Chrobry - Podbeskidzie 1:1: Głogowianie uratowali remis w końcówce spotkania

Dawid Foltyniewicz
Głogowianie w pierwszym oficjalnym meczu sezonu w 1/32 finału Pucharu Polski pokonali MKS Kluczbork 3:0.
Głogowianie w pierwszym oficjalnym meczu sezonu w 1/32 finału Pucharu Polski pokonali MKS Kluczbork 3:0. Lucjan Zieliński
W rozegranym w Głogowie meczu 1. kolejki Nice 1 ligi Chrobry zremisował z Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:1, punkt ratując w 83. minucie.

Przed nowym trenerem Chrobrego, Grzegorzem Nicińskim, niełatwe zadanie zastąpienia na ławce trenerskiej Ireneusza Mamrota, który z głogowskim klubem związany był przez siedem lat, a latem podpisał kontrakt z wicemistrzem Polski, Jagiellonią Białystok.

Przez pierwsze pół godziny gry żadna z drużyn nie była w stanie stworzyć większego zagrożenia pod bramką przeciwnika. W 31. min pozyskany do Chrobrego przed sezonem z Arki Gdynia Przemysław Stolc sfaulował w polu karnym Pawła Tomczyka, a sędzia bez chwili zawahania wskazał na wapno. Dodatkowo nowy gracz głogowian zarobił żółtą kartkę. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Tomasz Podgórski, który karnego zamienił na bramkę. Bielszczanie zaprezentowali „kołyskę”, dedykując gola narodzonej przed kilkoma tygodniami córeczce Łukasza Sierpiny. Podbeskidzie jednobramkowe prowadzenie utrzymało do przerwy. Do tego czasu kibice zgromadzeni na stadionie w Głogowie nie doczekali się obejrzenia dogodnej akcji.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. Nadal nieznacznie przeważali „Górale”, ale nie przekładało się to na zdobycz bramkową. Nowy szkoleniowiec Chrobrego już w 60. min wykorzystał limit zmian, chcąc za wszelką cenę odmienić losy spotkania.

W końcówce meczu do głosu coraz częściej dochodził zespół z Dolnego Śląska. Kilkukrotnie zagotowało się pod bramką Rafała Leszczyńskiego, którego w 84. min pokonał wprowadzony na boisko w drugiej połowie Serhij Napołow. Pomimo starań obu ekip wynik nie uległ zmianie, przez co Chrobry i Podbeskidzie po pierwszym starciu w sezonie zapisują na swoim koncie po jednym punkcie w ligowej tabeli.

- Dziś było sporo niedokładności i nerwowości. Ten mecz sobie przeanalizujemy i wierzę, że w następnej kolejce zagramy jeszcze lepiej, bo mamy do tego możliwości. Cieszy charakter drużyny i postawa zmienników. Dopisujemy jeden punkt - powiedział po zakończeniu rywalizacji trener Niciński.

Chrobry Głogów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (0:1)

Bramki: Podgórski 32 karny - Napołow 84.

Żółte kartki: Stolc, Pawlik, Ilków-Gołąb - Tomczyk.

Chrobry:
Janicki - Ilków-Gołąb, Stolc, Michalec, Danielak - Bach (58. Napołow), Mandrysz (58. Borecki), Pawlik, B. Machaj (46. Szczepaniak) - M. Machaj - Trytko.

Podbeskidzie: Leszczyński - Sierczyński, Wiktorski, Magiera, Moskwik - Sobczak (65. Kozak), Hanzel, Rakowski, Podgórski (90+4. Iliew), Sierpina - Tomczyk (79. Kostorz).

Sędziował: Łukasz Bednarek (Koszalin).

Widzów: 1 050.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie