Grypa też zabija. Może być równie groźna jak koronawirus

Marcin Rybak
Marcin Rybak
Do wrocławskiego szpitala przy ul. Koszarowej trafiają osoby, co do których jest podejrzenie,ze mogą być zarażone koronawirusem.
Do wrocławskiego szpitala przy ul. Koszarowej trafiają osoby, co do których jest podejrzenie,ze mogą być zarażone koronawirusem. Fot. Tomasz Ho£Od / Polska Press
Od początku roku trzy osoby zmarły na Dolnym Śląsku na powikłania po grypie. Jedna z nich we Wrocławiu – mówi nam dyrektor wrocławskiego sanepidu Paweł Wróblewski. To dowód, że zwykła sezonowa grypa może być równie groźna jak koronawirus. - A może nawet groźniejsza – dodaje doktor Wróblewski.

Nieżyjąca ofiara grypy to starszy schorowany mężczyzna. Miał 82 lata, zmarł na początku lutego z powodu powikłań, wywołanych wirusem grypy. Ze statystyk wynika, że właśnie zaczął się sezon zwiększonych zachorowań wywołanych wirusem grypy. W styczniu We Wrocławiu i powiecie Wrocławskim zanotowano 1907 przypadków, a lutym było ich już 6753. Z tych liczb 80 procent przypada na miasto Wrocław - informuje nas doktor Wróblewski.

W całej Polsce w sezonie jesienno-zimowym, liczonym od 1 września ubiegłego roku do 22 lutego - na powikłania wywołane grypą zmarło 28 osób, zachorowało przeszło 2,8 mln osób. Tylko w tym roku zachorowało 1 149 722 osób. Do szpitala z powodu grypy trafiło 10 803 pacjentów. W całym jesienno - zimowym sezonie 2018/2019 zmarło w Polsce 150 pacjentów.
Koronawirus na Dolnym Śląsku? Policyjna akcja na stacji benzynowej
Tymczasem We Wrocławiu i w regionie jak dotąd nie odnotowano żadnego przypadku osoby zainfekowanej koronawirusem. W środę ujawniono jeden taki przypadek w sąsiednim wojewódzkie lubuskim. Z pewnością zarażonych jest więcej, może nawet i w naszym regionie. Tylko choroba przebiega u nich łagodnie i nie zwrócili uwagi na pogorszenie stanu zdrowia. Nie powinniśmy więc – przekonuje Paweł Wróblewski – ulegać panice.

Koronawirus na pewno nie jest tak groźny jak epidemie sprzed kilku lat na przykład SARS. Warto pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Przede wszystkim o higienie – częstym myciu rąk. O unikaniu kontaktów z osobami, które zdradzają objawy przeziębienia, unikaniu dużych skupisk ludzi.
Wzrosła liczba osób w szpitalach z podejrzeniem koronawirusa

ZAKAŻENIE WIRUSAMI - CO MOŻE POMÓC W PROFILAKTYCE?
>> Sprawdź w naszym sklepie <<

Wrocław: Panika na lotnisku. Karetki w eskorcie policji wioz...

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
6 marca, 9:07, ...:

dr. wróblewski bardzo sprytnie manipuluje statystykami i liczbami aby zakłamywać całą sprawę porównuje 2 przypadki śmiertelne w Polsce grypy to 0 przypadków śmiertelnych k.w. zapomina jednak dodać kontekst od początku roku - jak podaje arty kół 2,8miliona przypadków grypy i 1 przypadek k.w. czyli przez 2 miesiące na 2,8miliona przypadków mamy 2 zgony włochy przez niecały miesiąc na 3.8 tyś (jest pewna różnica) przypadków k.w. mają 148 zgony chiny (a mianowicie tylko region wuhan na przez 2 miesiące (zależy jak liczyć ale max 3) i 67,5 tyś przypadków (dalej kilkadziesiąt razy mniej niż przypadków grypy w Polsce) mają 2,9 tyś zgonów (czyli prawie 1,5 tyś raza więcej niż zgonów z powodu grypy) i oni porównują te 2 wirusy jako biotechnologowi (i głównemu statystykowi w pewnej firmie) to śmiać mi się chce... wszyscy przy tych porówaniach zapominają (lub celowo zatajają-co jest bardziej prawdopodobne) drobne fakty:

1) że grypy jest kilkanaście szczepów, o różnej zjadliwości i stopniu występowania i co najważniejsze

2) Grypa jest szeroko rozpowszechniona w polskim środowisku a chorych się NIE izoluje od społeczeństwa przez co dużo łatwiej jest "spotkać" (tutaj dochodzą kwestie zarażalności poszczególnych wirusów więc mówię tylko o kontakcie z wirusem) wirusa grypy (który jest obecny w Polsce xx lat i którego mieliśmy w ostatnim czasie 2,8 mln POTWIERDZONYCH (co jest równie ważne) przypadków niż "spotkać" k.w. którego pierwszy i jedyny potwierdzony przypadek w Polsce był w tym tygodniu i jest odizolowany od świata w szpitalu na oddziale zakaźnym.

Co do paniki się zgadzam jest gorsza od samego wirusa, ale jak już się zarazisz to wcale nie jest tak "wesoło" jak przy grypie sezonowej więc może lepiej ograniczyć wyjazdy do stref zagrożonych??

Ps. A myślicie że dlaczego Włochy i Francja odcinają całe regiony od świata?? Tak o dla zabawy...??

W punkt!

G
Gość
6 marca, 08:56, 321:

Wsiadam do porannego nabitego wrocławskiego tramwaju i dosłownie co kilkanaście sekund ktoś kaszle :-D

Szczepienie na grype 40zł - za dużo dla niektórych, bo na fajury i flaszke nie starczy.

Teraz już za późno na szczepienie.

U
Ukratramp
6 marca, 8:56, 321:

Wsiadam do porannego nabitego wrocławskiego tramwaju i dosłownie co kilkanaście sekund ktoś kaszle :-D

Szczepienie na grype 40zł - za dużo dla niektórych, bo na fajury i flaszke nie starczy.

Wiem [wulgaryzm] frajda ? ale w wrocławskim Z.O.O. Już byłeś ?

g
grek

DZIĘKI BOGU - ARŁUKOWICZ nie narobi bałaganu bo nie jest Ministrem Zdrowia. A TOTALNI nie rozkradną funduszy na ten cel.

o
ooooooooo

FRASYNIUK też NIEWINNY za atakowanie policjanta .  Wg. SĘDZINY M. ZWIERZYŃSKIEJ działał w imieniu demokracji - czyli od dziś każdy może sobie BEZKARNIE SKOPAĆ POLICJANTA. A SĘDZINĘ TEŻ można w imieniu demokracji kopnąć w 4-litery ?

...

dr. wróblewski bardzo sprytnie manipuluje statystykami i liczbami aby zakłamywać całą sprawę porównuje 2 przypadki śmiertelne w Polsce grypy to 0 przypadków śmiertelnych k.w. zapomina jednak dodać kontekst od początku roku - jak podaje arty kół 2,8miliona przypadków grypy i 1 przypadek k.w. czyli przez 2 miesiące na 2,8miliona przypadków mamy 2 zgony włochy przez niecały miesiąc na 3.8 tyś (jest pewna różnica) przypadków k.w. mają 148 zgony chiny (a mianowicie tylko region wuhan na przez 2 miesiące (zależy jak liczyć ale max 3) i 67,5 tyś przypadków (dalej kilkadziesiąt razy mniej niż przypadków grypy w Polsce) mają 2,9 tyś zgonów (czyli prawie 1,5 tyś raza więcej niż zgonów z powodu grypy) i oni porównują te 2 wirusy jako biotechnologowi (i głównemu statystykowi w pewnej firmie) to śmiać mi się chce... wszyscy przy tych porówaniach zapominają (lub celowo zatajają-co jest bardziej prawdopodobne) drobne fakty:

1) że grypy jest kilkanaście szczepów, o różnej zjadliwości i stopniu występowania i co najważniejsze

2) Grypa jest szeroko rozpowszechniona w polskim środowisku a chorych się NIE izoluje od społeczeństwa przez co dużo łatwiej jest "spotkać" (tutaj dochodzą kwestie zarażalności poszczególnych wirusów więc mówię tylko o kontakcie z wirusem) wirusa grypy (który jest obecny w Polsce xx lat i którego mieliśmy w ostatnim czasie 2,8 mln POTWIERDZONYCH (co jest równie ważne) przypadków niż "spotkać" k.w. którego pierwszy i jedyny potwierdzony przypadek w Polsce był w tym tygodniu i jest odizolowany od świata w szpitalu na oddziale zakaźnym.

Co do paniki się zgadzam jest gorsza od samego wirusa, ale jak już się zarazisz to wcale nie jest tak "wesoło" jak przy grypie sezonowej więc może lepiej ograniczyć wyjazdy do stref zagrożonych??

Ps. A myślicie że dlaczego Włochy i Francja odcinają całe regiony od świata?? Tak o dla zabawy...??

Z
Zbyszek

Chyba się spyrtałem

321

Wsiadam do porannego nabitego wrocławskiego tramwaju i dosłownie co kilkanaście sekund ktoś kaszle :-D

Szczepienie na grype 40zł - za dużo dla niektórych, bo na fajury i flaszke nie starczy.

Dodaj ogłoszenie