Galeria Dominikańska ewakuowana przez... pomyłkę

MW
Zdjęcie pochodzi z prawdziwej ewakuacji Galerii Dominikańskiej w marcu 2010 roku
Zdjęcie pochodzi z prawdziwej ewakuacji Galerii Dominikańskiej w marcu 2010 roku Paweł Relikowski
Udostępnij:
W czwartek około godz. 14 klienci Galerii Dominikańskiej z głośników usłyszeli komunikat, że powinni natychmiast wyjść z obiektu, bowiem zarządzona została ewakuacja. Większość z nich w pośpiechu opuściła galerię.

Po kilku minutach alarm został odwołany. Okazało się, że była to... pomyłka. - Takie komunikaty są generowane przez automat. Trzeba nacisnąć odpowiedni przycisk, żeby je usłyszeć. Prawdopodobnie ktoś taki przycisk nacisnął przez pomyłkę. Nic złego w galerii się nie działo - wyjaśnia nam Krzysztof Kaczmarzyk, kierownik techniczny obiektu

Dodaje on, że została wezwana specjalna firma serwisowa, żeby sprawdzić, w jaki sposób komunikat się wygenerował.

UOKiK i Inspekcja Handlowa będą monitorować ceny w sklepach.

Wideo

Komentarze 23

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
lelek
Może to twoja?
.
.
N
Nicpoń
Strach tylko jak na to zareaguje pseudo ochrona, firmy zatrudniają za najniższą krajową, i można się natknąć na idiotę który nie rozumiejąc stanu wyższej konieczności zmarnuje ci zdrowie, a nawet życie
b
bezrobotny angol
Mam angilski zasilek to moge poszalec.
p
podpis_any
nuda.powielasz komentarze.
c
cebula
Dwie prawe nosisz od miesiąca? Może trzeba było kupić prawą i lewą.
g
głodny
Jak ogłosili ewakuację zostawiłem na stole gyros z frytkami. Jak wróciłem znikną. Kurde kto zeżarł mój gyros?
T
Tomek
Dział techniczny widać nie ogarnia wszystkiego i naraza klientów na niedogodności .
.
.
s
swora
To były ćwiczenia, żadna awaria.
;-)
.
t
tomo
.
J
JJ
Dążysz do zwrócenia towaru... A jak jesteś złodziejką no to kamery są, sklep będzie mało stratny a telewizja chętnie pokaże jak to pani wykorzystuje zagrożenie życia do jumania
S
Staff
wyszło ci na zdrowie
podziękuj i nie marudź

poza tym jedyny lokal w którym sprzedają frytki i kawę to McDonald więc jesteś kilka lat życia do przodu
k
kaszti
Ja wtedy jadłem, czujecie?! Zamówiłem sobie mega obiad z fryteczkami, kawka do tego i nagle kazali mi wyjść. Co miałem z tacą wybiec? Ludzie zaczęli uciekać, to ja też wstałem i poleciałem! Na zewnątrz zdałem sobie sprawę, że nadal jestem głodny, a moje jedzenie zostało na stole... Kto mi za to zwróci?!!
Dodaj ogłoszenie