już. Proszę udowodnić mi jak doszło do cofnięcia i udowodnić mi winę. Tak to działa. Powodzenia więc

W
WSNR

"(...) lub ingeruje w prawidłowość jego pomiaru(...)"

Czy to znaczy, że wymiana kół na znacznie większe niż przewidział producent również podlega pod art. 306a kodeksu karnego?

G
Gość
7 stycznia, 14:41, Jay:

Pewnie na przeglądzie się ktoś walnął i tyle kto cofa licznik tylko o kilka tys. Km jak na blacie ma przejechane 270tys.

Niekoniecznie. Gościu mógł skręcić licznik np. o 50 tys a fizycznie wyjeździć 60 tys żeby podczas następnego przeglądu wykazać przebieg na poziomie 10 tys. Po prostu złapali go "za wcześnie" ;)

G
Gość

ale wynik kulsonów, szok powinni dostać premie a może jakieś włamanie wykryją ne to chyba za trudne dla nich

G
Gość
7 stycznia, 14:41, Jay:

Pewnie na przeglądzie się ktoś walnął i tyle kto cofa licznik tylko o kilka tys. Km jak na blacie ma przejechane 270tys.

Dokładnie. To najbardziej prawdopodobne, ale weź się teraz z tego wytłumacz

J
Jay

Pewnie na przeglądzie się ktoś walnął i tyle kto cofa licznik tylko o kilka tys. Km jak na blacie ma przejechane 270tys.

T
Tomek

No i co? Jak mu jeszcze udowodnią, że to on cofnął licznik albo znajdą zlecenie serwisowe „proszę o cofnięcie licznika” to spoko. A jak nie, to co? Niech mu pion dochodzeniowy udowodni :)

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3