Metraco Zagłębie Lubin z Pucharem Polski!

Michał Rygiel
Victoria Belmas była niespodziewaną bohaterką finałowego spotkania o Puchar Polski Piotr Krzyzanowski
Mistrzostwa Polski i szansy na podwójną koronę tak jak przed sześcioma laty niestety dla kibiców Metraco Zagłębia nie było, ale lubinianki zasłużenie sięgnęły w sobotnie popołudnie po Puchar Polski, pokonując Kram Start Elbląg 29:26.

Podopieczne Bożeny Karkut nie rozpoczęły najlepiej finałowej konfrontacji, popełniając proste błędy w obronie. Brakowało odpowiednich rotacji w defensywie, przez co elblążanki z łatwością dochodziły do klarownych sytuacji rzutowych, których nie marnowały.

Szkoleniowiec Zagłębia nie zwlekała z roszadami w składzie, szybko desygnując do gry Victorię Belmas i Karolinę Semeniuk. Szeregi defensywne lubinianek uległy zacieśnieniu, wysoka obrona zaczęła przynosić efekty w postaci szybkich kontrataków, które bez litości wykorzystywała ukraińska rozgrywająca "Miedziowych". Ze stanu 3:5 zrobiło się 5:5 i zawodniczki z Lubina od tego momentu już się za siebie nie oglądały.

Najwięcej pretensji szczypiornistki Zagłębia mogą mieć do siebie, ponieważ po pierwszej połowie mogły spokojnie prowadzić nie dwoma, a nawet sześcioma bramkami. Same były sobie winne tak niewielkiej przewagi po trzydziestu minutach spotkania. Popełniały błędy techniczne i niepotrzebnie faulowały w ataku.

W tym drugim elemencie przodowała Belmas, która w ataku pozycyjnym za często szła na przebój, wbijając się z całym impetem w defensorki z Elbląga. Gdy jej zwody przynosiły pożądany efekt, ręce same składały się do oklasków, lecz gdy zawodziły, kibice mogli wyłącznie łapać się za głowy. Niespełna 24-letnia zawodniczka ma jeszcze przed sobą nieco pracy.

Po drugiej stronie parkietu z twardej obrony lubinianek nie było zbyt wielu korzyści. Zawodniczki z Lubina broniły nawet na 12 metrze, często przerywając grę za pomocą fauli, lecz w pierwszej odsłonie w większości przypadków elblążanki radziły sobie z tą strategią. Choć piłkarki Andrzeja Niewrzawy z trudem przebijały się pod bramkę swoich rywalek, ostatecznie potrafiły znaleźć sposób na trafienie do siatki.

Tylko dwie bramki straty Kramu Startu to również zasługa Sołomiji Szywierskiej. Ukraińska bramkarka klubu z Elbląga nie zawodziła w ważnych momentach, zapobiegając swoimi udanymi interwencjami nadmiernemu powiększeniu przewagi zawodniczek z Lubina.

Po przerwie po obu stronach było sporo nerwowości. Jak przez całą pierwszą połowę, także i w drugiej odsłonie nie brakowało walki o każdą piłkę i ofiarności po obu stronach. Wciąż jednak minimalną przewagę miały zawodniczki z Lubina. Za każdym razem, gdy Kram Start próbował wyrównać bądź objąć prowadzenie, piłkarki Metraco Zaglębia były w stanie nieznacznie odskoczyć rywalkom.

Dopiero w 42 minucie zrobiło się 19:16 i to był początek końca zespołu z Elbląga. Trener Niewrzawa wziął czas i w prostych słowach przypomniał zawodniczkom, że jeszcze mogą wygrać, ale mimo tej krótkiej przemowy nie były w stanie przechylić wyniku na swoją korzyść. Lubinianki od tego momentu prowadziły zawsze co najmniej dwoma golami, co wystarczyło żeby zwyciężyć.

Metraco Zagłębie miało w sobotnie popołudnie szerszą ławkę i znacznie więcej opcji w ataku, co zresztą najlepiej obrazuje dystrybucja bramek zdobywanych przez obie drużyny. Kram Start polegał na czterech gwiazdach, a to zbyt mało żeby ograć niewygodnego rywala, jakim dla elblążanek jest drużyna z Lubina. Świętowanie w lubińskiej ekipie zaczęło się już na dwie minuty przed końcem meczu przy stanie 28:24. Inną sprawą jest to, że trener Karkut na 13 sekund do końca meczu wzięła czas, żeby celebrować zwycięstwo, co niekoniecznie musiało wszystkim przypaść do gustu.

To czwarty w historii Puchar Polski dla Metraco Zagłębia Lubin. Wcześniej lubinianki sięgały po to trofeum w latach 2009, 2011 i 2013.

Metraco Zagłębie Lubin - Kram Start Elbląg 29:26 (13:11)
Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż - Milojević 4, Marić 5, Semeniuk 4, Jochymek 2, Buklarewicz 1, Załęczna, Belmas 4, Malta, Grzyb 3, Trawczyńska 2, Piechnik 2, Wiertelak 1

Start: Szywerska, Powaga - Andrzejewska 6, Waga 6, Balsam 6, Jędrzejczyk 1, Lisewska 5, Stokłosa, Muchocka, Grobelna, Gerej 1, Hawryszko, Świerzewska 1, Szopińska

Najlepsza bramkarka: Sołomija Szywerska (Kram Start)
MVP: Kaja Załęczna (Metraco Zagłębie).

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
ud

Ale Mistrzostwo uciekło ...

Dodaj ogłoszenie