reklama

Concordia Hub: próba połączenia biznesu i inicjatyw społecznych na wyspie Słodowej

Marcin Kruk
Marcin Kruk
Zaktualizowano 
Concordia Hub na wyspie Słodowej nabiera kształtów. Budynek ma mieć wiele funkcji, ale przede wszystkim jest przedsięwzięciem komercyjnym, które ma na siebie zarabiać. We wtorek przedstawiciele inwestora i wykonawcy oprowadzali po budowie
Concordia Hub na wyspie Słodowej nabiera kształtów. Budynek ma mieć wiele funkcji, ale przede wszystkim jest przedsięwzięciem komercyjnym, które ma na siebie zarabiać. W poniedziałek przedstawiciele inwestora i wykonawcy oprowadzali po budowie.

Dużą determinację w terminowym zakończeniu budowy wykazuje inwestor budynku Concordia Hub powstającego na wyspie Słodowej 7. W listopadzie obiekt ma być oddany do użytku, a w marcu 2020 r. udostępniony publiczności.

Podczas oprowadzania po budowie przedstawiciele inwestora podkreślali, że zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami Concordia ma być w dużym stopniu otwarta na mieszkańców i gości odwiedzających wyspę. Podkreślać to mają trzy wejścia do budynku powiązane z poszczególnymi funkcjami: główne prowadzące do klatki schodowej i windy pozwalających dostać się do biur; od strony hotelu Tumskiego do Concordii będzie wchodziło się przez drewniane drzwi odtworzone w miejscu starego wejścia do kamienicy; trzecie od strony wyspy wiodące przez przeszkloną ścianę do otwartej części gastronomicznej.

Na kolejnych piętrach znajdzie się 75 biur oferujących miejsca dla około 300 osób oraz większe otwarte przestrzenie. Na dachu architektka przewidziała otwarty taras z bardzo dużą zieloną ścianą. Założeniem jest oferowanie niewielkich biur w przystępnej cenie oraz udostępnienie otwartych przestrzeni budynku pracownikom, którzy będą chcieli oderwać się od biurek. Powierzchnie będą oferowane do wynajęcia, nie do sprzedaży i, jak zapewnia inwestor, zainteresowanie jest duże.

Concordia Hub ma tętnić życiem kulturalnym – właściciel, poznańska spółka Pro Design – zapewnia o dużej otwartości dla realizacji ciekawych inicjatyw oraz zapowiada preferencyjne warunki w udostępnianiu przestrzeni. Pomieszczenia Concordii będą oferowane też klientom do urządzania imprez okolicznościowych.

O zabytkową kamienicę – jedyną, która ocalała na wyspie po II wojnie światowej walczyli aktywiści. Przekonywali oni, że w kamienicy powinno działać centrum społeczno-kulturalne, a wyspa ma być miejscem działań artystycznych i społecznych, a dobudowywaną do niej Concordię nazywali korpo-klockiem. Inwestor odświeżył projekt i zadeklarował otwartość na mieszkańców i gości odwiedzających wyspę.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 27

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

ziewwwwwwww

G
Gość

Patrząc na rozmach tej rozbudowy to inwestora trzeba było zobowiązać do odbudowy Młynów Klary , zniszczonych w 1975 roku przez wysadzenie w powietrze przez saperów, decyzją ówczesnego prezydenta Wrocławia a dziś 89 letniego emeryta (ur.1930) Mariana Czulińskiego. Już w latach 30. XX wieku miało tam powstać schronisko młodzieżowe to może i dzisiaj by mogło.

G
Gość
16 września, 19:37, Beba:

nie wiem co to jest ale na pewno nie kamienica, która przetrwała II wojnę światową. Mieszkałam tam przez 29 lat ( od urodzenia), znałam każdy zakątek a teraz to "hala produkcyjna"? Przetrwała bombardowanie II wojny światowej a nie przetrwała rządów Dudkiewicza i jego urzędników. Brawo miejski konserwator zabytków!!!!!!!!!!!!!!@

16 września, 19:53, Gość:

racja. konserwator to mit

16 września, 22:41, Gość:

Nieeeee, to nie mit, to partnerka "słynnego" i zaprzyjaźnionego z UM architekta, p. Maćkowa

17 września, 09:06, zenn:

Kamienic przed wojną na wyspie było kilkanaście i tworzyły zwartą zabudowę. Pozostał sie tylko ten jeden ostaniec pasujący tam do nowej powojennej rzeczywistości jak pięść do nosa.

Jako miejsce do życia - słabe, jako miejsce na hotel - również. Więc ktoś mądrzejszy ode mnie i ciebie wpadł na pomysł zrobienia tam art house'owego domu z przestrzenią wystawienniczą oraz miejscem na innowacyjne starup'y. Co wyjdzie z tej koegzystencji czas przyniesie swoje.Mozna albo kibicować realizacji tego pomysłu albo toczyć pianę nie wiadomo dla kogo i czego - wybór należy do ciebie

17 września, 11:17, Gość:

A może po prostu i bez wysiłku wystarczy sprzedać ziemię w dobrym miejscu i ze sporym zyskiem i dorobić do tego taką przaśną filozofię, że niby cool, eko i wspólnie ...

W sumie rozumiem, bo kto zrobi tam bibliotekę, centrum dla seniorów, których jest sporo w tej części itd. Takie pomysły są mało hipsterskie, nie? Ale coworking i brainstorming brzmi dumnie, wtf??

17 września, 11:26, Gość:

Tak to idealne miejsce , w sercu wyspy Słodowej , miejscu które upatrzyli sobie studenci na grilla i piwko na ławkę, gdzie odbywają się koncerty, przewija sie tysiące turystów - w sercu tego wszystkiego otwórzmy DOM SENIORA :D:D:D

Gdyby nie sektor prywatny to miejsce zarosłoby grzybem - więc chyba lepiej stworzyć nowoczesny dom kultury z pretensjonalnym angielskim nazewnictwem , niż zrobić tam wysypisko śmieci wtf? :D

17 września, 11:36, Gość:

seniorów nazywasz śmiećmi? Pamiętaj że też kiedyś będziesz odpadem.

A niby co złego jest w miejscu aktywizacji seniora położónym blisko miejsca gdzie spotykają sie młodzi ludzie? To przecież wpisuje się w politykę eliminacji wykluczenia społecznego? Chcesz budowac getta? Nawet jak przyprószysz je pretensjonalną anglosaską nazwą to nadal będą to getta sprzyjające wykluczeniu społecznemu i działającemu na niekorzyść lokalnej społeczności. Poniał?

17 września, 11:56, Gość:

Spokojnie, oddychaj :D

Przede wszystkim kłania się brak umiejętności czytania ze zrozumieniem - szkoda słów w jak bezrozumny sposób łączysz kwestię czyjejś starości ze słowami o wysypisku śmieci. Przeczytaj jeszcze raz lub dwa co napisane poniżej.

Czy osoby starsze życzyłyby sobie pod oknem np. rockowy koncert, co weekendową zbieraninę młodzieży i zapach grillowanej karkówki, wieczory panieńskie i kawalerskie i imprezy z okazji zdanej sesji. Mogę wymieniać jeszcze długo.....rozumiesz kontekst dlaczego to nie może być "dom SPOKOJNEJ starości"? No chyba że chcesz zamknąć wyspę dla tej grupki "wybranych" i nie wpuszczać tam nikogo więcej aby nie zakłócać ich spokoju - jeżeli w twoim rozumieniu tak ma wyglądać prznikanie się pokoleniowych "światów" to ja nie mam więcej pytan :D

Zastanawiałeś się dlaczego domy dla seniorów powstają przede wszystkim na obrzeżach miast, albo dla czego specjalizuje się w tym taka Kudowa Zdrój,a nie np Katowice? Chciałbyś w wieku 70 lat z demencją starczą mieszkać przy Alejach Jerozolimskich czy przy Parku Zdrojowym ?

Na krytykę Concordii przyjdzie czas , kiedy finalny projekt okaże sie klapą - toczenie piany przed otwarciem tylko dlatego że ma się poczucie jakiejś krzywdy społecznej to trochę takie narzekanie dla idei. Ale jak jest się urodzonym malkontentem to tak już niestety się ma :D

Oby Ci się ta komercha nie odbiła czkawką.

P.S. Centrum dla seniorów jest miejscem aktywizacji seniorów - taki uniwerek III weku.

G
Gość
17 września, 11:42, Gość:

Zabudowali i zabetonowali wszystkie wału przy Odrze, teraz czas na ostatnie oazy zieleni Wrocławia, czyli wyspy, nawet ta, gdzie od zarania organizowano koncerty. Ale co tam mieszkańcy, dla władz miasta najważniejszy jest interes deweloperów. Kto co z tego ma? Za ile oddaje się ostatnie tereny zielone miasta do zabetonowania? I co ze smogiem?

to sa wały PRZECIWPOWODZIOWE

Chciałbyś aby w razie wylewania sie wody z koryta Odry wały rozpadły bo były niezabetonowane ?

G
Gość
16 września, 19:37, Beba:

nie wiem co to jest ale na pewno nie kamienica, która przetrwała II wojnę światową. Mieszkałam tam przez 29 lat ( od urodzenia), znałam każdy zakątek a teraz to "hala produkcyjna"? Przetrwała bombardowanie II wojny światowej a nie przetrwała rządów Dudkiewicza i jego urzędników. Brawo miejski konserwator zabytków!!!!!!!!!!!!!!@

16 września, 19:53, Gość:

racja. konserwator to mit

16 września, 22:41, Gość:

Nieeeee, to nie mit, to partnerka "słynnego" i zaprzyjaźnionego z UM architekta, p. Maćkowa

17 września, 09:06, zenn:

Kamienic przed wojną na wyspie było kilkanaście i tworzyły zwartą zabudowę. Pozostał sie tylko ten jeden ostaniec pasujący tam do nowej powojennej rzeczywistości jak pięść do nosa.

Jako miejsce do życia - słabe, jako miejsce na hotel - również. Więc ktoś mądrzejszy ode mnie i ciebie wpadł na pomysł zrobienia tam art house'owego domu z przestrzenią wystawienniczą oraz miejscem na innowacyjne starup'y. Co wyjdzie z tej koegzystencji czas przyniesie swoje.Mozna albo kibicować realizacji tego pomysłu albo toczyć pianę nie wiadomo dla kogo i czego - wybór należy do ciebie

17 września, 11:17, Gość:

A może po prostu i bez wysiłku wystarczy sprzedać ziemię w dobrym miejscu i ze sporym zyskiem i dorobić do tego taką przaśną filozofię, że niby cool, eko i wspólnie ...

W sumie rozumiem, bo kto zrobi tam bibliotekę, centrum dla seniorów, których jest sporo w tej części itd. Takie pomysły są mało hipsterskie, nie? Ale coworking i brainstorming brzmi dumnie, wtf??

17 września, 11:26, Gość:

Tak to idealne miejsce , w sercu wyspy Słodowej , miejscu które upatrzyli sobie studenci na grilla i piwko na ławkę, gdzie odbywają się koncerty, przewija sie tysiące turystów - w sercu tego wszystkiego otwórzmy DOM SENIORA :D:D:D

Gdyby nie sektor prywatny to miejsce zarosłoby grzybem - więc chyba lepiej stworzyć nowoczesny dom kultury z pretensjonalnym angielskim nazewnictwem , niż zrobić tam wysypisko śmieci wtf? :D

17 września, 11:36, Gość:

seniorów nazywasz śmiećmi? Pamiętaj że też kiedyś będziesz odpadem.

A niby co złego jest w miejscu aktywizacji seniora położónym blisko miejsca gdzie spotykają sie młodzi ludzie? To przecież wpisuje się w politykę eliminacji wykluczenia społecznego? Chcesz budowac getta? Nawet jak przyprószysz je pretensjonalną anglosaską nazwą to nadal będą to getta sprzyjające wykluczeniu społecznemu i działającemu na niekorzyść lokalnej społeczności. Poniał?

