Pogrzeb wrocławskiego prokuratora Jacka Kaucza

    Pogrzeb wrocławskiego prokuratora Jacka Kaucza

    Zdjęcie autora materiału

    Marcin Rybak

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Pogrzeb wrocławskiego prokuratora Jacka Kaucza
    1/30
    przejdź do galerii

    ©Paweł Relikowski

    Kilkaset osób pożegnało dziś znanego wrocławskiego prokuratora Jacka Kaucza. Zmarł kilka dni temu w wieku 67 lat. Na cmentarz przy ul. Smętnej przyszli wrocławscy prokuratorzy, sędziowie, adwokaci, politycy, miejscy urzędnicy a także myśliwi. Bo prokurator Kaucz działał w Polskim Związku Łowieckim.
    - To był dobry człowiek. Może mi pan uwierzyć, to był dobry człowiek – wspomina jego znajomy, emerytowany oficer dolnośląskiej policji.

    Kaucz stał się znany za sprawą historii, która wydarzyła się na początku jego prawniczej kariery. Bo wtedy wydarzył się stan wojenny. I Kaucz trafił do „Brygady Tygrysa”. Specjalnego zespołu prokuratorów, który oskarżał działaczy opozycji demokratycznej. Pod koniec lat 80-tych został nawet szefem „Tygrysów”. Wtedy był to już specjalny zespół do ścigania afer gospodarczych.

    Potem kierował Prokuraturą Wojewódzką, później pracował w Prokuraturze Apelacyjnej, Krajowej na końcu znowu w Apelacyjnej. Zajmował się między innymi komputeryzacją prokuratur. Po wyborczym zwycięstwie PiS i zmianach w organizacji prokuratury odszedł w stan spoczynku. Miał postępowania dyscyplinarne za publiczne wypowiedzi krytykujące „dobrą zmianę” w prokuraturze.

    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo