Czy stara legenda ma związek z tajemniczymi morderstwami? Recenzja „Odmętu” Jacka Łukawskiego

Aleksandra Żuberek
Aleksandra Żuberek
Materiały prasowe Wydawnictwa Czwarta Strona
Udostępnij:
„Odmęt” Jacka Łukawskiego to kryminalny debiut autora, który do tej pory znany był przede wszystkim jako twórca powieści fantasy oraz krótszych form literackich publikowanych na łamach „Nowej Fantastyki”. Tym razem Łukawski zabiera czytelników do Chęcin – miasteczka w powiecie kieleckim, gdzie dochodzi do serii tajemniczych morderstw, których zagadkę próbuje rozwiązać nie tylko miejscowa policja.

Wypadek, od którego wszystko się zaczęło

Prywatne życie Damiana Wolczuka w jednej chwili legło w gruzach. Chcąc uwolnić się od przeszłości, dziennikarz wyrusza z Warszawy do Krakowa, by tam zacząć od nowa. Jednak w trakcie tej swoistej pielgrzymki okazuje się, że nigdy nie dotrze do celu podróży. Pod Kielcami zostaje zepchnięty do rowu przez samochód, który nie ustępuje mu pierwszeństwa przejazdu. Jak się później okaże, ciała pasażerów czarnego SUV-a, który uderzył w Wolczuka, zostaną znalezione kilka kilometrów od miejsca zdarzenia.

Damian Wolczuk niestety będzie musiał zatrzymać się w Chęcinach na dłużej. Początkowo nie jest mu to na rękę, ale szybko dochodzi do wniosku, że ta historia może okazać się dobrym materiałem na artykuł, którego napisanie zlecił mu pracodawca z Krakowa. Dziennikarz postanawia podjąć wyzwanie i rozpoczyna własne śledztwo.

tekst alternatywny

Tajemnicze koraliki i stara legenda

Zagadkę śmierci pasażerów czarnego SUV-a na warszawskich blachach próbuje rozwiązać także ekscentryczny prokurator Arkadiusz Painer. Choć jego zachowanie i metody działania nie należą do standardowych i powszechnie akceptowanych, to w środowisku wszyscy wiedzą, że dzięki temu Painer odnosi sukcesy. „Odmęt” to pierwszy tom z serii Krąg Painera z osobliwym prokuratorem w roli głównej.

W trakcie śledztwa prowadzonego przez Painera i policję dochodzi do kolejnych morderstw, które łączy jeden, z początku nieistotny szczegół – przy znalezionych ciałach śledczy znajdują małe koraliki. Po ich przebadaniu okazuje się, że koraliki są bardzo stare i mogą pochodzić z różańca. To skieruje uwagę Damiana Wolczuka i śledczych na legendę, która mówi o pochodzącej z Ziemi Świętej relikwii chroniącej mieszkańców miasta przed złem. Czy rzeczywiście ma to związek z zagadkowymi morderstwami?

Kryminał z fantastyką w tle

„Odmęt” to powieść kryminalna z lekko zarysowanym fantastycznym wątkiem w tle. Historia o mnichach i prześladującym mieszkańców złu, które może powstrzymać jedynie pradawna relikwia sprawia, że akcja powieści owiana jest tajemniczą aurą. Jednak autor umiejętnie łączy fantastyczny motyw z racjonalnym wytłumaczeniem zdarzeń rozgrywających się w Chęcinach, dlatego kryminał dobrze się czyta.

Na uwagę zasługuje też wątek lokalny. Chęciny odmalowane w powieści zachęcają do odwiedzenia miasta i wybrania się na wycieczkę do Zamku Królewskiego, gdzie przewodnik być może opowie legendę jakiejś tajemniczej relikwii o niezwykłych mocach. Przecież w każdej legendzie tkwi ziarenko prawdy!

Twoja przeglądarka nie obsługuje tego formatu

UOKiK bierze się za influencerów

Wideo

Dodaj ogłoszenie