Derrick Sharp: Wrocław? Nie pamiętam

Paweł Kucharski
Krzysztof Ziółkowski
Udostępnij:
Z Derrickiem Sharpem, graczem Maccabi Tel Awiw, rozmawia Paweł Kucharski

Pamięta Pan swoją ostatnią wizytę we Wrocławiu?
Hmm, chyba nie. A kiedy to było?

W 2001 roku graliście tutaj mecz Euroligi ze Śląskiem i przegraliście 65:79.
Muszę przyznać, że nie pamiętam. Jestem tym nawet bardzo zaskoczony. My przegraliśmy? Z kim? To niemożliwe (śmiech). A tak na poważnie, to przez te 9 lat rozegraliśmy mnóstwo spotkań, więc nie przypominam sobie porażki ze Śląskiem. Pewnie dlatego, że jestem już starym człowiekiem i pamięć mnie zawodzi.

Mimo 39 lat, cały czas gra Pan na wysokim poziomie. Można nazwać Pana żywą legendą Maccabi.
Tak mówią (śmiech). Wiele lat występuję w tym klubie. Jestem już bardzo doświadczonym zawodnikiem, ale cały czas czuję się na siłach, by grać w koszykówkę. Moje ciało nie odmawia posłuszeństwa, więc nie kończę jeszcze kariery.

Co Pan wie o polskiej koszykówce?
Znam Macieja Lampego, który grał kiedyś w Maccabi. Słyszałem oczywiście o Marcinie Gortacie. Ja pochodzę z Orlando, a on gra dla Magic, więc muszę go znać. To naprawdę dobry zawodnik. Poza tym, wiem, że w Polsce są piękne kobiety i to ładny kraj (śmiech).

Jakie cele stawiacie sobie przed sezonem 2010/2011?
Celem Maccabi od zawsze jest wygrywanie we wszystkich rozgrywkach. Nieważne, czy to liga izraelska, czy Euroliga. Chcemy wygrywać możliwie największą liczbę spotkań. To się nie zmienia od lat.

W tym sezonie będzie wam łatwiej, bo dołączył do was Sofoklis Schortsanitis.
O tak! Sofo to znakomity gracz, z bogatą karierą. Na pewno pomoże nam wznieść naszą grę na wyższy poziom. Razem możemy dokonać wspaniałych rzeczy w tym sezonie. Oczywiście, jak zawsze ciąży na nas duża presja. Jestem już jednak do tego przyzwyczajony i potrafię sobie z tym radzić. Zresztą koledzy z zespołu również.

Turniej o Puchar Śląska to pierwszy etap Waszych przygotowań do sezonu?
Tak, we Wrocławiu stawiamy pierwszy krok. Następnie wyjeżdżamy do Moskwy na kolejny turniej towarzyski. Znamy nasz cel, wiemy, w jakim jesteśmy teraz miejscu i jak ważne jest, by ciężko przepracować okres przygotowawczy. Przed nami długa droga. Musimy nią podążać krok po kroku.

Niedziela, 19 września
godz. 18: I półfinał: Asseco Prokom Gdynia - Lietuvos Rytas Wilno
godz. 20.30: II półfinał PGE Turów Zgorzelec - Maccabi Tel Awiw

Poniedziałek, 20 września
godz. 18: mecz o 3. miejsce
godz. 20.30: mecz o 1. miejsce

Bilety w cenie 15, 20 i 30 zł można nabywać w serwisie www.eventim.pl. Niewykluczone, że niewielka pula wejściówek będzie dostępna bezpośrednio w kasach hali Orbita, o ile wcześniej wcześniej nie zostaną wyprzedane.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie