Na początku epidemii wyskoczył przez okno szpitala. Dopiero wraca do zdrowia

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Pawe£ Relikowski / Polskapress
Powoli wraca do zdrowia młody mężczyzna, który w połowie marca - na początku epidemii koronawirusa - wyskoczył z okna szpitala zakaźnego przy Koszarowej we Wrocławiu. Przez wiele tygodni w krytycznym stanie przebywał na oddziale intensywnej terapii. Teraz odzyskał przytomność i trafił na oddział neurologiczny szpitala przy Borowskiej.

Na Koszarową trafił z podejrzeniem koronawirusa. Choć – jak się potem okazało – nie był zakażony. W szpitalu był krótko. Kiedy pielęgniarka odłączyła mu kroplówkę i odeszła od łóżka, myśląc, że śpi, ten wyskoczył przez okno.

Błyskawicznie przewieziono go do szpitala klinicznego przy Borowskiej. Tu przeszedł operację neurochirurgiczną. Przez wiele tygodni był nieprzytomny. W ostatnich dniach jego stan zaczął się wreszcie poprawiać. Choć wciąż jeszcze musi przebywać w szpitalu.

Przedszkola i żłobki zamknięte do 25 kwietnia?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie