GKS Tychy - Miedź Legnica 0:2 ZDJĘCIA, RELACJA Zapolnik i Matuszek załatwili tyską drużynę. Koszmarne błędy w obronie

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
21.11.2020. GKS Tychy - Miedź Legnica   Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE
21.11.2020. GKS Tychy - Miedź Legnica Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Lucyna Nenow / Polska Press
Udostępnij:
W sobotę w meczu 13. kolejki Fortuna 1. Ligi GKS Tychy przegrał z Miedzią Legnica 0:2 (0:1). Bramki zdobyli: Kamil Zapolnik (34) i Szymon Matuszek (54). Tyszanie przegrali pierwszy raz od 3 października. Miedź wygrała po sześciu spotkaniach bez zwycięstwa.

Już początek meczu wskazywał, że przy Edukacji będzie ciekawie. Najpierw z rzutu wolnego strzelał Szymon Lewicki, trafił w mur i przed bramką Miedzi powstało spore zamieszanie - goście wyszli z tego obronną ręką. W odpowiedzi Miedź miała dwa rzuty rożne. Po drugim z nich Paweł Zieliński trafił w słupek!

Zobacz ZDJĘCIA z meczu GKS Tychy - Miedź Legnica

Zapolnik zaskoczył Jałochę

Po tym wejściu piłkarze postawili chyba stonować emocje, bo walka toczyła się głównie w środku pola. W 34. minucie Miedź zadała skuteczny cios. Kamil Zapolnik wykorzystał dobre podanie i uderzeniem głową przelobował Konrada Jałochę. Bramkarz GKS-u przed meczem odebrał pamiątkową koszulkę z okazji rozegrania w tyskich barwach 100 meczów (setka "pękła" w poprzedniej kolejce). "Zapol" jako były zawodnik tyszan nie zamierzał bawić się w kurtuazję i zaskoczył Jałochę.

GKS ruszył do odrabiania strat, jednak niewiele wskórał. W 40. minucie Jakub Piątek strzelił nad poprzeczką i... to było na tyle przed zejściem do szatni.

Matuszek strzelił z bliska na 2:0

Po przerwie zamiast ataków GKS-u widzieliśmy zdeterminowaną Miedź chcącą podwyższyć prowadzenie. Goście wywalczyli rzut rożny, a po nim w 54. minucie Szymon Matuszek z pola bramkowego umieścił piłkę w siatce. Obaj strzelcy bramek dla Miedzi trafili przed sezonem do Legnicy z Górnika Zabrze. Tyszanie znaleźli się w jeszcze większych tarapatach.

GKS potrzebował czasu, aby dojść do siebie. Trener Artur Derbin zareagował zmianami. Wreszcie w 73. minucie Damian Nowak uderzył groźnie z rzutu wolnego zatrudniając Jędrzeja Grobelnego.

GKS Tychy nic już więcej nie ugrał. Trener Derbin ma nad czym myśleć, bo po trzech remisach przyszła porażka.

- Zostaliśmy zastopowani po serii pięciu meczów, w których punktowaliśmy. Czujemy smutek i żal. Daliśmy się zaskoczyć w dwóch momentach. Musimy to przełknąć - stwierdził trener Artur Derbin.

GKS Tychy - Miedź Legnica 0:2 (0:1)

Bramki: 0:1 Kamil Zapolnik (34), 0:2 Szymon Matuszek (54)

GKS Tychy: Jałocha - Połap, Nedić, Szymura, Stefaniak - Biel (59. Moneta), Biegański, J. Piątek (69. Nowak), Grzeszczyk, Steblecki (59. K. Piątek) - Lewicki.

Miedź: Grobelny - Zieliński, Biernat, Pleśnierowicz, Pinillos - Tupaj (82. Łukowski), Matuszek, Purzycki, Tront (87. Drzazga), Panka (46. Roman) - Zapolnik (90+1. Lehaire).

Żółte kartki: J.Piątek, Szymura, Grzeszczyk, Biegański - Pinillos, Biernat

Sędziował: Sebastian Krasny (Kraków)

Widzów: Mecz bez udziału publiczności

Nie przeocz

Musisz to wiedzieć

Zobacz koniecznie

Bądź na bieżąco i obserwuj

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: GKS Tychy - Miedź Legnica 0:2 ZDJĘCIA, RELACJA Zapolnik i Matuszek załatwili tyską drużynę. Koszmarne błędy w obronie - Dziennik Zachodni

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie