Miedź Legnica - Pogoń Szczecin 2:4. Miedź poszła na wymianę i została znokautowana (skrót, bramki, gole, wideo, zdjęcia)

Piotr Janas
Piotr Janas
Sebastian Kowalczyk ustrzelił w Legnicy hat-tricka i zaliczył asystę
Sebastian Kowalczyk ustrzelił w Legnicy hat-tricka i zaliczył asystę PAP/Sebastian Borowski
Miedź Legnica przegrała z Pogonią Szczecin 2:4 na otwarcie 15. kolejki PKO Ekstraklasy. Był to pierwszy mecz nowego trenera Miedzianki Grzegorza Mokrego przed własną publicznością. Oba gole dla gospodarzy zdobył Koldo Obieta. Hat-trickiem popisał się Sebastian Kowalczyk.

Miedź Legnica - Pogoń Szczecin 2:4

Miedź Legnica w meczu z faworyzowaną Pogonią nie miała nic do stracenia. Wszak na teren zamykającego tabelę beniaminka przyjechał brązowy medalista ekstraklasy z poprzedniego sezonu, z aspiracjami sięgającymi co najmniej powtórzenia tego wyniku w obecnych rozgrywkach.

Trener Grzegorz Mokry tym meczem debiutował przed własną publicznością. Tydzień temu Miedź następcy Wojciecha Łobodzińskiego zostawiła po sobie dobre wrażenie, ale jednak przegrała z Widzewem w Łodzi 0:1. Teraz rywal teoretycznie był jeszcze mocniejszy, a na dodatek Mokry musiał sobie radzić bez pauzujących za kartki Ángelo Henríqueza, Olafa Kobackiego i byłego piłkarza "Portowców" - Huberta Matynii. Najbardziej bolał brak tego pierwszego, bo reprezentant Chile to najlepszy strzelec Miedzi.

Zgodnie z przewidywaniami Henríqueza zastąpił Hiszpan Koldo Obieta, który do tej pory zwykle był rezerwowym i wciąż nie strzelił gola w pierwszej drużynie Miedzi. Udało się, i to szybciej, niż można było się spodziewać. Już w 6 min Hiszpan po podaniu Carlosa Martíneza stanął oko w oko z Bartoszem Klebaniukiem i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie.

Radość na Stadionie im. Orła Białego nie trwała długo. Już w 11 min z rzutu karnego wyrównał Sebastian Kowalczyk. Jedenastka została podyktowana za zagranie piłki ręką przez Juricha Carolinę we własnym polu karnym. Reprezentant Curaçao blokując strzał Michała Kucharczyka został trafiony w odstającą od ciała rękę i decyzja arbitrów nie mogła być inna.

Aż trudno w to uwierzyć, ale w 13 min Pogoń już prowadziła. "Portowcy" poszli za ciosem, Bartkowski z prawego skrzydła płasko wstrzelił piłkę w pole karne Miedzi, a tam strzałem bez przyjęcia Kowalczyk zdobył swojego drugiego gola na przestrzeni dwóch minut.

Wydawało się, że Miedzi trudno będzie w tych okolicznościach wrócić do meczu, ale w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry fatalny błąd popełnił Rafał Kurzawa. Pomocnik gości chciał wycofać piłkę do jednego ze stoperów, ale jego podanie przejął Obieta, dzięki czemu ponownie wyszedł sam na sam z Klebaniukiem i ponownie wygrał ten pojedynek. Do przerwy mieliśmy remis.

Na drugą połowę oba zespoły wyszły bez zmian. W 49 min hat-tricka mógł skompletować Obieta, ale jego uderzenie zostało zablokowane. W 67 min Pogoń odzyskała prowadzenie. Przeszywające podanie Kowalczyka dotarło do Kamila Grosickiego, a reprezentant Polski ściął akcję do środka i nieatakowany przez nikogo trafił na 3:2.

Co nie udało się w 49 min Hiszpanowi, udało się Kowalczykowi w 75 min. Martínez sfaulował we własnym polu karnym Bartkowskiego, do piłki ustawionej na jedenastym metrze ponowie podszedł Kowalczyk i ponownie bez problemu umieścił ją w siatce. Miedź była na deskach.

Końcówka spotkania to spokojna kontrola gości. Legniczanie dopiero w doliczonym czasie gry przejęli inicjatywę, ale nie wykreowali już żadnej dogodnej okazji i ponieśli dziesiątą porażkę w tym sezonie. Pogoń — przynajmniej na kilka godzin — zrównała się punktami z wiceliderem — Widzewem Łódź.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Z Gwiazdami - Marcin Możdżonek - zajawka

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
saper57
Bardzo zła wiadomość dla kibiców piłki nożnej na Dolnym Śląsku... .Miedź już została zdegradowana do I ligi.Czy dołączą do niej Śląsk Wrocław i Zagłębie Lubin?Ja bym tego nie wykluczył! Dolny Śląsk piłkarską pustynią?
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie