Od września we Wrocławiu nie kupisz alkoholu po 22 [SZCZEGÓŁY]

MK
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne SłAwomir Kowalski / Polska Press
Udostępnij:
Od września we Wrocławiu nie kupimy alkoholu po godz. 22. Na najbliższej czerwcowej sesji Rada Miejska przekaże projekt uchwały do konsultacji radom osiedli. Głosowanie nad uchwałą zaplanowano na 5 lipca.

Dzisiaj we Wrocławiu alkohol można kupić na każdym rogu. W mieście jest około 850 punktów gastronomicznych oraz 1070 punktów handlowych, w których sprzedawane są napoje wysokoprocentowe. Od września zakazem sprzedaży alkoholu objęte będą sklepy na Starym Mieście, a więc na obszarze ograniczonym od południa i zachodu Podwalem, od północy i wschodu Odrą, ul. Drobnera, pl. Bema, ul. Sienkiewicza, Wyszyńskiego i Słowackiego. Alkoholu nie kupimy tam od godz. 22 do 6.

Jak mówi Joanna Nyczak, dyrektor wydziału zdrowia i spraw społecznych, wprowadzenie zakazu sprzedaży alkoholu przez urzędników to realizacja pomysłu z 2011 r.. Wtedy wprowadzenie nocnej prohibicji zakwestionował wojewoda i Wojewódzki Sąd Administracyjny. Teraz takiej groźby nie ma, ponieważ możliwość wprowadzenia prohibicji daje gminie nowelizacji ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, która weszła w życie w marcu.

Swoje uwagi do projektu uchwały o nocnej prohibicji będą mogli złożyć m.in. radni osiedlowi. Zrobią to jeszcze w czerwcu. Radni miejscy nad zmianą przepisów i wprowadzeniem prohibicji zagłosują 5 lipca. Jak informuje Barbara Zielińska-Mordarska z biura prasowego urzędu miasta, jutro projekt uchwały znajdzie się w Biuletynie Informacji Publicznej, w związku z czym uwagi do niego będą mogli złożyć także mieszkańcy.

Jak zaznacza Joanna Nyczak, zakaz sprzedaży alkoholu po godz. 22 ma się zwiększyć poziom bezpieczeństwa.
– Nie jesteśmy przeciwko zabawom w centrum, ale przeciwko upijaniu się i zakłócaniu porządku. Alkohol będzie można kupić i wypić np. w restauracjach – podkreśla.

Miejscy radni w lipcu głosować będą także nad zmianą sposobu naliczania koncesji. Do tej urzędnicy wydawali zezwolenia poszczególnym sklepom. Od września zezwolenia będą dotyczyły konkretnych rodzajów alkoholu - do 4,5 proc. zawartości alkoholu i piwa, do 18 proc. zawartości alkoholu (oprócz piwa) oraz powyżej 18 proc. zawartości alkoholu.

Zdaniem Andrzeja Gabińskiego, psychologa z wrocławskiego Ośrodka Terapii Uzależnień „Droga do domu”, ktoś, kto będzie chciał się napić, kupi alkohol do godz. 22, a jeśli nie zdąży tego zrobić, kupi go choćby na stacji benzynowej.
– Tyle że drożej i niekoniecznie legalnie. Proszę zobaczyć, jak wygląda sytuacja z dopalaczami. Są zakazane. Punkty, które je sprzedawały, zostały zamknięte, a spożycie wcale nie spada. Moim zdaniem z problemem picia trzeba walczyć, ale nie tędy droga. Proponowałbym profilaktykę, edukację, a nie zakazy - podkreśla Andrzej Gabiński. 

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, rocznie Polacy spożywają ponad 10,5 litra czystego alkoholu etylowego. To w przeliczeniu daje aż 53 butelki wódki lub 475 butelek piwa na głowę.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Komentarze 192

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kamil
Jak dla mnie to bez sensu ta uchwała. Urząd powinien zająć się bardziej pożytecznymi sprawami dla miasta. Jak ktoś ma ochotę wypić albo się uchlac to zrobi to . Nie długo to wprowadza godzinę policyjna i zakaz wychodzenia z domu po 22 . Podsumowując cofamy się !
D
Dejwis
Wy k**** debile jebane. Przeciwdziałanie alkoholizmowi ? Ci którzy są alkoholikami o 22 już dawno śpią. Wiem bo sam niestety do dziś mam nie jednego prawdziwego alkoholika w rodzinie. Jeszcze tylko wprowadźcie godzinę policyjna i witaj kochana komuno z powrotem (gwoli ścisłości, urodziłem się w 1997 roku)
M
Marcin
Miałem swój stały rytuał.Wracałem sobie po 22 z pracy po drodze mam jeden sklep 24 h. znajomą sympatyczną Panią sprzedawczynie.Kupowałem tam 2 piwa miodowe na sen i jednego pięknego wieczoru sympatyczna Pani mówi mi że niestety nie może już mi sprzedać piwa miodowego bo jakiś zakaz miedzy 22-6. Poczułem się zniesmaczony. Oddajcie mi mój rytuał decydenci..Jestem statecznym odpowiedzialnym człowiekiem, nie obchodzi mnie wasz problem z małolatami z pubów którzy chleją tam do zgonu.
w
wanabe
prohibicja nie działa, zakaz to debilstwo. Wkurzacie ludzi traktując wszystkich jedną miarą, zakażcie sprzedawania papierosów między 22 -6 rano
M
Markus
Prohibicja była już w USA. Fortuny się na tym zbudowały. Po 22 będą sprzedawać nielegalnie, nie sklepy a nowy rodzaj dilerów. Ktoś się wzbogaci. Bezpieczeństwo? Powiedzcie to w sklepach np. żabka, które są otwarte do 23. Taki niedopity jegomość wejdzie do sklepu i widząc alko nie będzie mógł go kupić. Niech jeden na 1000 się tak wku*wi, że coś rozje*ie. Tak, na pewno bezpieczeństwo wzrośnie....
P
Precz z ratuszem!!!!!
Nie nie jestem typem imprezowicza ale takie zakazy mnie wkurzaja.Nie będzie nikt w x¡ 21 wieku mi nakazywał kiedy ja kupie alko zrobmy protest pod ratuszem #protestratuszwroclaw
O
Oburzony
Lobby restauracyjne za stoi nikt nie wiecej!!!!skandaliczna uchwała mam nadzieje ze ten układ ratuszowy poleci na zbity pysk przy wyborach
K
Kontakt
Czekam żeby wreszcie zrobili porządek z sklepem pod przejściem podziemnym na Jana Pawła II
To co się dzieje be nocy to jest tragedia
M
M.
bimbrowników przybędzie. Zakazami alkoholizmu się nie zlikwiduje, a jedynie oberwie się tym, którzy imprezują raz na jakiś czas i źle obliczą ilość potrzebnego alkoholu. Poza tym prohibicja w Ameryce pokazała, że spożycie alkoholu wcale nie zmalało, a wręcz przeciwnie! No ale cóż czasy takie, że rządzący (i to niezależnie od tego na jakim szczeblu), nie mają pomysłu na egzekwowanie prawa (albo po prostu im się nie chce), więc co robią? wprowadzają np. zakaz sprzedaży alkoholu lub inny przykład - likwidują ławki m.in. w galeriach, w przestrzeni miejskiej, na DWORCACH (sic!), żeby nie spali na nich bezdomni - no ręce opadają, co fujary nami rządzą! Dzisiaj problemów się pozybwa, a nie próbuje się ich rozwiązywać.
h
he
Całkiem zakazać chlania! Alkohol niesie za sobą wielkie koszty dla społeczeństwa. I to nie tylko materialne!
???
po co pijesz te korporacyjne szczyny?
b
banbcia meliniara
i znów jak z adawnych czasów będę zarabiała po bramach:) przebitka na flaszce 100 procent.
b
banbcia meliniara
i znów jak z adawnych czasów będę zarabiała po bramach:) przebitka na flaszce 100 procent.
G
Gość
Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że nasze pełne meneli i sebiksów pijących w podwórkach i drących ryje staną się jeszcze bardziej atrakcyjne
A
Addiw
Rozumiem, że mieszkańcy innych części Wrocławia nie muszą mieć spokoju o odpowiednich godzinach?

Poza tym problem jaki mają przeciwnicy takich zakazów jest taki, że my nie chcemy być traktowani z góry jak bydło co na pewno chodzi schlane i robi zadymę tylko dlatego, że jest po 22 czy którejkolwiek. Może ja po pracy, którą kończę późno w nocy będę chciał kupić piwo o 23:30 i mi tego się zabrania, a nie powinno. Powinno natomiast karać się czyny zwiększając ilość policji (pisałem o tym wcześniej) w porach wieczornych w szczególności w weekendy i w ten sposób uczyć społeczeństwo, żeby zachowywać się na Rynku i gdziekolwiek indziej w porządku. Nie powinno się karać możliwości popełnienia wykroczenia/przestępstwa, itp.
Dodaj ogłoszenie