18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Pogrzeb proboszcza z Kozanowa. Ks. Janusza Czarnego żegnały tłumy [ZDJĘCIA, FILMY]

Malwina Gadawa
Pogrzeb ks. Janusza Czarnego Malwina Gadawa
Setki osób żegnały w środę księdza prof. Janusza Czarnego, zmarłego przed kilkoma dniami proboszcza parafii pw. św. Jadwigi na wrocławskim Kozanowie i wykładowcę Papieskiego Wydziału Teologicznego. - Był wspaniałym pasterzem, nigdy nie zapatrzonym w siebie - powiedział podczas kazania ksiądz Andrzej Tomko, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego. Ks. Janusz Czarny zmarł na raka.

Ks. Janusz Czarny spoczął na cmentarzu w Chwałowicach koło Jelcza-Laskowic. Pogrzeb odbył się w parafii pw. Św. Stanisława w Jelczu-Laskowicach. To właśnie z tego miasta pochodził ks. Janusz Czarny. W tej parafii był chrzczony, miał pierwszą komunię, bierzmowanie i odprawił swoją pierwszą mszę.

W pogrzebie licznie uczestniczyli nie tylko mieszkańcy Jelcza, ale także parafianie z Wrocławia, których przywiozło kilka autokarów. Mszę świętą koncelebrował kardynał Henryk Gulbinowicz. Obok niego stanęło wielu kapłanów - przyjaciół księdza Czarnego z seminarium, Papieskiego Wydziału Teologicznego czy Wrocławia. We mszy uczestniczyli także klerycy.

Ksiądz Janusz Czarny zmarł 8 marca, po długiej walce z chorobą nowotworową. Miał 57 lat. 32 lata pełnił posługę kapłańską. Zanim został proboszczem na Kozanowie, pracował m.in. w parafii św. Jana Apostoła we Wrocławiu. Dał się poznać, jako ceniony wykładowca i niezrównany mówca. Studenci i parafianie cenili go za kazania jakie głosił.

)

Ks. prof. Janusz Czarny świecenia kapłańskie przyjął 22 maja 1982 roku z rąk kard. Henryka Gulbinowicza. Potem skończył studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Po powrocie do Wrocławia był duszpasterzem akademickim, dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych w archidiecezji. Pełnił także funkcje prefekta, a następnie wicerektora Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego. Wykładał historię filozofii i antropologię filozoficzną. Od 2003 roku był proboszczem parafii na Kozanowie.

Marek Wołyniec, przedstawiciel Rady Parafialnej na Kozanowie podczas pogrzebu mówił, że kiedy ks. Czarny został 11 lat temu proboszczem, musiał się bardzo starać, żeby zaskarbić sobie sympatie parafian. - Pokazał swoje talenty i to wystarczyło. Zanany był ze swoich charyzmatycznych kazań, które trafiały do wszystkich - mówił Marek Wołyniec.

Czytaj dalej na kolejnej stronie

Ks. Andrzej Tomko, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego, wspominał, że spotkanie z ks. Czarnym zawsze wzbogacało czyjeś życie. - Będzie nam go wszystkim brakować. Był wspaniałym człowiekiem, wirtuozem słowa. Nie był zapatrzony w siebie. Zawsze powtarzał, że pycha kroczy przed upadkiem - mówił ksiądz Andrzej Tomko.

)

Rektor PWT dodał, że ks. Janusz Czarny łączył wiele środowisk. Jako przykład wymienił osoby, które przyjechały na pogrzeb znanego wrocławskiego kapłana. - Są tutaj z nami rektorzy wrocławskich uczelni, posłowie, senatorowie, wiceprezydent Wrocławia, pan Maciej Bluj, wiele znanych osób, które pokazują, jak ważny był dla nich ks. Czarny - mówił rektor PWT we Wrocławiu.

Wiceprezydent Maciej Bluj przeczytał list od prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza. - Ksiądz Janusz pozostanie człowiekiem wielkiej wiary i umysłu. Przyciągał ludzi do kościoła. Wszystkim nam będzie brakować jego dobroci - napisał Dutkiewicz.

Księdza Janusza Czarnego pochowano na cmentarzu komunalnym w Chwałowicach, tuż obok Jelcza-Laskowic, tam gdzie spoczywają jego rodzice. Taka była ostatnia wola kapłana, którą odczytano podczas mszy świętej. Chciał być pochowany blisko kościoła św. Stanisława, a jeżeli nie byłoby takiej możliwości, to jak najbliżej swoich rodziców, na chwałowickim cmentarzu.

Kapłani zapowiadali, że miejsce te zapewne będzie odwiedzane nie tylko przez nich, ale także przez wielu kleryków, którzy znali proboszcza z Kozanowa. - Będziemy się Ciebie radzić, jak zawsze - mówili księża podczas pogrzebu.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
TT

Niech spoczywa w pokoju...R.I.P.

W
Watykanu

powinni grzebać we własnej ziemi i za własne pieniądze...a nie na koszt zniewolonych tubylczych owiec...

A
A.P.

Dlaczego odchodzą najlepsi.....? Tyle jaszcze dobrego mógłby zrobić na tym wrednym świecie. Wielki , wielki żal. Szkoda, że już nie usłyszymy jego ciepłego głosu w czasie kazania...

G
Gość

W dup.ach sie wam poprzewracało! Przecież tu miejsce i czas by uczcić pamięć WIELKIEGO SERCEM człowieka, a wy popierdolki wypisujecie jak stare handlary pod płotem. Wstyd ihańba na was!

m
m

Po obejrzeniu wszystkich zdjęć, uważam, że gorszej fotorelacji nie oglądałem w życiu... Drodzy ludzie w redakcji, zatrudnijcie młodych fotografów, którzy wiedzą przynajmniej jak używać aparatu... DRAMAT! Po prostu!

G
Gość

Ks. Janusz Czarny to intelektualne pendolino ! Człowiek o wysokiej kulturze osobistej oraz rewelacyjnym poczuciu humoru czy też szerokim horyzoncie. Spotkanie takiego wykładowcy było czymś o level wyżej od najlepszej Odysei umysłu. Jedno jest pewne ( rzecz jasna nie ujmując walorów intelektualno - dydaktycznych innym prowadzącym ) Papieski Wydział Teologiczny bardzo wiele stracił w dniu 8 marca 2014. Szczęściem pokoleń studentów było miejsce na wykładzie u takiego prowadzącego, który nigdy nie czytał zza biurka z kartki. Potrafił w sposób niezwykle precyzyjny wyrazić się na dany temat z celnością uwagi oraz umysłem szachisty odpowiedzieć na zadane pytanie. Bardzo miłym był fakt, że przed rozpoczęciem egzaminu kiedy wchodziliśmy do sali trójkami miał w zwyczaju na początku egzaminu wychodzić na zewnątrz życząc nam jak najlepiej. Po zdanym egzaminie oddając indeks potrafił wyjść za biurka oddając indeks z oceną pogratulować studentowi solidnym uściskiem dłoni co było bardzo motywujące oraz miłe ! Jeżeli komuś się nie powiodło bądź zapomniał danej koncepcji filozoficznej, mimo oceny niedostatecznej student wychodził uśmiechnięty z egzaminu. Jedna z najbardziej barwnych w jak najlepszym słowa znaczeniu postaci grona pedagogicznego. Wszyscy doskonale pamiętamy anegdoty z wykładów okraszone sporą dawką poczucia humoru chociażby te o "Białej" i "Malinie' z lat dzieciństwa. Kto przynajmniej raz w życiu nie spotkał po godzinach Ks. Profesora spacerującego ze swoim psem " Platonem " ten nie wie co stracił.

s
szop

Dodatkowo śledcza Gadawa wcieliła się w rolę fotografa :/ Katastrofa!

c
czytelnik

Przykro mi, że przy takim artykule, ale... Nie pierwszy raz wpadki językowe.
Dziś język kościelny
Kardynał tę Mszę celebrował, inni księża z nim koncelebrowali (con celebrare - celebrować współ, z).
Proszę używać słów, które się rozumie.

.

[*]

c
co nie

Kiełbasa za 8 kilo to jeszcze nic. Ostatnio w reklamowali że w Biedronce jest mięso mielone 500g po niecałe 5 zeta. Ciekawe czyje mięso tam zmielili bo raczej świnek i krówek to były tam śladowe ilości.

d
dotąd?

do kiełbas za 8 zł za kilo, trampek z chin z naturalnych składników za 3,99zł za parę i parówek z trocin i pulpy 6,99 zł za kilo...

...

57 lat i długa walka z nowotworem....świecie dokąd zmierzasz?

Dodaj ogłoszenie