Koronawirus. Czy sklepy będą zamknięte? Co ze sklepami wielkopowierzchniowymi i galeriami handlowymi? [13.03.2020]

js
Koronawirus. Czy sklepy będą zamknięte? Co ze sklepami wielkopowierzchniowymi i galeriami handlowymi?
Koronawirus. Czy sklepy będą zamknięte? Co ze sklepami wielkopowierzchniowymi i galeriami handlowymi? Dariusz Gdesz / Polskapresse
Przez wzgląd na epidemię koronawirusa w Polsce, w mediach społecznościowych zawrzało. Władza zamknęła szkoły, uczelnie, przedszkola, żłobki oraz placówki kulturalne, w tym muzea i kina. Czy sklepy także będą zamknięte? Czy władza zamknie galerie handlowe lub sklepy wielkopowierzchniowe? Minister rozwoju Jadwiga Emilewicz zaprzecza wszelkim tego typu doniesieniom.

Koronawirus w Polsce. Czy sklepy będą zamknięte? Na razie nie ma o tym mowy

Ministerstwo Rozwoju dementuje wszelkie plotki związane z ewentualnymi zamknięciami sklepów w związku z pandemią koronawirusa SARS-CoV-2. Jadwiga Emilewicz stanowczo zaprzeczyła – dostęp do sklepów nie będzie w żaden sposób ograniczony.

Minister rozwoju do pogłosek odniosła się na Twitterze:

Stanowczo dementuję pojawiające się #fakenewsy. Wszystkie sklepy działają i będą działać normalnie! Nie ma mowy o zamykaniu żadnych placówek handlowych!

Resort rozwoju w oficjalnym komunikacie potwierdził słowa minister:

Obiekty handlowe działają normalnie. Nie rozważamy wprowadzenia nakazu dotyczącego zamykania obiektów handlowych. Zarówno pracownicy takich obiektów, jak i klienci, są proszeni o przestrzeganie wytycznych dotyczących przestrzegania zasad higieny, o których informuje Główny Inspektorat Sanitarny.

Na dzisiejszej konferencji prasowej minister rozwoju Jadwiga Emilewicz poinformowała, że w Polsce z pewnością nie zabraknie produktów zywnościowych. Producenci są gotowi wytwarzać więcej żywności, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Koronawirus w Polsce. Coraz więcej przypadków zachorowań

Rząd zdecydował się na zamknięcie placówek oświatowych i kulturalnych oraz odwołanie imprez masowych przez wzgląd na pandemię koronawirusa SARS-CoV-2, który wywołuje ciężkie zapalenie płuc.

Najprawdopodobniej do zarażenia koronawirusem doszło pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy chińskiej prowincji Hubei.

Covid-19 objawia się najczęściej:

  • gorączką;
  • kaszlem;
  • dusznościami;
  • bólami mięśni;
  • zmęczeniem.

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
12 marca, 19:32, Gość:

Witam,to może Ta Pani sama stanie za kasą w markecie i będzie obsługiwała kilkuset klientów dziennie.

Wlasnie niech popracuje w slepie

G
Gość
12 marca, 23:56, Gość:

No tak wszyscy się martwią czy sklepy będą otwarte .,ale nikt nie pomyśli o sprzedawców czy mogą się zarazić. Każdy będzie miał kwaratanne tylko nie kasjerzy.

Od pracownikow Alioru wiem ,że rozażają zamkniecie placówek (albo inaczej nie bedzie kontaktu z klientem bezposrednio -wie raczej zamkniecie banków wszelakich i ubezpieczalni itp....

S
Szczery
12 marca, 14:36, s:

Wszystko będzie pozamykane, z głodu będziemy polowali z siekierami na gołębie i bezpańskie psy. Kanibalizm na ulicach, znikają dzieci, by potem miało miejsce mordowanie członków rodziny. Stalingrad to pikuś. Apokalipsa, kara boża!!! Co robić??

Gazeto nie ma co się wstrzymywać, jak nakręcamy psychozę strachu, to porządnie, a nie się tak na pół gwizdka.

12 marca, 20:12, Gość:

W punkt

13 marca, 12:42, Gość:

Dla mnie duże sklepy powinny zostać zamknięte, niech zostaną otwarte małe osiedlowe sklepy. Jak pracownicy marketów mają się chronić przed zarażeniem? Tam nie pracuje dwie trzy osoby tylko dużo więcej Wiadomo że teraz ilość klientów jest niewyobrażalna. Dlaczego nikt nie spojrzy na bezpieczeństwo pracowników?

13 marca, 13:39, Ktoś:

Jeśli zostaną zamknięte markety, to tłumy będą szturmować małe sklepy. Dlatego to żadna ochrona.

To prawda , 60 procent klientów robi zakupy w dyskontach jak przejdą do małych sklepów to będzie masakra bo one nie maja takich mocy przerobowych np nie z zamówia tony miesa czy 1000 chlebów a tyle idzie w jednej Biedronce dziennie a jest ich u mnie siedem - brak chłodni i miejsca sprawi ,że bedzie brakowało towaru z przyczyn logistycznych .Ps bazary u mnie też zamkneli , gdzie kupie ziemniaki i po ile ? sklep osiedlowy zamawia 200 kg na tydzień - osiedle 10 tysiecy luda , zamówią tonę dziennie? -gdzie to zmagazynują? słowem panika nie wskazana ..przezornośc mile widziana

S
Szczery

Bzdura , od pracowników Biedronki usłyszałem ,ze przychodza do pracy w niedzielę (wolną od pracy) - nie wiedzą sami po co /domysły sa ,że będą zamykać Biedronki a towar łatwo psujący sie wróci do chłodni lub utylizacji etc... .Dziś w 3 bankomatach u mnie zabrakło kasy , to samo w oddziale banku Alior i centrali Otwockiej(bankomat) , na kilka tysiecy złoty czekałem ok 40 minut bo nie mieli ... .Na 6 sklepów tylko w jednym było mięso jeszcze , i to łopatka mielona po 21 złoty ( 3 dni temu 17 a 2 tygodnie temu 14 złoty) ale nie , bez paniki nic sie nie dzieje , , ryż 400 gram 2,5 wczoraj ..dziś 4 zł Kupiec ... i tak dalej, koncentrat pomidorowy ze 1,70 na 2, 50 , makaron z 2,5 na 3,5 ... sprawdzone w kilku zaprzyjaźnionych sklepach- nowe dostawy po nowych cenach z hurtowni spożywczych ...słowem jedzenia ne zabraknie tylko będzie połowę droższe.Mięso drobiowe podrożało srednio o 15 procent od wczoraj w sklepach filet z 22 na 25( tydzień temu 18) udka -pałki z 6,5 na 8 i tak dalej , mleko ze 2,60 na 3,20 ..... ale nic to , przecież bez paniki .... .Nie panikowałem przez 3 tygodnie a teraz po papier toaletowy objechałem 6 sklepów i kupiłem po 1,4 za rolkę a zawsze kupuje po ok 80 gr , mydła brak , spirytusu salicylowego brak , denaturatu brak- do dezyfekcji np kamek itp ... Ręczników papierowych brak , konserw brak ..ale ja nie panikuje ...tylko głoduje , bo ci co spanikowali to sie obkupili a ja mądry nic nie mam i nie mogę kupić bo nie ma towaru ...słowem , chyba lepiej panikować niż głodować .Ps wydałem dziś 300 zł na zakupy , tydzień temu za to samo zapłaciłbym ok 250 ... spoko bez paniki , jak sie jest ministrem i zarabia 20 koła to kupie sobie we Frisco.pla albo innym sklepie z neta , ale jak mieszkam na wsi dojeżdzam do pracy i mam 2,5-3 koła na rękę to taka podwyżka mnie powala bo to dopiero początek pandemii jest .Nie panikowac to może dobra rada ,ale makaron ryz mąka ,cukier ..nie maja "terminu " a jak są w domu to sie spi spokojniej , a jak zabraknie toaletowego papieru to można tylek łopianem podcierac nie ? - nie bo wiosna i lisci nie ma :).

G
Gość

ZAMKNĄĆ GALERIE!!! DZIECIAKI CHODZĄ Z RODZICAMI, MŁODZIEŻ TAK SAMO, KUPUJĄ MIKSERY, TELEWIZORY, NIC SOBIE Z TEGO NIE ROBIĄ, ZAMYKAĆ SKLEPY Z ODZIEŻĄ NIE WSPOMINAM O PRZYMIERZALNIACH. SIEDZIMY GRUPĄ SPRZEDAWCÓW NIE CHCEMY PODCHODZIĆ I OBSŁUGIWAĆ KLIENTÓW - NIE CHCEMY SIĘ ZARAZIĆ, SIEDZIMY TU JAK NA SKAZANIU ZAMIAST W DOMU BEZ OBECNOŚCI INNYCH OSÓB.

K
Ktoś
12 marca, 14:36, s:

Wszystko będzie pozamykane, z głodu będziemy polowali z siekierami na gołębie i bezpańskie psy. Kanibalizm na ulicach, znikają dzieci, by potem miało miejsce mordowanie członków rodziny. Stalingrad to pikuś. Apokalipsa, kara boża!!! Co robić??

Gazeto nie ma co się wstrzymywać, jak nakręcamy psychozę strachu, to porządnie, a nie się tak na pół gwizdka.

12 marca, 20:12, Gość:

W punkt

13 marca, 12:42, Gość:

Dla mnie duże sklepy powinny zostać zamknięte, niech zostaną otwarte małe osiedlowe sklepy. Jak pracownicy marketów mają się chronić przed zarażeniem? Tam nie pracuje dwie trzy osoby tylko dużo więcej Wiadomo że teraz ilość klientów jest niewyobrażalna. Dlaczego nikt nie spojrzy na bezpieczeństwo pracowników?

Jeśli zostaną zamknięte markety, to tłumy będą szturmować małe sklepy. Dlatego to żadna ochrona.

G
Gość
12 marca, 14:36, s:

Wszystko będzie pozamykane, z głodu będziemy polowali z siekierami na gołębie i bezpańskie psy. Kanibalizm na ulicach, znikają dzieci, by potem miało miejsce mordowanie członków rodziny. Stalingrad to pikuś. Apokalipsa, kara boża!!! Co robić??

Gazeto nie ma co się wstrzymywać, jak nakręcamy psychozę strachu, to porządnie, a nie się tak na pół gwizdka.

12 marca, 20:12, Gość:

W punkt

Dla mnie duże sklepy powinny zostać zamknięte, niech zostaną otwarte małe osiedlowe sklepy. Jak pracownicy marketów mają się chronić przed zarażeniem? Tam nie pracuje dwie trzy osoby tylko dużo więcej Wiadomo że teraz ilość klientów jest niewyobrażalna. Dlaczego nikt nie spojrzy na bezpieczeństwo pracowników?

R
Robert

Tak najlepiej wszystko zamknijcie, wizja Kononowicza się spełnia - niczego nie będzie;) zamknęli już szkoły, teatry kina, nawet Muzeum Polskiej Wódki gdzie można było się zaszczepić 40% antywirusem zamknięte, jak żyć?

x
xxx

Mnie bolą mięsnie i mam kaszel ale to przez nadwagę raczej.. i od wapowania efajka.. a już się wystarszyłem.. Praca siedząca.. Mało ruchu... i za dużo kawy... l.

G
Gość
12 marca, 22:09, Gość:

Co z tego że sklepy nie będą zamykane skoro brakuje w nich wielu artykułów. Brakuje wody, mrożonek, mięsa

Z glodu nikt jeszcze nie umarl w Polsce A dieta jest czasem wskazana

G
Gość

czy w redakcji można kupić s r a j t a ś m ę ?

G
Gość

No tak wszyscy się martwią czy sklepy będą otwarte .,ale nikt nie pomyśli o sprzedawców czy mogą się zarazić. Każdy będzie miał kwaratanne tylko nie kasjerzy.

G
Gość

Co z tego że sklepy nie będą zamykane skoro brakuje w nich wielu artykułów. Brakuje wody, mrożonek, mięsa

G
Gość

sklepy jak sklepy, ale niezłe epicentrum koronowirusa znajduje się w Urzędzie Wojewódzkim na parterze. Tłum ludzi po paszporty i pełno cudzoziemców. Pracownicy są najbardziej narażeni. A co na to Wojewoda? -nic.

G
Gość

CZEMU ZAMKNLI PLAC NA ŚWIEBODZKI DWIE NIEDZIELE A GALERIE SĄ CZYNNE?

Dodaj ogłoszenie