Spokojnie, oddychaj :D

Przede wszystkim kłania się brak umiejętności czytania ze zrozumieniem - szkoda słów w jak bezrozumny sposób łączysz kwestię czyjejś starości ze słowami o wysypisku śmieci. Przeczytaj jeszcze raz lub dwa co napisane poniżej.

Czy osoby starsze życzyłyby sobie pod oknem np. rockowy koncert, co weekendową zbieraninę młodzieży i zapach grillowanej karkówki, wieczory panieńskie i kawalerskie i imprezy z okazji zdanej sesji. Mogę wymieniać jeszcze długo.....rozumiesz kontekst dlaczego to nie może być "dom SPOKOJNEJ starości"? No chyba że chcesz zamknąć wyspę dla tej grupki "wybranych" i nie wpuszczać tam nikogo więcej aby nie zakłócać ich spokoju - jeżeli w twoim rozumieniu tak ma wyglądać prznikanie się pokoleniowych "światów" to ja nie mam więcej pytan :D

Zastanawiałeś się dlaczego domy dla seniorów powstają przede wszystkim na obrzeżach miast, albo dla czego specjalizuje się w tym taka Kudowa Zdrój,a nie np Katowice? Chciałbyś w wieku 70 lat z demencją starczą mieszkać przy Alejach Jerozolimskich czy przy Parku Zdrojowym ?

Na krytykę Concordii przyjdzie czas , kiedy finalny projekt okaże sie klapą - toczenie piany przed otwarciem tylko dlatego że ma się poczucie jakiejś krzywdy społecznej to trochę takie narzekanie dla idei. Ale jak jest się urodzonym malkontentem to tak już niestety się ma :D

G
Gość

Zabudowali i zabetonowali wszystkie wału przy Odrze, teraz czas na ostatnie oazy zieleni Wrocławia, czyli wyspy, nawet ta, gdzie od zarania organizowano koncerty. Ale co tam mieszkańcy, dla władz miasta najważniejszy jest interes deweloperów. Kto co z tego ma? Za ile oddaje się ostatnie tereny zielone miasta do zabetonowania? I co ze smogiem?

G
Gość
16 września, 19:37, Beba:

nie wiem co to jest ale na pewno nie kamienica, która przetrwała II wojnę światową. Mieszkałam tam przez 29 lat ( od urodzenia), znałam każdy zakątek a teraz to "hala produkcyjna"? Przetrwała bombardowanie II wojny światowej a nie przetrwała rządów Dudkiewicza i jego urzędników. Brawo miejski konserwator zabytków!!!!!!!!!!!!!!@

16 września, 19:53, Gość:

racja. konserwator to mit

16 września, 22:41, Gość:

Nieeeee, to nie mit, to partnerka "słynnego" i zaprzyjaźnionego z UM architekta, p. Maćkowa

17 września, 09:06, zenn:

Kamienic przed wojną na wyspie było kilkanaście i tworzyły zwartą zabudowę. Pozostał sie tylko ten jeden ostaniec pasujący tam do nowej powojennej rzeczywistości jak pięść do nosa.

Jako miejsce do życia - słabe, jako miejsce na hotel - również. Więc ktoś mądrzejszy ode mnie i ciebie wpadł na pomysł zrobienia tam art house'owego domu z przestrzenią wystawienniczą oraz miejscem na innowacyjne starup'y. Co wyjdzie z tej koegzystencji czas przyniesie swoje.Mozna albo kibicować realizacji tego pomysłu albo toczyć pianę nie wiadomo dla kogo i czego - wybór należy do ciebie

17 września, 11:17, Gość:

A może po prostu i bez wysiłku wystarczy sprzedać ziemię w dobrym miejscu i ze sporym zyskiem i dorobić do tego taką przaśną filozofię, że niby cool, eko i wspólnie ...

W sumie rozumiem, bo kto zrobi tam bibliotekę, centrum dla seniorów, których jest sporo w tej części itd. Takie pomysły są mało hipsterskie, nie? Ale coworking i brainstorming brzmi dumnie, wtf??

17 września, 11:26, Gość:

Tak to idealne miejsce , w sercu wyspy Słodowej , miejscu które upatrzyli sobie studenci na grilla i piwko na ławkę, gdzie odbywają się koncerty, przewija sie tysiące turystów - w sercu tego wszystkiego otwórzmy DOM SENIORA :D:D:D

Gdyby nie sektor prywatny to miejsce zarosłoby grzybem - więc chyba lepiej stworzyć nowoczesny dom kultury z pretensjonalnym angielskim nazewnictwem , niż zrobić tam wysypisko śmieci wtf? :D

seniorów nazywasz śmiećmi? Pamiętaj że też kiedyś będziesz odpadem.

A niby co złego jest w miejscu aktywizacji seniora położónym blisko miejsca gdzie spotykają sie młodzi ludzie? To przecież wpisuje się w politykę eliminacji wykluczenia społecznego? Chcesz budowac getta? Nawet jak przyprószysz je pretensjonalną anglosaską nazwą to nadal będą to getta sprzyjające wykluczeniu społecznemu i działającemu na niekorzyść lokalnej społeczności. Poniał?

G
Gość
16 września, 19:37, Beba:

nie wiem co to jest ale na pewno nie kamienica, która przetrwała II wojnę światową. Mieszkałam tam przez 29 lat ( od urodzenia), znałam każdy zakątek a teraz to "hala produkcyjna"? Przetrwała bombardowanie II wojny światowej a nie przetrwała rządów Dudkiewicza i jego urzędników. Brawo miejski konserwator zabytków!!!!!!!!!!!!!!@

16 września, 19:53, Gość:

racja. konserwator to mit

16 września, 22:41, Gość:

Nieeeee, to nie mit, to partnerka "słynnego" i zaprzyjaźnionego z UM architekta, p. Maćkowa

17 września, 09:06, zenn:

Kamienic przed wojną na wyspie było kilkanaście i tworzyły zwartą zabudowę. Pozostał sie tylko ten jeden ostaniec pasujący tam do nowej powojennej rzeczywistości jak pięść do nosa.

Jako miejsce do życia - słabe, jako miejsce na hotel - również. Więc ktoś mądrzejszy ode mnie i ciebie wpadł na pomysł zrobienia tam art house'owego domu z przestrzenią wystawienniczą oraz miejscem na innowacyjne starup'y. Co wyjdzie z tej koegzystencji czas przyniesie swoje.Mozna albo kibicować realizacji tego pomysłu albo toczyć pianę nie wiadomo dla kogo i czego - wybór należy do ciebie

17 września, 11:17, Gość:

A może po prostu i bez wysiłku wystarczy sprzedać ziemię w dobrym miejscu i ze sporym zyskiem i dorobić do tego taką przaśną filozofię, że niby cool, eko i wspólnie ...

W sumie rozumiem, bo kto zrobi tam bibliotekę, centrum dla seniorów, których jest sporo w tej części itd. Takie pomysły są mało hipsterskie, nie? Ale coworking i brainstorming brzmi dumnie, wtf??

Tak to idealne miejsce , w sercu wyspy Słodowej , miejscu które upatrzyli sobie studenci na grilla i piwko na ławkę, gdzie odbywają się koncerty, przewija sie tysiące turystów - w sercu tego wszystkiego otwórzmy DOM SENIORA :D:D:D

Gdyby nie sektor prywatny to miejsce zarosłoby grzybem - więc chyba lepiej stworzyć nowoczesny dom kultury z pretensjonalnym angielskim nazewnictwem , niż zrobić tam wysypisko śmieci wtf? :D

G
Gość
16 września, 19:37, Beba:

nie wiem co to jest ale na pewno nie kamienica, która przetrwała II wojnę światową. Mieszkałam tam przez 29 lat ( od urodzenia), znałam każdy zakątek a teraz to "hala produkcyjna"? Przetrwała bombardowanie II wojny światowej a nie przetrwała rządów Dudkiewicza i jego urzędników. Brawo miejski konserwator zabytków!!!!!!!!!!!!!!@

16 września, 19:53, Gość:

racja. konserwator to mit

16 września, 22:41, Gość:

Nieeeee, to nie mit, to partnerka "słynnego" i zaprzyjaźnionego z UM architekta, p. Maćkowa

17 września, 09:06, zenn:

Kamienic przed wojną na wyspie było kilkanaście i tworzyły zwartą zabudowę. Pozostał sie tylko ten jeden ostaniec pasujący tam do nowej powojennej rzeczywistości jak pięść do nosa.

Jako miejsce do życia - słabe, jako miejsce na hotel - również. Więc ktoś mądrzejszy ode mnie i ciebie wpadł na pomysł zrobienia tam art house'owego domu z przestrzenią wystawienniczą oraz miejscem na innowacyjne starup'y. Co wyjdzie z tej koegzystencji czas przyniesie swoje.Mozna albo kibicować realizacji tego pomysłu albo toczyć pianę nie wiadomo dla kogo i czego - wybór należy do ciebie

A może po prostu i bez wysiłku wystarczy sprzedać ziemię w dobrym miejscu i ze sporym zyskiem i dorobić do tego taką przaśną filozofię, że niby cool, eko i wspólnie ...

W sumie rozumiem, bo kto zrobi tam bibliotekę, centrum dla seniorów, których jest sporo w tej części itd. Takie pomysły są mało hipsterskie, nie? Ale coworking i brainstorming brzmi dumnie, wtf??

z
zenn
16 września, 19:37, Beba:

nie wiem co to jest ale na pewno nie kamienica, która przetrwała II wojnę światową. Mieszkałam tam przez 29 lat ( od urodzenia), znałam każdy zakątek a teraz to "hala produkcyjna"? Przetrwała bombardowanie II wojny światowej a nie przetrwała rządów Dudkiewicza i jego urzędników. Brawo miejski konserwator zabytków!!!!!!!!!!!!!!@

16 września, 19:53, Gość:

racja. konserwator to mit

16 września, 22:41, Gość:

Nieeeee, to nie mit, to partnerka "słynnego" i zaprzyjaźnionego z UM architekta, p. Maćkowa

Kamienic przed wojną na wyspie było kilkanaście i tworzyły zwartą zabudowę. Pozostał sie tylko ten jeden ostaniec pasujący tam do nowej powojennej rzeczywistości jak pięść do nosa.

Jako miejsce do życia - słabe, jako miejsce na hotel - również. Więc ktoś mądrzejszy ode mnie i ciebie wpadł na pomysł zrobienia tam art house'owego domu z przestrzenią wystawienniczą oraz miejscem na innowacyjne starup'y. Co wyjdzie z tej koegzystencji czas przyniesie swoje.Mozna albo kibicować realizacji tego pomysłu albo toczyć pianę nie wiadomo dla kogo i czego - wybór należy do ciebie

G
Gość

Na wyspie Słodowej biurowiec to ostatnia potrzebna tam rzecz. Na biurowce jest wiele innych miejsc we Wrocławiu. Niepotrzebne wprowadzanie zwiększonego ruchu samochodowego na wyspy i w ich sąsiedztwo.

G
Gość
16 września, 19:37, Beba:

nie wiem co to jest ale na pewno nie kamienica, która przetrwała II wojnę światową. Mieszkałam tam przez 29 lat ( od urodzenia), znałam każdy zakątek a teraz to "hala produkcyjna"? Przetrwała bombardowanie II wojny światowej a nie przetrwała rządów Dudkiewicza i jego urzędników. Brawo miejski konserwator zabytków!!!!!!!!!!!!!!@

16 września, 19:53, Gość:

racja. konserwator to mit

Nieeeee, to nie mit, to partnerka "słynnego" i zaprzyjaźnionego z UM architekta, p. Maćkowa

W
Wwr

Na pewno skończy się jak zwykle przewałem. Amber gold, skok Wołomin lub coś w stylu get back.

p
potatkuwim
16 września, 18:53, Gość:

A jak tam restauracja Berg?

Bo coś gugiel milczy o niej.

cyrki sa od 1991 roku :E

se poczytaj o dworze wazow

tam chyba 15 poszlo do pierdla

https://www.youtube.com/watch?v=0yhWGS0aj_s

G
Gość

Concordia Hub?

Zgodna/Harmonijna Piasta? Jak to w obcych językach największa bzdura brzmi poetycko :D

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3