Dziekan z Uniwersytetu Medycznego ujawnia nieprawidłowości. I odchodzi

KSZ, MAGZaktualizowano 
Prof. Jerzy Heimrath, dziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, odchodzi ze stanowiska. I ujawnia nieprawidłowości na uczelni. - Procedury medyczne nie mogą być traktowane i stosowane wybiórczo, głównie pod kątem pieniędzy które pozwalają "wyciągnąć". Niedopuszczalne jest stosowanie procedur niepotrzebnych z punktu widzenia pacjenta, ale wysokopłatnycyh. Zasada, że brak wskazania dla danego zabiegu jest pierwszym przeciwwskazaniem do jego stosowania, w niektórych szpitalach zdaje się nie obowiązywać(...) Głównym celem szpitali klinicznych nie może być jedynie zarabianie pieniędzy - pisze w liście do rektora uczelni, prof. Marka Ziętka

CZYTAJ WIĘCEJ: AFERA I OSKARŻENIA NA UNIWERSYTECIE MEDYCZNYM WE WROCŁAWIU

- Ten list, to pomówienie szpitali klinicznych - mówi prof. Marek Ziętek, rektor Uniwersytetu Medycznego. - Jeżeli dr Heimrath ma jakąś konkretną wiedzę w jaki sposób są wyciągane pieniądze, powinien zgłosić sprawę do prokuratury i NFZ. Te instytucje powinny wszcząć kontrolę - dodaje Ziętek. Sam rektor o taką kontrolę wnioskować nie będzie, bo uważa list dziekana Wydziału Nauk o Zdrowiu za "odruch emocjonalny".

Prof. Marek Ziętek pełnienie jego obowiązków powierzył do 20 września prodziekan dr hab. Joannie Rosińczuk-Tonderys. Z kolei od 21 września br. do czasu wyłonienia nowego dziekana w wyborach obowiązki dziekana będzie pełnił prodziekan ds. naukowych dr hab. Tomasz Szydełko.

Oto cały list dziekana:

Szanowni Państwo
Piszę te słowa z ciężkim sercem ale ostatnie wydarzenia zmusiły mnie do tego.
Kiedy przed rokiem obejmowałem funkcję Dziekana, działo się to w szczególnym momencie. Wydarzenia poprzedzające moją nominację skupiły –jak w soczewce – słabości i braki naszej Uczelni, we wszystkich jej podstawowych funkcjach. Wspólnym mianownikiem słabości i klęsk jest instrumentalne traktowanie tych zasad i mechanizmów, które powołano do istnienia w celu zagwarantowania rzetelnej, uczciwej i etycznej pracy uczelni jako potrójnej korporacji lekarzy, nauczycieli i uczonych. W efekcie zasady te stały się atrapami, parodią własnego przeznaczenia.
Od roku pełniąc funkcję Dziekana Wydziału Nauk o Zdrowiu oraz członka Senatu miałem możliwość przyjrzeć się funkcjonowaniu rożnych aspektów Uczelni. Ten rok upewnił mnie w przekonaniu, że zamiast prób naprawy mamy do czynienia z dalszym regresem. Moją prawdziwą troskę i niepokój budzi zwłaszcza relacja Uniwersytet Medyczny-Szpitale Kliniczne. Widoczne jest przesunięcie obszaru władzy z Uczelni do Szpitali. Procedury medyczne nie mogą być traktowane i stosowane wybiórczo, głównie pod kątem pieniędzy, które pozwalają „wyciągnąć”. Niedopuszczalne jest stosowanie procedur niepotrzebnych z punktu widzenia pacjenta, ale wysokopłatnych. Zasada, że brak wskazania dla danego zabiegu jest pierwszym przeciwwskazaniem do jego stosowania, w niektórych Szpitalach zdaje się już nie obowiązywać. Przekłada się to np. na najgorsze w skali kraju wyniki naszego województwa w raku endometrium i raku jajnika. Jest to ogromnie niebezpieczne gdyż powoduje dalsze pogarszanie jakości świadczonych usług ze szkodą dla pacjentów jak i uczący się studentów. Ma to odzwierciedlenie m.in. w wynikach LEP-u.
Głównym celem szpitali klinicznych nie może być jedynie zarabianie pieniędzy. Kwestie finansowe są niezmiernie ważne, ale dla Uniwersytetu Medycznego nie mniej ważnym ma być pacjent oraz stały postęp medycyny. Niestety porównanie z innymi szpitalami w naszym mieście nie wypada dla szpitali akademickich korzystanie. Wystarczy wymienić robota da Vinci a przecież to nie jedyny przykład. Coraz częściej pracownicy uczelni i ich rodziny, świadomi swoich potrzeb i oczekiwań, wybierają szpitale miejskie i resortowe jako miejsca do leczenia. Od kilku lat jako pracownik uczelni, a ostatnio jako członek Senatu próbowałem przeciwstawić się szkodliwym tendencjom ale wydarzenia ostatnich tygodni uzmysłowiły mi całkowitą bezsilność. Już w 2009 roku wraz z dwoma lekarzami opisaliśmy w liście do gazety Uczelnianej patologiczne procesy zachodzące w klinice przy ul. Dyrekcyjnej: niszczenie i zmuszanie do odejścia najlepszych pracowników, ograniczenia działań usługowych doi czynności najprostszych, pozorowanie nauki itp.
Niestety działania te nie zostały nigdy napiętnowane, nawet wbrew jednoznacznemu a utajnionemu z nieznanych przyczyn stanowisku specjalnej komisji powołanej przez Rektora Uczelni, przeciwnie ostatnie wydarzenia takie jak odejście z AszKa Poltransplantu, czy bezprecedensowy być może w skali kraju plan powołania na miejsce odchodzącego na emeryturę kierownika przepraszam za słowo „figurnata” jako p.o. kierownika katedry i kliniki z pozostawieniem dotychczasowego kierownika jako lekarza kierującego oddziałem klinicznym wskazują na ich pełną akceptację ze trony władz uczelni. Jest tym bardziej oburzające iż w klinice pracuje tytularny profesor posiadający odpowiednie specjalizacje, uznany lekarz i naukowiec, skrzywdzony poprzez poprzednie władze uczelni. Ma on tylko jedna podstawowa wadę, inną biografię i koligacje. Najprawdopodobniej uruchomi to lawinę podobnych manewrów w przyszłości pozwalających obejść statut uczelni, powodując dalsza jej degradację, albowiem bez okresowych zmian personalnych, odmłodzenia kadry kierowniczej, uczelnia zalegnie w całkowitym zastoju co obecnie oznacza cofanie się wstecz. Pozostanie grajdołem, z którego najlepsi będą uciekać, a pozostali będą symulowali rozwój budując ciepłe, ale nic nie znaczące 'kariery'. Taka będzie nasza oferta dla przychodzących tu młodych ludzi, naszych następców. Uczelnię niszczy nepotyzm, mogący być przyczyną wielu, pozornie trudno zrozumiałych decyzji.
Wykorzystanie przez jedno z członków byłego kierownictwa uczelni faktu odebrania WL uprawnień do nadawania tytułu, za co on współodpowiada, by starać się o awans poza uczelnią, gdyż na własnej mógłby mieć trudności, nie wzbudziło żadnego oficjalnego protestu. Tak to tytuł ulega degradacji. Można odebrać to jako nagrodę za poprzednie dokonania.
Czytaj dalej na kolejnej stronie

Torpedowane są przy pomocy różnych zabiegów, działania poprzedniego i obecnego kierownictwa WnoZ zmierzające do jego wzmocnienia, zgodnie zresztą z ustaleniami wyżej wspomnianej komisji rektorskiej jak i Senatu. Pozostawienie, na dwa miesiące, dziekanatu bez kierownika wbrew jasno wyrażonej woli kolegium dziekańskiego w newralgicznym okresie rekrutacji, mocno utrudniło pracę.

To tylko niektóre przykłady nieprawidłowości.

Umocniło mnie to w przeświadczeniu iż dalsze moje trwanie na stanowisku jest bezzasadne. Nie można bowiem jednocześnie należeć do tzw. ścisłego kierownictwa uczelni i kontestować działania władz na które nie ma się żadnego wpływu. Niestety w dalszym ciągu polityką uczelni kierują kwestie personalne a nie cele i zdania. Spór ten ma częściowo korzenie sięgające lat 80-tych z których każdy wyszedł ze swoim bagażem doświadczeń, znajomości i wizji przyszłości a które to lata rzucają się niestety cieniem na chwile obecna.
Szanowni Państwo, nie mam wątpliwości ze moja otwarta i ostra krytyka ściąga na mnie ogromne kłopoty, grzebanie w życiorysie, wyszukiwanie wszelkich możliwych haków. Już zostałem anonimowo oskarżony o nierzetelność naukową. Postępowanie w tej sprawie się toczy. Nie chcę aby moja osoba mogła zaszkodzić wizerunkowi Uczelni i Wydziału. Z myślą o rezygnacji z funkcji Dziekana nosiłem się już dawno a ostatnie wydarzenia umocniły mnie tw tej decyzji.

Rezygnuję więc z funkcji. Dziękuję społeczności akademickiej za okazaną mi życzliwość, współpracownikom za pomoc. Wszystkich którym uczyniłem mimowolnie przykrość przepraszam. Mam nadzieję, ze słowa te pomogą Państwu spojrzeć nieco szerzej na sytuację uczelni.

Życzę Państwu wszystkiego najlepszego

Jerzy Heimrath

polecane: FLESZ: Ekologia na co dzień: 6 mitów, w które wierzymy

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 83

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
o
obserwator

Studentka świetnie zorientowana w wewnętrznych, personalnych sprawach UM, dwojąca się i trojąca na forum, żeby jak najwięcej g...na przylepić do prof. Heimratha.

s
student/

Uczelnia ma problem.... nielojalnych, leniwych pracowników z postawami z mateczki komuny.... współczuje Rektorowi, walczy, probuje wspierać się fachowcami, podejmować racjonalne decyzje, ale czy w chorym, patologicznym świecie logiczne myślenie zwycięży? czy się nie podda i odbije naciski... idą wybory... bedą strzelać .... wierzę, że Student to widzi i wesprze to, co nowe, postępowe i oparte na wartościach.

g
gg

tak niestety na tej uczelni jest kijem wisły się nie zawróci.

m
magister

Jak masz coś do prof. Heimratha, to trzeba było uderzać do rektora albo sądu w stosownym czasie. To, co wypisujesz teraz anonimowo na forach, to są czyste pomówienia, na dodatek bez żadnych konkretów. Wbrew temu, co ci się wydaje, nie jesteś anonimowa w internecie. Sądząc po twoich wypowiedziach na tym forum (w tym żenującym poziomie kultury), nie powinnaś w ogóle dostać dyplomu magistra, a nawet dostać się na studia. Tacy studenci jak ty to wstyd dla każdej uczelni.

M
Magda

Tak mam "coś" do dr H właśnie dlatego, że to on był dziekanem, matole, a nie moim wykładowcą czy egzaminatorem, po co trollujesz temat, o którym nawet nie masz pojęcia i nawet nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Poziom Twoich wypowiedzi, jakkolwiek się podpisujesz jak i poziom kultury osobistej również są powalające.

j
jano

Sfrustrowana paniusia, która ma okres i wyżywa się na swoim wykładowcy. Pewnie cię uwalił na jakimś egzaminie i teraz skomlesz po forach. Jak masz cos do prof. Heimratha, to uderzaj do dziekana, a nie siedzisz przed kompem cały dzień i plujesz bluzgami anonimowo. Tyle masz odwagi cywilnej co kupa w desce klozetowej przed spłukaniem.

p
pracownik

Spam i trolling to jest to, co ty uprawiasz. Może przyjrzymy się twoim zaniedbaniom? Dałbym głowę, że są większe niż dr H., na którego tak najeżdżasz. Siedzisz cały dzień przed kompem i plujesz na człowieka, nie mając żadnych podstaw - od kogo z UM dostałaś zlecenie? Jakim trzeba być popapranym człowiekiem, żeby cały dzień pluć jadem na kogoś, kogo nawet się nie zna, posługując się wyłącznie jakimiś insynuacjami wziętymi z kapelusza.

M
Magda

Wiesz chociaż co to jest spam i troll? Czy tak sobie używasz słów, których znaczenia nie znasz, bo inni tak robią? Mam inne zdanie i mam prawo je wyrazić, co niniejszym czynię. Pan Heimrath powiedział i wielu nieprawidłowościach, ale chaotycznie i faktycznie powinien zgłosić to przede wszystkim odpowiednim organom, skoro rzuca oskarżenia o przestępstwa (pewnie słuszne). Poza tym mamy prawo też przyjrzeć się zaniedbaniom samego dr H.

M
Magda

Widać, że nie wiesz o czym piszesz, bo tej uczelni chyba nawet z daleka nie widziałeś na oczy. Egzamin może tu zdać byle kretyn, bo co może powiedzieć doktorek, który sam nie pojawił się na co najmniej połowie zajęć? Albo starsza pani, która ukończyła szkołę położnych kilkadziesiąt lat temu i nie jest łaskawa aktualizować swojej wiedzy, więc nawet student jest w stanie ośmieszyć ją na każdym kroku? U nas na roku są nie tylko "świeżaki", które nigdy nei pracowały w zawodzie, ale także osoby z doświadczeniem zawodowym, aktualnym i aktualną widzą, które mają do powiedzenia często więcej niż wykładowcy.

a
alex

niezadowolona z nieodbywających się zajęć i zauważasz braki w wiedzy wykładowców i przez to nie musisz uczyć się do poprawek? Albo liżesz im d..y, tak jak tu na forum.

M
Magda

Do poprawek uczą się ci, którzy są zadowoleni z nieodbywających się zajęć i nie zauważają braków w wiedzy wykładowców.

a
adamus

Za to ujadasz, jakbyś pojadła wszystkie rozumy. Widać jakiś nudzący się spamer wlazł na forum i zaśmieca dyskusję.

j
jot

Zamiast trollować, idź się lepiej ucz do poprawek.

j
jot

Weź się lepiej ucz do poprawek, zamiast trollować, bo profesor cię wyleje i znowu powiesz, że to za krytykę uczelni chcą cię wywalić z "zafajdanych studiów".

j
jot

Zrobisz w ten sposób wystarczająco.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3