Auto na dachu. A wszystko przez... szerszenia

ada
Kobieta kierująca toyotą yaris trafiła do szpitala po tym, gdy straciła panowanie nad samochodem i wylądowała w rowie. Auto dachowało. A wszystko z powodu... szerszenia.

Do wypadku poszło przy ulicy Strzegomskiej w Wałbrzychu. Przez otwarte okno do samochodu wleciał potężny szerszeń. Kobieta siedząca za kierownicą wpadła w panikę. - Zaczęła machać rękami, odganiając owada. Puściła kierownicę i w efekcie jej samochód wpadł do rowu - mówi Agnieszka Głowacka-Kijek z Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu.

Uderzenie było gwałtowne i silne. Toyota yaris przewróciła się na dach. Na szczęście kobieta zdołała samodzielnie opuścić samochód, ale była mocno potłuczona i wystraszona. Zabrano ją do szpitala. Szerszeń krzywdy jej nie zrobił.

Statki wycieczkowe na złom przez pandemię

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mk

Szerszeń poleciał po pomoc.

R
ReadMore
2 lipca, 22:32, maja:

A czy szerszeń też przeżył?

No własnie. Co z szerszeniem?

m
maja

A czy szerszeń też przeżył?

Dodaj ogłoszenie