Dajmy im mały cień szansy

Robert Migdał
Paweł Relikowski
Koniec wakacji. Trzeba wrócić do rzeczywistości. Szkolnej rzeczywistości. Zaczynamy bieganinę z dziećmi po sklepach: trzeba kupić zeszyty (obowiązkowo kolorowe z bohaterami dziecięcej wyobraźni z Disney Channel z panną Montaną na czele), książki, nowe dresy - bo ze starych dziecko wyrosło.

Wszystko kolorowe, piękne, nowe. A do tego nasza pociecha idzie do szkoły i jedynym naszym zmartwieniem jest to, czy nie dostanie jedynki i czy będzie grzeczne...

A teraz wyobraźmy sobie, że nasze dziecko ma tylko jeden zeszyt (do wszystkich przedmiotów), książkę na spółkę z kilkorgiem innych dzieci, jeden ołówek, o który dba jak o najcenniejszy skarb. A szkoła? Hmm. Zmartwieniem nie jest ocena, tylko czy będzie dla niego miejsce w przepełnionej sali (w której powinno siedzieć 30 osób, a kotłuje się sto) - a wszyscy uczą się w półmroku, bo w szkole nie ma prądu (ba, można wyliczyć rzeczy, które są: ściany, ławki, tablica. I nic więcej - takie warunki widziałem m.in. w szkole w maleńkiej Iribie we wschodnim Czadzie).

Nieszczególny początek roku, prawda? Dzieci w Afryce cieszy jednak to, że mają tablicę i gdzie siedzieć. Niewiele z nich ma jednak dach nad głową (wiele szkół na Czarnym Lądzie to tylko sklecone z patyków i szmat szałasy).

Zmartwieniem nie jest ocena, tylko czy będzie dla niego miejsce w przepełnionej sali

Dlatego warto wybrać się w ten weekend na wrocławski Rynek i wspomóc budowę szkół w Czadzie (zbiórkę pieniędzy będą prowadzili bracia mniejsi kapucyni, którzy pracują w szkołach w Czadzie).
Przy okazji zbiórki będzie można spróbować afrykańskich potraw, zobaczyć wioskę rodem z Czarnego Lądu, posłuchać etnicznej muzyki czy zobaczyć odprawianą w stylu afrykańskim mszę świętą.
Warto podzielić się tym, co mamy. Dajmy dzieciom w Czadzie choć cień szansy na naukę w godziwych warunkach.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jola

co masz do Hannah? Moja córka jest w niej zakochana i nie widze nic złego w tym ze jej kupuje zeszyty z Hannah

d
debi

dajmy dzieciom cień szansy na spokojną nauke w szkołach,bez poniżania godności dzieci ubogich,bo jak do tej pory takie sytuacje w naszych szkołach sa plaga,którą stosuja uczniowie bardziej majętni a grono pedagogiczne akceptuje tę formę postepowań tylko dlatego aby na rzecz szkoły wpływały srodki finansowe od majetnych rodziców tychże dzieci rządnych władzy i rygoru nad słabszymi.

c
cień

Wystarczy iż migdał stanie koło dzieci i już będą miały cień

r
rukol

>>takie warunki widziałem m.in. w szkole w maleńkiej Iribie we wschodnim Czadzie

Dodaj ogłoszenie