Nielegalna wycinka drzew na Oporowie. Interweniowała policja [ZDJĘCIA]

AB
W sobotę godzinie 7.30 na Oporowie (w pobliżu skrzyżowania ulicy Jordanowskiej i Śniegockiego), na prywatnym terenie, doszło do nielegalnej wycinki drzew. Interweniowali policjanci, sprawa trafiła do wrocławskich urzędników.

Straż miejską i policję zawiadomił Sebastian Lorenc, radny miejski. O całej sytuacji poinformowali go bowiem sąsiedzi.

Łukasz Dutkowiak z wrocławskiej policji informuje nas, że wycinka na Oporowie była nielegalna. - Gdy przyjechaliśmy na miejsce, okazało się, że firma, która wycina drzewa nie ma odpowiednich pozwoleń. Pracownicy firmy zostali wylegitymowani i pouczeni. Zaprzestano również wycinki - wyjaśnia Dutkowiak i dodaje, że dokumentacja sprawy została przekazana do wydziału środowiska wrocławskiego urzędu miejskiego.

WYCIĘTO DRZEWA W WASZEJ OKOLICY? ZNACIE TAKIE MIEJSCA? ZROBILIŚCIE ZDJĘCIA? ZGŁOŚCIE TO DO NAS, WYSYŁAJĄC MEJLA Z INFORMACJAMI O WYCINCE NA ADRES REDAKCJA@GAZETA.WROC.PL W TYTULE MEJLA WPISZCIE TEMAT "WYCINKA"

W TYM MIEJSCU NA OPOROWIE DOSZŁO DO NIELEGALNEJ WYCINKI DRZEW:

Wideo

Komentarze 37

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
urzędas

...albo w pasie drogowym drogi publicznej.

K
Kolo

Dlaczego piszesz "ci" wielką literą?
Czy zwracasz się do kogoś bezpośrednio i w ten sposób chcesz okazać mu szacunek?
Wracaj do gimnazjum!

K
Krrr

Wg naszego "wspaniałego" rządu ponad 90% wniosków było rozpatrywanych pozytywnie... to skąd ciągle mowa o odmowach?
A teraz z doświadczenia:
ja przygotowuję ludziom z racji zawodu takie wnioski i nigdy nie dostałem odmowy. Tylko, że ja wiem, że jeśli drzewo nie zagraża albo nie ingeruje w infrastrukturę to nie ma podstawy do jego wycinki. Jak ktoś chce wyciąć drzewo bo "śmieci" to wiadomo, że dostanie odmowę, chociaż i to nie zawsze.
Ale przynajmniej była kontrola nad ilością wycinek i było można regulować zadrzewienie. Teraz nie będzie takiej możliwości. A nowe drzewa w mieście nigdy nie urosną już takie jak te stare. :(

K
Krrr

chyba, że na terenie zabytkowym.

K
Krrr

Jak w linku, który podajesz, ta wycinka dotyczyła głównie węzła wodnego, a dokładnie wycinane były drzewa pomiędzy wałami Odry. Głównie niewielkie kilkunastoletnie drzewa, które wyrosły tam przez wieloletnie zaniedbania. Sam wycinałem tam ponad 1000szt. drzew. Duża część z nich rosła nad samym brzegiem rzeki.
Teraz tnie się wszystko jak leci...
Teraz będzie przebudowa ul. Buforowej. Znów się trąbi, że wytną ok 1000szt drzew... tylko, że droga przebiega przez obecne ogródki działkowe i tak na prawdę dużych zdrowych drzew będzie wyciętych kilkanaście, reszta to głównie owocówki. Dodatkowo kilka drzew zostanie przesadzonych za grube pieniądze. Ale statystyki są... czasem trzeba się zainteresować dokładniej o czym się mówi.

K
Krrr

OK. Ja rozumiem, że właściciele prywatnych posesji chcieliby robić na niej co im się podoba, ale... Czy jeśli sąsiad mógłby robić wszystko i np postawiłby sobie wielką szopę na granicy działek to byłby Pan zadowolony? W ten sposób to można tylko sobie na złość robić. Ścinając duże drzewa szkodzi Pan nie tylko sobie ale i całemu otoczeniu. A co do pozwoleń na wycinkę na prywatnych działkach to jakoś ja nie spotkałem się z większymi problemami. Jestem kierownikiem w firmie ogrodniczej i od wielu lat prowadzę wycinki. Przygotowuję też klientom odpowiednie papiery i opisy drzew o które chcą wnioskować. Na kilkadziesiąt spraw nie dostałem żadnej odmowy. Mówię tu również o wspólnotach mieszkaniowych. Trzeba jednak wiedzieć jak do tego podejść profesjonalnie i nie bić się o drzewa, które ani nie zagrażają otoczeniu, ani nie ingerują w infrastrukturę na działce. Wtedy to sam od razu namawiałem klienta na pozostawienie drzewa. Teraz dzieje się co chce. Tak już było kiedyś. Proszę zobaczyć jak wiele lat trwało doprowadzenie do utworzenia ustaw, które chroniły drzewa. To były dziesiątki lat usilnych starań wielu profesorów i znawców tematu. poprzednia ustawa oczywiście nie była pozbawiona wad i to dużych ale ustawy są dla ogółu i nie da się czasami stworzyć ustawy idealnej. Jak dla mnie mimo wszystko powinny być jakieś paragrafy umożliwiające kontrolowanie wycinek chociażby po to żeby móc zachować równowagę w ilości zadrzewień.
Podam kilka ważnych informacji:
2 duże drzewa przez rok produkują tyle tlenu ile zużywa 1 osoba
1 duże drzewo przez 50 lat drzewo produkuje tlen o wartości 30 tys. dolarów
Drzewa oczyszczają powietrze z pyłów i gazów. Sto drzew usuwa 454 kg zanieczyszczeń rocznie, w tym 181 kg ozonu i 136 kg zanieczyszczeń pyłowych, Obecność drzew ogranicza zapylenie nawet o 75%
Drzewa nie tylko oczyszczają powietrze z toksycznych gazów i pyłów, ale również wzbogacają je o substancje lotne, które mają charakter bakteriobójczy, stymulujący proces oddychania i krążenia oraz regulujący działanie układu nerwowego ludzi. Drzewa wpływają również na strukturę jonową powietrza, przyczyniając się do zwiększenia potencjału jonowego i tworzenia korzystnego bilansu jonów ujemnych i dodatnich
Drzewa chronią przed hałasem
Drzewa zatrzymują wody opadowe, które bez ich obecności byłyby odprowadzone do kanałów burzowych
Już nie mówiąc o tym jak drzewa zmniejszają efekt wyspy cieplnej w miastach.
Niestety jak się o tym nie pomyśli to faktycznie powodem do wycinki drzewa może być to, że spadają z niego liście i trzeba to zamiatać... :(

G
G

Na drzewa owocowe nie trzeba było mieć pozwolenia na wycinkę... mam wrażenie, że Pan próbuje nieudolnie rozpętać kolejną jałową dyskusję pełną nienawiści.

Ł
Łotr 1

Tak. Ale na zachodzie zawsze obowiazywalo prawo ziemi. I tam od zawsze sadzilo sie drzewa racjonalnie i przemyslanie. W Polsce nie bylo tak i ludzie dzis zgodnie z nowym prawem tna samosiejki etc. Skoro patoloiczne prawo tego zabranialo to po kilkunastu latach wychodzi na to ze wycinaja cale.hektary. tak robia to co powinni miec prawo robic zawsze. Zarzadzac wlasna ziemia.

Ł
Łotr

Panie szanowny.to drzewa posadzone wlasnorecznie, samosiejki, rowniez na prywatnej ziemi do sciecia pojsc nie mogly. Za sciecie krzakow dostawalo sie taka kare ze zastanawial Ciebie sens posiadania wlasnej ziemi. I nie interesuje mnie gdzie i jak miasto wycinalo drzewa pod pretekstem remontow, rewitalizacji etc. Ja jako obywatel tego prawa nie mialem. Nawet sprzatanie na wlasnej ziemi przycinanie drzew konczylo sie wizytą nadgorliwego sasiada z urzedasem w duecie. A jak ktos przechodzil przez procedure wycinki legalnej to wiedzial co bylo i jak sie konczylo... . czyli co wolno wojewodzie to nie Tobie smrodzie. 30 tys drzew poszlo z dymem a na dzialce chodzono i pilnowano abys krzaczka za mocno nie przycioł...

K
Krrr

Ktos rzucil haslem 30tys drzew wycietych we Wroclawiu,a czy ktos pytal gdzie i dlaczego? Wlasnie... a byly to glownie drzewa wycinane w miedzywale Odry pod modernizacje. Glownie kilkunastoletnie samosiewy ktore wyrosly przez zaniedbania... o tym juz ci co krytykuja nie pisza... a ci co teraz tna nie maja podstawowej wiedzy jak gigantyczne znaczenie maja drzewa w miescie... a wystarczy tylko pare chwil zaglebic sie w temat i od razu zmieni sie zdanie. Oczywiście mowie o inteligentnych osobach.

Z
Zenon

O jakim dziedzictwie narodowym ty pitolisz? Odkup o de mnie część działki na której rosną drzewa, a które ja posadziłem 40 lat temu. Jak mi zapłacisz to będziemy wówczas mogli mówić o dziedzictwie narodowym. Zapraszam z kasą
po zakup.

Z
Zenek

A czy Ty posadziłeś jakieś drzewo? A czy Ty masz swoją posesję na której rośnie drzewo? Nie, nie masz, to zapraszam Ciebie do mnie abyś posadził na mojej posesji 10 drzew będzie to nasze zdrowie "pluca". Jestem pewien że się nie odezwiesz.

A
Amen

Jak zwykle najwiecej krzycza Ci co nawet skarwka wlasnej ziemi nie maja tylko siedza w blokach i oceniaja. Ja walczylem z gmina 2 lata gdyz wycielem na wlasnej ziemi 2 drzewa owocowe. Po dwoch latach w koncu dano mi spokoj. Jak to mozliwe ze nie moge nic na swojej ziemi zrobic. W koncu moge ciac i za to prawo dziekuje. I Lorence, Ernesty, Janusze i inne moga mi skoczyc. Moja ziemia moje prawo. I dziekuje PIS ze w koncu chociaz tu moge cos na wlasnej ziemi zrobic. A to ze panci zza okna tak sie fajnie mieszkalo bo drzewka... to Panci problem. Zawsze moze sobie zasadzic... Dutkiewicza ekipa wyciela 30 tys drzew we Wroclawiu ... gdzieś cie byli obrońcy?

G
Grabiszynek

Prawie codziennie biegam wałem z drugiej strony tego terenu. Tam są kuropatwy, czaple, jaskółki, dzięcioły... w Parku Grabiszyńskim nie jest tak dziko jak tam... Poza tym to tereny zalewowe, więc mam nadzieję, że UM nie wyda komuś zgody na budowanie czegokolwiek bo to byłby dopiero skandal, a jak znam życie to jak ktoś zaczyna wycinać drzewa to za chwilę będzie budować lub sprzedać komuś kto będzie budował... Przynajmniej mają fajnego radnego, który działa nie to co nasz na Muchoborze...

g
gość

podajesz linka do mediów i twierdzisz, że była cisza - jakaś schizofrenia mniej więcej taka jak wręczanie bukietów kwiatów komuś kto się skompromitował w Brukseli.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3