Komunikacyjny paraliż w rejonie placu Grunwaldzkiego [ZDJĘCIA]

Weronika Skupin
Udostępnij:
Potężne korki w okolicach placu Grunwaldzkiego miały miejsce w sobotę po południu. Kierowcy utknęli w długich zatorach na samym placu oraz na dojazdach do ronda od strony mostu Grunwaldzkiego, na ulicy Curie-Skłodowskiej, moście Zwierzynieckim i w okolicach zoo oraz Hali Ludowej.

Piękna pogoda i weekendowe atrakcje zachęciły wrocławian i przyjezdnych do ruszenia się z domu. Mnóstwo osób wybrało atrakcje skumulowane w okolicach placu Grunwaldzkiego i mostu Szczytnickiego, który umożliwia wjazd na tzw. Wielką Wyspę. Na efekty nie trzeba było długo czekać - cała okolica placu Grunwaldzkiego stoi w korku, a kierowcy mogą o tym przeczytać wcześniej na tablicach ITS nad jezdniami w mieście.

Co to za atrakcje podczas tego weekendu? Tradycyjnie sporo gości ma wrocławskie zoo, w Hali Ludowej odbywają się duże targi motocyklowe, a Pasaż Grunwaldzki świętuje swoje 10 urodziny i przygotował moc promocji.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 101

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

A
Artur
Widzę, że potrzebny będzie mały kurs edukacji historycznej:
Po pierwsze - Plac Legionów przed wojną nazywał się Sonnenplatz (plac Słoneczny), i równie dobrze mógłby do dziś nosić taką nazwę w wersji polskiej.
Po drugie - Adolf Hitler Platz powstał w Breslau w okresie dyktatury nazistowskiej (jest to dzisiejszy Plac Mongolski na Brochowie), a zmian nazw związanych z ludobójczymi dyktaturami nikt rozsądny nie kwestionuje (dlatego np. Katowice przestały być Stalinogrodem, a we Wrocławiu mamy dziś ul. Mickiewicza zamiast Adolf Hitler Strasse).
Po trzecie - przyjmując logikę bezwzględnego prawa nowych mieszkańców do zwalczania wszelkich niezbyt pasujących im ideologicznie nazw historycznych, powinniśmy z równym zrozumieniem przyznać Ukraińcom prawo do ew. zmiany nazwy Cmentarza Orląt Lwowskich np. na Cmentarz im. B. Chmielnickiego itp.
A po czwarte - już na koniec - sądzę, że problem ze stosunkiem nas Polaków do nazwy Hala Stulecia sprowadza się w gruncie rzeczy do tego, czy dana osoba czuje się godnym kontynuatorem dziedzictwa poprzednich mieszkańców tej ziemi (w kolejności historycznej byłoby to zapewne mniej więcej: Czechów, Polaków, Czechów, Austriaków, Prusaków i Niemców) - wówczas naprawdę nie ma problemu ani z Halą Stulecia, ani z bitwą pod Lutynią itp., czy też w głębi duszy tli się polski kompleks niższości nakazujący z fanfarami egzekwować "swoje prawa" na "odzyskanej ziemi" (nota bene darowanej nam z łaski i dzięki uporowi tow. Stalina, który był wtedy na tyle mocny, by przeciwstawić się stanowisku naszych dzisiejszych sojuszników, obawiających się zadławienia polskiej gęsi...), zgodnie z logiką TKM. Ale to już problem "Prawdziwych Polaków" i ich lekarzy.
z
zwyrol
Postawili sobie i tak ją sobie nazwali z okazji stulecia bitwy. Niemiaszki w tej bitwie wygrały, więc uczczenie stulecia z ich punktu widzenia miało sens. My w tej bitwie przegraliśmy (no właściwie żabojady, ale my byliśmy po ich stronie), więc nazwę należałoby zmienić, by nie czcić stulecia porażki. Poza tym niemiaszki już tu nie panują, więc nazwy możemy zmieniać jak się podoba. W przeciwnym razie zamiast Placu Legionów dalej mielibyśmy Plac Adolfa Hitlera. Nie żeby mi się jakoś szczególnie podobała nazwa "Ludowa", ale jest mniejszym złem niż "stulecia".
A
Artur
Mieszkańcy pruskiego śląska, którzy zaprojektowali i zbudowali ten budynek, nazwali go Halą Stulecia (a ściślej: Jahrhunderthalle). Jeśli ich następcom w tym mieście taki pomnik historii Prus się nie podoba, to niech go usuną w całości (budynek wraz z nazwą) i postawią sobie w tym miejscu swoją Halę Ludową, według swojskiego oryginalnego projektu, na uczczenie jakiegoś naszego narodowego sukcesu...
a
arf
i pakuje wszystko w ścisłe centrum, a odcina się mieszkańców obrzeży miasta od możliwości komunikacji czyli preferuje się nierównomierny rozwóf z preferencją dla najbogatszych to potem jest okazja propagandowa do hejtowania zmotoryzowanych mieszkańców miasta.
f
fadf
??
a
aerf
!!!
w
wer
Komuna się już skończyła to i hala zdekomunizowana.
r
rtg
komunistyczny sposób myslenia o reglamentowaniu ludziom kiedy i gdzie wolno im dojechać!!!
y
yihgk
której celem byłoby rozładowanie korków a nie ich zwiększenie pod hasłem, że większe korki zmusza mieszkańców do pozbywania się aut?
k
khgb
Przecież buchnięto zmotoryzowanym mieszkańcom miasta po jednym pasie dla roweranctwa lub busów. No i gdzie te busy na tych pasach sa w niedzielę wożąc ludzi tam gdzie oni są?
u
uih
się nachapać. Chyba się nie mylę?
g
gyhg
autek więcej aby był zawał komunikacyjny. To wina szofera i białokołnierzykowych ludzików którzy swoją ignorancją i teoretyczną wiedzą o dobrodziejstwie zwężania ulic na zwiększanie przepustowości, do tego doprowadzili.
x
xxx
I gdzie to wszystko naraz jeździ....To jakaś szajba jest....
l
leon
Ktoś już pisał tu: "Po prostu jest za dużo samochodów na system komunikacyjny Wrocka.
Potrzebna jest zmiana podejścia do tego problemu. "
k
kokosz
... ekspert TVN
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie