Koszykówka. Śląsk Wrocław powalczy o medale! Trefl Sopot - WKS Śląsk Wrocław 81:83

AIP
TREFL SOPOT - ŚLĄSK WROCŁAW 81:83. - Tym awansem każdy z nas coś udowodnił - powiedział po trzecim zwycięstwie z Treflem Sopot Michał Gabiński ze Śląska Wrocław. Wrocławianie po raz trzeci pokonali rywali z Trójmiasta i awansowali do najlepszej czwórki sezonu 2020/21 Energa Basket Ligi. O medale powalczą w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie władze ligi chcę utworzyć "bańkę" i zamknąć najlepsze ekipy.

Trefl Sopot - WKS Śląsk Wrocław 81:83 WYNIK 7.04.2021. Śląsk w półfinale EBL!

Trefl Sopot - Śląsk Wrocław [7.04.2021] To było naprawdę szalone zakończenie szalonej serii. W Ergo Arenie - tak jak w trzecim meczu - do wyłonienia zwycięzcy znów potrzebna była dogrywka, ale tym razem to sopocianie spudłowali rzut na zwycięstwo w końcówce czwartej kwarty. WKS Śląsk Wrocław ostatecznie pokonał Trefl Sopot 83:81 w czwartym meczu ćwierćfinału Energa Basket Ligi i wygrał całą serię 3-1. Podczas bańki w Ostrowie Wielkopolskim drużyna Olivera Vidina zmierzy się w półfinale z Eneą Zastalem BC Zielona Góra.

W rozgrywanym w poniedziałek trzecim meczu Trefl Sopot wygrał po dogrywce 92:90 i zmniejszył straty w serii do stanu 1-2. W porównaniu do tamtego spotkania trener Oliver Vidin dokonał jednej, dość zaskakującej zmiany w wyjściowej piątce – Ivana Ramljaka zastąpił Jan Wójcik.

Wrocławianie na 27 sekund przed końcem meczu przegrywali 63:68, ale finisz mieli na szczęście fantastyczny. Najpierw dwa rzuty wolne po faulu Leończyka wykorzystał Jovanović - straty zmniejszyły się do trzech oczek, ale piłkę i 24 sekundy do dyspozycji mieli rywale. Zawodnicy z Wrocławia zastosowali jednak świetny pressing na połowie rywala, naciskając na gospodarzy, ale nie dopuszczając się faulu. Podwojony przez Szlachetkę i Jovanovicia Karol Gruszecki przez pięć sekund nie wyszedł nawet z trumny sopocian, a Radicević pod presją Ramljaka i potencjalnego błędu ośmiu sekund musiał długim podaniem przerzucić piłkę na drugą połowę. Tam Olejniczak wyskoczył wyżej od McCauley’a, ale podając do Michała Kolendy trafił wprost w ręce Amerykanina. Piłka poleciała do Gibsona, ten oddał ją do Ramljaka, ale pomarańczowa nieco szczęśliwie wróciła w ręce Kyle’a. Rzucający bez chwili zastanowienia przymierzył zza łuku i pomimo ręki Olejniczaka przed twarzą trafił, wyrównując stan meczu na 68:68! Trefl miał jeszcze niecałe 10 sekund na rozegranie ataku, ale nie wykorzystał tej okazji. Tym sposobem mieliśmy dogrywkę.

Tę fantastycznie rozpoczęli przyjezdni już po chwili prowadząc 75:69. Celnym rzutem zza łuku straty zmniejszył Michał Kolenda, ale sytuację uspokoił Ivan Ramljak, wykorzystując dwa wolne po faulu rywali. Trefl nie był już wstanie wyrwać gościom awansu do półfinału EBL. WKS wygrał ostatecznie 83:81.

Zarówno w Śląsku, jak i w Treflu, nie było tego dnia wyraźnego lidera. Aż sześciu Wojskowych zdobyło co najmniej 10 punktów – Jovanović (16+5 zb. i 3 ast.), Gibson (15+5 ast. i 4 zb.), Ramljak (13+6 zb. i 3 ast.), McCauley (11+5 zb.), Dziewa (11) i Szlachetka (10). Wśród sopocian najwięcej oczek zdobył Omot (20), a double-double zanotował Olejniczak (12 pkt., 12 zb.).

- Trener Vidin, przychodząc do Wrocławia, musiał udowodnić niektórym ludziom, ile jest wart. Strahinja Jovanović od początku sezonu walczy i udowadnia, ile jest wart. Jaś Wójcik udowadnia, że potrafi wyjść z cienia wielkiego zawodnika, jakim był jego Tato. Ja muszę udowadniać, że wciąż mogę grać na poziomie ekstraklasy, choć mam już 34 lata. Wydaje mi się, że tym awansem każdy z nas coś udowodnił. Trener udowodnił ludziom z internetu, że wzmacniając treningi przed play-offami i przegrywając niektóre mecze, miał rację. Awansowaliśmy do najlepszej czwórki i pokazaliśmy wszystkim, którzy wątpili w nas przez ostatnie półtora roku, odkąd jest z nami trener Vidin, że się mylili – powiedział po meczu Michał Gabiński.

W półfinale rywalem Śląska będzie Zastal Zielona Góra, który pokonał w swojej serii 3-1 PGE Spójnię Stargard. Co jednak ważne - ta rywalizacja zostanie rozegrana na neutralnym terenie w Ostrowie Wielkopolskim. Władze ligi wymyśliły bowiem, by zamknąć cztery najlepsze drużyny w "bańce" i w ten sposób zminimalizować szanse, że koronawirus storpeduje rywalizację o medale. Mecze zaczną się 13 kwietnia, a zakończą najpóźniej 7 maja. Półfinały Energa Basket Ligi będą rozgrywane do trzech wygranych, finał do czterech zwycięstw, natomiast rywalizacja o brąz zostanie rozstrzygnięta maksymalnie w trzech meczach.

Trefl Sopot - WKS Śląsk Wrocław 81:83 (13:23, 24:18, 12:17, 19:10, d. 13:15)
Trefl:
Omot 20, Olejniczak 12 (12 zb), Kolenda 11, Paliukenas 11, Radicević 10, Kolenda 10, Leończyk 5, Gruszecki 2, Moten 0.
Śląsk: Jovanović 16, Gibson 15, Ramljak 13, McCauley 11, Dziewa 11, Szlachetka 10, Stewart 4, Wójcik 2, Gabiński 1, Gordon 0.

Stan rywalizacji: 3-1 dla Śląska Wrocław, który awansował do półfinału.

Najlepszy polski sędzia nie jedzie na Euro

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie