MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jarosław Jach: Miałem oferty z kosmicznymi pieniędzmi z Arabii Saudyjskiej, ale nie chciałem tam żyć

Piotr Janas
Piotr Janas
Jarosław Jach zamienił ostatnio Zagłębie Lubin na Wisłę Płock. Wcześniej miał odrzucić lukratywną ofertę z Arabii Saudyjskiej
Jarosław Jach zamienił ostatnio Zagłębie Lubin na Wisłę Płock. Wcześniej miał odrzucić lukratywną ofertę z Arabii Saudyjskiej FOT. ADAM JASTRZEBOWSKI
Jarosław Jach, wychowanek KGHM Zagłębia Lubin, wypożyczony obecnie do pierwszoligowej Wisły Płock, wyznał w jednym z wywiadów, że miał gigantyczną ofertę z Arabii Saudyjskiej. Niespełna 30-letni stoper wolał jednak zostać w Europie, bliżej rodzinnych stron.

Jarosław Jach to dwukrotny reprezentant Polski, który w Polsce wybił się grając w KGHM Zagłębiu Lubin. Trafił tam w młodym wieku z akademii Lechii Dzierżoniów i ma status wychowanka Zagłębia.

W 2018 roku zamienił Lubin na angielski Crystal Palace, trafiając do swojej wymarzonej Premier League. Nie udało mu się jednak przebić w angielskiej elicie. Nie zadebiutował w Premier League i był notorycznie wypożyczany.

– Okazało się, że nie jestem wystarczająco dobry, by sprostać wymaganiom Premier League i tutaj postawiłbym kropkę. To był inny poziom pod względem piłkarskim, motorycznym, fizycznym… Gdy grałem w Polsce, wydawało mi się, że przygotowanie fizyczne jest moim atutem. W Anglii, w porównaniu z innymi piłkarzami, okazało się, że to był mój mankament – mówi Jach w wywiadzie udzielonym portalowi sport.tvp.pl.

Jach z Crystal Palace wypożyczany był do tureckiego Rizesporu, mołdawskiego Sheriffu Tiraspol, holenderskiej Fortuny Sittard czy Rakowa Częstochowa. Finalnie po 4,5-letniej tułaczce wrócił do Zagłębia, podpisując trzyletni kontrakt. Jak sam twierdzi, mógł wciąż grać za granicą, ponieważ dostał kosmiczną pod względem finansowym ofertę z Arabii Saudyjskiej.

– Pojawiły się oferty z kosmicznymi pieniędzmi z Arabii Saudyjskiej. Nie chciałem jednak funkcjonować w tamtej kulturze, być może podszedłbym do tematu inaczej, gdyby pojawiła się oferta z Europy. Jestem już w na tyle dobrej sytuacji finansowej, że nie muszę wyjeżdżać tak daleko dla kasy. Chciałem być już blisko rodziny – tłumaczy we wspomnianym wywiadzie.

Jach po powrocie do Lubina zaczął grać w miarę regularnie, ale z biegiem czasu stracił miejsce w składzie. Trener Waldemar Fornalik nie był jego zwolennikiem i zesłał go do drugoligowych rezerw. Finalnie Jach tej zimny przeniósł się na zasadzie wypożyczenia do pierwszoligowej Wisły Płock. Zagrał we wszystkich czterech dotychczasowych meczach i zaliczył jedną asystę.

– Ustaliłem z menedżerem, że interesuje nas opcja wypożyczenia i powrotu do Zagłębia. Wciąż mam obowiązujący kontrakt i mam nadzieję, że latem pojawi się szansa ponownej gry w pierwszym zespole. Co do wypożyczenia do Wisły, to chciałem znaleźć się w zespole, gdzie będę mógł regularnie grać – wyjaśnił Jach.

Na dziś Wisła Płock walczy o znalezienie się w pierwszej szóstce Fortuna 1 ligi. Strata do dwóch pierwszych miejsc (gwarantujących bezpośredni awans) jest zbyt duża, by myśleć o jej odrobieniu, ale zespoły z miejsc 3-6 rozegrają między sobą baraż o awans do PKO Ekstraklasy.

Centrum Kibica Śląska Wrocław - nowe miejsce w centrum Wrocławia!

emisja bez ograniczeń wiekowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wideo
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska