Auto na dachu. A wszystko przez... szerszenia

ada
Udostępnij:
Kobieta kierująca toyotą yaris trafiła do szpitala po tym, gdy straciła panowanie nad samochodem i wylądowała w rowie. Auto dachowało. A wszystko z powodu... szerszenia.

Do wypadku poszło przy ulicy Strzegomskiej w Wałbrzychu. Przez otwarte okno do samochodu wleciał potężny szerszeń. Kobieta siedząca za kierownicą wpadła w panikę. - Zaczęła machać rękami, odganiając owada. Puściła kierownicę i w efekcie jej samochód wpadł do rowu - mówi Agnieszka Głowacka-Kijek z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

Uderzenie było gwałtowne i silne. Toyota yaris przewróciła się na dach. Na szczęście kobieta zdołała samodzielnie opuścić samochód, ale była mocno potłuczona i wystraszona. Zabrano ją do szpitala. Szerszeń krzywdy jej nie zrobił.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mazowiecki Tydzień Bezpieczeństwa

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mk

Szerszeń poleciał po pomoc.

R
ReadMore
2 lipca, 22:32, maja:

A czy szerszeń też przeżył?

No własnie. Co z szerszeniem?

m
maja

A czy szerszeń też przeżył?

Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie