Mecz Węgry - Polska. Paulo Sousa: Będą niepewności na boisku, ale to normalne dla początku procesu

KK
Łączy nas piłka
W meczu z Węgrami Paulo Sousa zadebiutuje w roli selekcjonera reprezentacji Polski. Na konferencji prasowej Portugalczyk wyjawił, kiedy poda skład zawodnikom. Spotkanie el. MŚ 2022 Węgry - Polska rozpocznie się w czwartek 25 marca o godzinie 20.45.

W Budapeszcie bez Mateusza Klicha. Paulo Sousa: To kluczowy zawodnik

Paulo Sousa na przedmeczowej konferencji prasowej zabrał głos w sprawie nieobecności Mateusza Klicha. Pomocnik Leeds United z powodu pozytywnego wyniku testu PCR na koronawirusa (drugi wyszedł negatywny) musiał zostać w Warszawie.

- Nikt z nas niestety nie jest bezpieczny - powiedział selekcjoner. I dodał: - Ta pandemia jest trudna do kontroli, także, gdy wszystkie federacje są tak dobrze zorganizowane, działają szybko, a wszyscy – piłkarze, trenerzy, działacze – zachowują się profesjonalnie. Musimy sobie z tym radzić. Mateusz to kluczowy zawodnik, pod względem intensywności z i bez piłki, z jego możliwościami działania na boisku. Nie szukamy wymówek, lecz rozwiązań i mamy je, choć są inne. Timing i rytm gry, intensywność pressingu może być inna dla zawodnika zastępującego go na tej pozycji. Jestem jednak przekonany, że zastępca poradzi sobie bardzo dobrze - zaznaczył Sousa.

Paulo Sousa: Zawodnicy jeszcze nie wiedzą, kto zagra

Nowy selekcjoner jeszcze nie poinformował piłkarzy o tym, kto w Budapeszcie wystąpi od pierwszej minuty. - Zawodnicy jeszcze nie wiedzą, kto zagra. Zwykle otrzymują informacje w dniu meczu, popołudniu. Te trzy treningi dały nam lepsze wyobrażenie o naszych piłkarzach, o tym, co możemy przygotować na mecz i jaką tożsamość chcemy zobaczyć w naszej reprezentacji. Również pod względem strategicznym myślimy o tym, co może się jutro wydarzyć. Nie chcemy mieć wymówek, choć, przykładowo, dla Marco Rossiego (selekcjonera reprezentacji Węgier – red.) to będzie 25. mecz, sześć ostatnich jego zespół nie przegrał, a więc nasze przekonanie o sposobie gry musi być mocne - dodał Portugalczyk

Sousa odpowiedział także na pytanie dotyczące wrażeń z pierwszych dni zgrupowania i pracy, jaką wykonał z kadrowiczami. - Zawsze jest sporo pracy do wykonania, zwłaszcza, gdy nie ma na to zbyt wiele czasu. Musieliśmy w pierwszej kolejności zdecydować, co jest pierwszym konceptem, który musimy wdrożyć u piłkarzy. Jestem jednak szczęśliwy, ponieważ zawodnicy są otwarci. Oczekiwałem tego po pierwszych połączeniach online. Piłkarze mieli sporo motywacji, by dołączyć do reprezentacji, grać dla Polski i dać radość kibicom. Praca pierwszego dnia wyglądała tak, że niektórzy przyjechali spóźnieni, inni po meczu w niedzielny wieczór. We wtorek, pracując nad bardziej określonymi rzeczami, byłem zadowolony z jakości, która wyjaśniła nam, co jutro możemy zrobić i pokazała linię, którą musimy przekazać zawodnikom. Będą niepewności na boisku, ale to normalne dla początku procesu. Jestem jednak przekonany, że na koniec jakość piłkarzy pozwoli je przezwyciężyć - oznajmił.

Pojedynek z Węgrami w Budapeszcie będzie pierwszym w eliminacjach MŚ 2022. Jeszcze w tym miesiącu kadra zagra o punkty z Andorą w Warszawie (28 marca) oraz Anglią na Wembley w Londynie (31 marca).

Czy tak zagramy? Spodziewany skład Polski na Węgry w meczu el. MŚ 2022

Wideo

Materiał oryginalny: Mecz Węgry - Polska. Paulo Sousa: Będą niepewności na boisku, ale to normalne dla początku procesu - Gol24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie