Brave Festival odwołany. Zabrakło pieniędzy

Małgorzata Matuszewska
Pawel Relikowski / Polska Press Grupa
Jeden z najważniejszych festiwali we wrocławskim kalendarzu kulturalnym w tym roku się nie odbędzie. Dlaczego? Z powodu braku pieniędzy.

Brave Festival to bardzo ważna impreza, nie tylko dlatego, że jest bardzo oryginalna. Festiwal wymyślili Grzegorz Bral i Anna Zubrzycki z Teatru Pieśń Kozła. Przez lata impreza wrosła w kulturę Wrocławia, Dolnego Śląska, a nawet innych regionów. Stała się marką - odważnym festiwalem przybliżającym kultury warte poznania.

Co roku latem gościliśmy we Wrocławiu egzotycznych artystów prezentujących swoje ginące, zagrożone kultury. Współcześni artyści czerpali z dawnych obrzędów, tradycji swoich społeczności. Przyjeżdżali tu m.in. grioci - opowiadacze z Afryki Zachodniej, zachwycali pięknymi tańcami mieszkańcy Indii. Gościliśmy także artystów m.in. z Serbii, Nepalu, Tybetu.

Sęk w tym, że Grzegorz Bral organizuje nie tylko Brave Festival, prowadzi także Teatr Pieśń Kozła. Te instytucje finansowane są przez Wrocław. - Z propozycją rozwiązania finansowego problemu przyszedł do prezydenta Grzegorz Bral - mówi Barbara Zielińska-Mordarska, dyrektor Wydziału Komunikacji Społecznej w magistracie. - Formuła biennale została wypracowana w rozmowach - dodaje.

Festiwal to nie tylko koncerty, pokazy rytuałów, performansy i spektakle teatralne. To także idea Brave Kids - warsztatów artystycznych dla dzieci z różnych stron świata, które mają ograniczony dostęp do kultury. Młodzi artyści wystawiają zwykle na festiwalu spektakl wraz z Polakami.

Zaproszone na Brave dzieci są goszczone przez wrocławian (a także przez mieszkańców Puszczykowa, Wałbrzycha, Warszawy) w ich domach. Dzieci przygotowują wspólny spektakl, budują międzynarodową wspólnotę, uczą się tolerancji dla odmienności.

- Grzegorz Bral chciał wzmocnić Brave Kids i teatr. Impreza Brave Kids warta jest każdego wsparcia, bo prezentuje niezwykłe humanistyczne wartości - zauważa Jarosław Broda, dyrektor miejskiego Wydziału Kultury.

- Najbardziej zależy mi na dzieciach i na teatrze - potwierdza Grzegorz Bral.

Festiwal Brave Kids zostanie zorganizowany za 675 tys. zł, a na teatr Pieśń Kozła miasto przeznaczy 1,5 mln zł.

Prawdopodobnie latem odbędzie się też Brave Cinema.

Brave Festival pomaga potrzebującym. Rokrocznie przekazuje dochód z biletów na konto ROKPA International - szwajcarskiej organizacji charytatywnej niosącej pomoc osieroconym i bezdomnym dzieciom w Tybecie, Nepalu i Zimbabwe.

Wideo

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
W.
To niebywałe, że wszystko się sypie, miasto zadłużone na dziesiątki lat, smog rekord świata, a my wciąż nie wiemy, jaki stan po sobie pozostawił Dudi. Jest jakiś raport otwarcia ?
m
megi
też lekko się zdziwiłam, że część pieniędzy/ dochodu z tego festiwalu "idzie" na rzecz szwajcarskiej fundacji. Nie mam nic przeciwko wspieraniu inicjatyw charytatywnych, ale może lepiej, by dochód wspierał inicjatywy na naszym, rodzimym podwórku? Analogicznie można by porównać sytuacje, w której część dochodu z jakiejś imprezy na Białorusi przeznaczana jest na rzecz fundacji " A kogo?" Ewy Błaszczyk.
:(((
To już nie będzie murzynów w strojach plemiennych grających na elektrycznych gitarach Boba Marleya i big bity "pod nóżkę"? I gdzie tu się zetknąć z afrykańskim wesółkiem dla turystów?
C
Chris Baldwin
To jest żniwo ESK 2016, moim zdaniem. Jednorazowo poszła gigantyczna kasa na pochody w workach na śmieci, performensy, rzeźby "kochah" za 40000, leżaczki na Kazimierza i inne formy udawania, że promujemy miasto, a nie wizje rdzennego Wrocławianina Chrisa i jakieś multikulti keine grenzen. Po odtrąbieniu rzekomego sukcesu ESK, sam Jego Wysokość Dutkiewicz zapowiedział, że w najbliższych latach nakłady na kulturę zostaną zmniejszone. Oto skutek, na prawdę dobry festiwal się nie odbędzie :(
w
wirtop
Zrób dziadu festiwal za swoje a nie wyciągasz łapsko po kasę publiczną.
S
Sts
Zastaw sie a postaw sie na europejska stolice kultury a pozniej posucha. Tyle forsy wydane na taki badziew i nie zostalo nic!
A
Ada
na teatr Piesni Kozla 125 tys miesiecznie, szok. a ile oni wystawiaja przedstawien I przeciez maja jeszcze dochod z biletow....
n
nie ma pieniędzy na całość
Wybrali część związaną z dziećmi, a nie będzie się części z koncertami dorosłych.
Jak będzie w praktyce zobaczymy, bo pod dzieci można podpiąć bardzo dużo.

A przekazywanie dochodów z biletów na imprezę organizowaną z pieniędzy wrocławskich podatników do szwajcarskiej organizacji charytatywnej, gdy jednocześnie ogromna ilość naszych dzieciaków chodzi głodna i zziębnięta, jest bardzo kontrowersyjne.
d
dochód z biletów
przeznaczyć na działalność, jak czyni to większość właścicieli normalnych firm? Czy to zbyt pachnie paskudnym kapitalizmem i śmierdzącą komercją? :D Nawiasowo, jak wygląda rozliczanie takich dotacji, skoro z tego tekstu /zakładam oczywiście jakieś przeinaczenia i fantazje, ale nie bardzo;)/ wynika, że podatnik wrocławski wspiera jakieś szwajcarskie fundacje. Prosiłabym dziennikarza o podrążenie tej kwestii.
z
zwykłyRP
... kasa miasta idzie na bzdurne projekty służące ... no właśnie komu ? Na pewno nie zwykły ludziom a ekipie ktora organizuje chyba sama dla siebie te wszystkie projekty.
h
hehe
Bo można się nachapać z publicznej kasy. Dlatego.
G
Gość
Z jakiej racji? Dlaczego?
c
czytacz
Czy dobrze zrozumiałem? Szwajcarska fundacja jest wspierana przez polski teatr (wiadomo, najbogatsze teatry w Europie), który jest dotowany z publicznych pieniędzy... Koń by się uśmiał :-)))
m
myliłka
To w końcu jednak będzie festiwal, tylko w formule biennale, tak? Czy to jest sęk że pan Bral zajmuje się dwoma rzeczami? To nie on dostaje pieniądze, tylko dwie instytucje kulturalne. Napisane wszystko zostało tak nieczytelnie, że w żołądku się przewraca :(
z
zdezorientowana
to się odbedzie czy nie odwiedzie? w czym sęk?
Nic nie rozumiem z tego tekstu. chyba nalezaloby go przeczytac przed publikacją
Dodaj ogłoszenie