Oleśnica/Syców: Trzy osoby utonęły w miniony weekend

ABU, DAS
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Dariusz Gdesz
Udostępnij:
Po fali upałów coraz więcej osób szuka ochłody w zalewach i stawach. Niestety, na niestrzeżonych obiektach łatwo o tragedię. W miniony weekend w rejonie Oleśnicy i Sycowa utonęły 3 osoby.

44-letni mężczyzna utonął w stawie w miejscowości Mała Ligota w powiecie oleśnickim.

Do tragedii doszło w piątek około godziny 20.30. Na telefon alarmowy oleśnickiej policji zadzwonił właściciel stawu, który zgłosił, że bez jego zgody w zbiorniku wodnym kąpie się trzech mężczyzn.

Po przyjeździe policji na miejsce zdarzenia okazało się, że jeden z zażywających kąpieli mężczyzn wskoczył do wody ze skarpy, po czym nie wypłynął na powierzchnię.

Poszukiwania przeprowadzone w piątek nie przyniosły rezultatów. Dlatego w sobotę rano do akcji ruszył płetwonurek z jednostki ratowniczo-ogniowej. Już po godzinie 12 wyłowiono topielca ze stawu.

Mężczyzna, który utonął pochodził z Sosnowca. Do Ligoty Małej przyjechał w odwiedziny do znajomych. W piątek po południu wraz z dwoma mieszkańcami Ligoty wybrał się na staw, aby popływać. Mężczyźni postanowili ochłodzić się bez zgody właściciela stawu.

Jak poinformował na Krzysztof Zaporowski z wojewódzkiej komendy policji we Wrocławiu mężczyźni w trakcie zdarzenia najprawdopodobniej byli pod wpływem alkoholu. Czy tak było - wyjaśni to sekcja zwłok. Obecnie trwa wyjaśnianie okoliczności tragicznego wypadku.

- Najbardziej w tej sprawie dziwi brak rozsądku u dorosłych mężczyzn - zauważa Grzegorz Krawczyk z oleśnickiej komendy policji. - Ta tragedia powinna być przestrogą dla wszystkich, którym przyszłaby do głowy kąpiel na niestrzeżonym kąpielisku - dodaje policjant.

To jedna z 3 osób, które utonęły w regionie w miniony weekend.

W niedzielę w nocy w Sycowie, w stawie zwanym "Kukułką" utonął 45-letniego mieszkaniec podsycowskiej miejscowości Wioska. Mężczyzna przed wejściem do wody prawdopodobnie spożywał alkohol. Jego ciało wyłowiono dziś przed godz. 13.00.

Również w niedzielę utonął 17-letni mieszkaniec Miłowic (gmina Dziadowa Kłoda). Chłopak kąpał się w zalewie w Kobylej Górze. Jego ciała do tej pory nie znaleziono. Nie wiadomo, co było przyczyną utonięcia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zmal
A już pytanie czy bił trzeźwy. To chyba hipokryzja.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie