Polacy wrócili do sklepów w galeriach handlowych. Najwięcej wydawaliśmy w sklepach odzieżowych

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Po otwarciu wszystkich sklepów w galeriach handlowych największe wzrosty liczby transakcji i obrotów odnotowują sklepy odzieżowe.
Po otwarciu wszystkich sklepów w galeriach handlowych największe wzrosty liczby transakcji i obrotów odnotowują sklepy odzieżowe. Karolina Misztal/ Polska Press
O ile poziom obrotów od stycznia do połowy lutego br. był o 30 proc. niższy niż w analogicznym okresie ubiegłego rok, to gdy porównamy 3 tygodnie lutego z lutym 2020 jest już ponad 29 proc. wyższy. Z tygodnia na tydzień widać pozytywne skutki odmrożenia. Skąd tak dobre wyniki? Eksperci upatrują ich w zimowej aurze oraz wyprzedażach.

- Nasze dane, oparte na analizie transakcji kartami płatniczymi wskazują, że po otwarciu wszystkich sklepów w galeriach handlowych największe wzrosty liczby transakcji i obrotów odnotowują sklepy odzieżowe. Zaledwie dwa tygodnie pozwoliły im potroić obroty i wrócić do wolumenów sprzed pandemii, które utrzymywały się przez cały luty- mówi Przemysław Chojecki, Santander Bank Polska.

Jak wynika z danych, śedniotygodniowa liczba transakcji kartami płatniczymi banku w sklepach z odzieżą wzrosła na przestrzeni 2 tygodni po pełnym otwarciu galerii handlowych niemal trzykrotnie i oscylowała wokół tego poziomu przez cały luty. Średnia ta przekracza wyniki notowane w ubiegłym roku, w tym także te ze stycznia i lutego 2020 r., jeszcze sprzed ogłoszenia pierwszych obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa.

Niezmiennie od ponad 2 lat rosną wydatki Polaków na płatną telewizję i subskrypcję popularnych serwisów streamingowych. Średnia liczba transakcji w tej kategorii wzrosła w pierwszych tygodniach lutego br. blisko o 50 proc. i jest 6-krotnie wyższa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Po raz pierwszy także średniotygodniowe wydatki kartami Santander Bank Polska w kategorii VOD przekroczyły pół miliona złotych.

- Tegoroczna, mroźna i śnieżna zima bez wątpienia pomogła sklepom z odzieżą i sprzętem sportowym. Polacy zaopatrywali się w ciepłe ubrania, a sanki czy tzw. jabłuszka stały się towarem deficytowym do tego stopnia, że w niektóre sklepy prowadziły zapisy. Na drugim biegunie są ci, którzy w czasie mrozów postanowili pozostać w domu i spędzić czas przed telewizorem. Choć wydatki na płatną telewizję i platformy streamingowe rosną sukcesywnie od lat, dla nich także pierwsze dwa tygodnie lutego br. były rekordowe- komentuje ekspert.

Ruch w galeriach handlowych oscyluje wokół 80 proc. poziomów ubiegłorocznych

Wyniki odwiedzalności Polskiej Rady Centrów Handlowych pokazują, że ruch w obiektach oscyluje wokół 80 proc. poziomów ubiegłorocznych. Średnie wyniki tygodniowe utrzymują się na zbliżonym poziomie 76-77 proc.

Duże zmiany dla pieszych i kierowców. Nowe prawo zacznie obo...

Najwięcej wizyt odnotowują centra handlowe średniej wielkości o powierzchni od 20 do 40 tys. mkw. GLA, gdzie wskaźnik odwiedzalności był w zależności od dnia tygodnia wyższy od 5 do 10 pp. niż centrach największych powyżej 60 tys. mkw. GLA. Najaktywniej z oferty sklepów w obiektach handlowych korzystali kupujący w Regionie Południowym, mniejsze natężenie ruchu odnotowano w północnej części kraju. Średni tygodniowy footfall w Regionie Północnym był o ponad 30 proc. niższy w stosunku do ubiegłorocznego.

Polacy masowo ruszyli do lombardów

Wideo

Materiał oryginalny: Polacy wrócili do sklepów w galeriach handlowych. Najwięcej wydawaliśmy w sklepach odzieżowych - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie