Marco Chiudinelli - sąsiad Rogera Federera, który wygrał Wrocław Open 2016

PJ, RED
Marco Chiudinelli zaraz po finale zrobił sobie... selfie!
Marco Chiudinelli zaraz po finale zrobił sobie... selfie! Fot. TOMASZ HOŁOD
Udostępnij:
Sąsiad i przyjaciel Rogera Federera - Marco Chiudinelli - wygrał 6:3, 7:6(9) z czeskim kwalifikantem Janem Hernychem w finale singla Wrocław Open.

Spotkanie, w którym było zdecydowanie więcej długich wymian niż w poprzednich meczach, mogło się podobać wrocławskim fanom tenisa, których w niedzielne południe przyszło do hali Orbita ok. 2,5 tysiąca.

- Czasem się zdarza, że grając w challengerach, ogląda nas 10 osób, dlatego jestem zaskoczony i bardzo szczęśliwy, że tylu kibiców dziś nas dopingowało - powiedział na konferencji prasowej 34-letni Chiudinelli.

O losach pierwszej partii zdecydowało jedno przełamanie, które, mimo starań Czecha, Chiudinelli utrzymał do końca seta. Druga odsłona była zdecydowanie bardziej wyrównana, a o jej losach musiał zdecydować tie-break. W jego najważniejszych momentach Szwajcar wykazał się lepszą odpornością psychiczną i to on mógł cieszyć się z końcowego triumfu. Publiczność ponownie usłyszała z głośników utwór „Run to the hills” zespołu Iron Maiden (jednego z ulubionych szwajcarskiego zawodnika).

- To był trudny mecz, byłem dosyć zdenerwowany, ale mój rywal też dziś w ważnych momentach nie wytrzymał ciśnienia - przyznał triumfator. - Byłem dzisiaj o jeden procent lepszy od niego i dzięki temu wygrałem - dodał.

Za zwycięstwo we wrocławskim turnieju Marco Chiudinelli otrzymał czek na 12 250 euro, 110 punktów do rankingu ATP oraz oryginalną statuetkę krasnala tenisisty odlaną z brązu.

- Mam nadzieję, że wrócę tu za rok - powiedział Szwajcar.

W niedzielne popołudnie rozegrany został też finał gry podwójnej, w którym para francuska - Albano Olivetti i Pierre-Hugues Herbert (Herbert to mistrz wielkoszlemowego US Open w deblu), wygrała 6:3, 7:6(4) z duetem chorwackim - Nikola Mektic/Antonio Sancic. Zwycięzy otrzymali po 110 punktów do rankingu ATP oraz czeki na 5 250 euro.

W sobotę, w hali AZS przy hotelu GEM we Wrocławiu, odbył się turniej finałowy małego challengera Wrocław Open. Ponad trzydziestka dzieci z całego województwa rywalizowała w trzech kategoriach wiekowych - do 10 lat, chłopców do 12 lat oraz dziewczynek do 12 lat.Mecze młodych tenisistów i tenisistek stały na bardzo wysokim poziomie i były bardzo wyrównane. Świadczy o tym choćby fakt, że turniej zakończył się w późnych godzinach wieczornych. Finałowe pojedynki, szczególnie w starszych kategoriach, były niesamowicie zacięte. Najpierw Kacper Szymkowiak pokonał Antka Pankowskiego po tie-breaku 7:6(3), a następnie Patrycja Sadlik wygrała z Ewą Czapulak 6:4.

Wrocław Open 2016
Finał singla:
Marco Chiudinelli (SUI) - Jan Hernych (CZE) 6:3, 7:6(9)

Finał debla:
Pierre-Hugues Herbert/Albano Olivetti (FRA) - Nikola Metkić/Antonio Sancic (CHO) 6:3, 7:6(4)

Zwycięzcy małego Wrocław Open 2016
Kategoria chłopców do 10 lat:
1. Dominik Spychalski
2. Marcel Bednarek
3. Krystian Pniewski.

Kategoria dziewczynek do 12 lat:
1.Patrycja Sadlik
2. Ewa Czapulak
3. Kornelia Ejsmont

Kategoria chłopców do 12 lat:
1. Kacper Szymkowiak
2. Antoni Pankowski
3. Jakub Kordowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie