Idzie zima. Coraz więcej bezdomnych szuka dachu nad głową we wrocławskich schroniskach

Monika Fajge
Monika Fajge
Większy ruch jest też w Schronisku św. Brata Alberta dla Bezdomnych Mężczyzn.
Większy ruch jest też w Schronisku św. Brata Alberta dla Bezdomnych Mężczyzn. Pawel Relikowski / Gazeta Wroclawska - zdjęcie ilustracyjne
Jesienna aura sprawiła, że osoby bezdomne szukają dachu nad głową. We wrocławskich schroniskach zaczęło przybywać podopiecznych. Najwięcej zgłoszeń placówki spodziewają się na przełomie listopada i grudnia.

We Wrocławiu jest kilka schronisk, w których dach nad głową znajdą osoby bezdomne – kobiety i mężczyźni, samotne matki z dziećmi i całe rodziny. W okresie jesienno-zimowym przezywają oblężenie.

Coraz więcej zgłoszeń ma m.in. Schronisko św. Brata Alberta dla Bezdomnych Mężczyzn na Tarnogaju.

– Na 80 miejsc, które oferuje nasza placówka, zajętych jest obecnie 71. Zgłoszeń jest sporo, ale najwięcej spodziewamy się pod koniec listopada. Wszystko będzie zależało od temperatury na zewnątrz – powiedział nam kierownik schroniska Dariusz Dobrowolski.

Większy ruch jest też w św. Brata Alberta dla Bezdomnych Kobiet przy ul. Strzegomskiej.

– W tej chwili przebywa u nas 40 pań. Możemy przyjąć jeszcze kilkanaście. Sporo osób przychodzi po jedzenie i ubrania, na razie nie chcą zostawać na noc, bo choć jest chłodniej, temperatury nie spadają poniżej zera – mówi Małgorzata Hoffa ze schroniska. – Wśród naszych mieszkanek są kobiety 20- i 30-letnie, ale też 80-latka – dodaje. I zapewnia, że schronisko nikogo nie odprawi z kwitkiem.

Placówka oferuje bezdomnym kobietom nie tylko miejsce noclegowe, ale też trzy posiłki dziennie. Na miejscu mogą też liczyć m.in. na wsparcie psychologa.

Schronienia rodzinom i matkom z dziećmi udziela Stowarzyszenie „Pierwszy Krok” Ośrodek Interwencji Czasowej dla Bezdomnych przy ul. Domasławskiej.

– Potrzebujących pomocy faktycznie ostatnio przybywa. Mamy dużo zgłoszeń. Przyjmujemy tylko osoby z Wrocławia. Obecnie jest u nas 36 mieszkańców. Miejsc mamy 50 – usłyszeliśmy od Grażyny Drabik, prezes stowarzyszenia.

Na przyjęcie sporej ilości podopiecznych szykuje się także wrocławska noclegownia, w której już teraz nocuje około 90 osób. Na razie wielu mężczyzn przychodzi tam jedynie po ubrania i żeby się wykąpać. W październiku, z myślą o bezdomnych, zacznie też działać we Wrocławiu (przy ul. Gajowickiej) ogrzewalnia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Igma
30 września, 19:11, Gość:

Z utylizować to dziadostwo niemyte

Ty nie być taki orzeł.

I Ty możesz zostać Indianinem.

Interes się nie powiedzie. Żona odejdzie z wspólnikiem od interesów. Bank nie udzieli na czas kredytu. Nie daj Bóg parę miesięcy do odsiadki, rodzina się odwróci.

I co?

Ano jesteś już, Indianinem

G
Gość
Z utylizować to dziadostwo niemyte
G
Gość
Dać im jakieś zatrudnienie, pozwalające odwdzięczyć się za strawę i nocleg
Wróć na gazetawroclawska.pl Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie