Artego Bydgoszcz - CCC Polkowice. Zaczynamy walkę o mistrzostwo Polski! [ZAPOWIEDŹ]

Michał RygielZaktualizowano 
Dariusz Błoch
Dziś o godz. 17 (TVP Sport) pierwszy mecz finału Energa Basket Ligi Kobiet. CCC Polkowice zagrają w Bydgoszczy z Artego

Ostatnie złoto wywalczone przez koszykarki CCC Polkowice pamiętają dwie zawodniczki z obecnej kadry klubu. 19-letnia wówczas Karolina Puss w sezonie 2012/2013 dopiero wchodziła do dorosłej koszykówki i był to pierwszy sezon, w którym pojawiała się na ligowych parkietach częściej niż na same ogony.

Druga dołączała do klubu z Polkowic z ogromnym doświadczeniem, mając na koncie cztery mistrzowskie sezony z rzędu. Mowa oczywiście o Magdalenie Leciejewskiej, która w swojej gablocie z trofeami ma już 11 krążków. Wiadomo już, że dołoży do tego okazałego dorobku kolejny medal. Pytanie tylko, jakiego koloru.

Dziś polkowiczanki rozpoczną finałową serię przeciwko Artego Bydgoszcz o złoty medal Energa Basket Ligi Kobiet. W zeszłym roku oba zespoły zmierzyły się w walce o brąz i tam bezapelacyjnie lepsze było CCC. Polkowiczanki zakończyły te zmagania w trzech meczach, wygrywając 80:63, 67:60 i 77:56.

Jednak przez 12 miesięcy w koszykówce kobiet wszystko może wywrócić się do góry nogami. Dość powiedzieć, że tylko siedem zawodniczek (trzy z Artego i cztery z CCC) pozostało w kadrze swojego zespołu na kolejne rozgrywki.

Zostali także szkoleniowcy, chociaż w planach polkowiczanek była walka o złoto pod batutą George’a Dikeoulakosa, zaś Maros Kovacik pewnie liczył na podbój Euroligi w roli trenera Nadieżdy Orenburg. Los jednak chciał tak, że drogi CCC i Słowaka znowu się skrzyżowały i chyba żadna ze stron nie może być z tej sytuacji niezadowolona.

W tej rywalizacji kluczową kwestią jest to, który zespół ma przewagę – „pomarańczowe”, które rozegrały sześć spotkań i mogły się skupić wyłącznie na trenowaniu i przygotowaniach do finału, czy też Artego, które walczyło w 10 meczach, ale dzięki temu wciąż było w rytmie meczowym.

Teoretycznie w lepszej sytuacji znajduje się CCC. Zespół z Polkowic jest bardziej wypoczęty i ma w nogach o cztery mecze mniej. Jednak w Bydgoszczy robili wszystko, żeby przygotować się do tej konfrontacji.

- Od ostatniego meczu ze Ślęzą Wrocław treningi są lżejsze, żeby nabrać choć trochę świeżości. Dziewczyny są jednak tak naładowane, że na pewno nie prześpią całego meczu – mówił Jarosław Kotewicz, menedżer Artego.

- Trudno stwierdzić, czy lepszy jest odpoczynek, czy bycie w rytmie. Sama jestem zdania, że lepiej jest mieć więcej świeżości. Odpoczęłyśmy psychicznie, nie miałyśmy aż tak mocnych treningów, ale i tak jesteśmy dobrze przygotowane – podkreślała Weronika Gajda.

- Miałyśmy więcej czasu na regenerację, ale gdy wchodziłyśmy w trening to pracowałyśmy na wysokich obrotach. Obciążenia były dobrane odpowiednio - dodała Magdalena Leciejewska.

Jeżeli chodzi o pojedynki indywidualne, to tu najciekawiej zapowiadają się starcia podkoszowych. Temi Fagbenle i Magdalena Leciejewska staną naprzeciwko Deneshy Stallworth i Dragany Stanković. Na obwodzie Weronika Gajda zmierzy się z Julie McBride, a Elżbieta Międzik spróbuje dotrzymać kroku MVP sezonu zasadniczego – Alyshy Clark.

Spory wpływ na losy rywalizacji może też mieć dyspozycja rezerwowych i tu można upatrywać przewagi CCC. Polkowiczanki mają w odwodzie więcej zawodniczek, które mogą punktować gdy koszykarki pierwszej piątki będą odpoczywać.

- Naszą najmocniejszą stroną jest defensywa, ale mamy też szeroki i mocny skład. Jesteśmy kompletnym zespołem na każdej pozycji. Potrafimy grać jedna za drugą. Nie ma problemów kadrowych gdy któraś z nas spadnie za faule, możemy w każdym aspekcie zaskoczyć. – dodała Gajda.

„Pomarańczowe” mają szansę na pierwsze złoto od pięciu lat. Wreszcie w finale nie czeka Wisła Kraków, ale to nie oznacza, że będzie łatwo. Artego miało gładko przegrać ze Ślęzą, a mimo stanu 0:2 awansowało do finału. Na mistrzostwo trzeba będzie zapracować.

Poprzednie sukcesy CCC
Klub z Polkowic ma na koncie siedem medali. Mistrzostwo zdobyte w sezonie 2012/13 zostało „otoczone” trzema srebrnymi medalami – dwa krążki tego koloru padły łupem „pomarańczowych” w latach 2011 i 2012, trzeci w sezonie 2013/14. Za każdym razem lepsza okazywała się krakowska Wisła. Gdy jednak CCC sięgnęło po złoto i wreszcie pokonało Wisłę, zrobiło to w wielkim stylu. Zespół z Polkowic w drodze po tytuł nie przegrał ani jednego spotkania, w finale czterokrotnie pokonując rywalki z Krakowa.
Jeżeli chodzi o brązowe medale, to oprócz najświeższego, o którym piszemy obok, polkowiczanki mają w dorobku jeszcze krążki wywalczone w sezonie 2004/05 i 2006/07. Pierwszy w historii medal dla CCC został wywalczony po pięciomeczowej rywalizacji z MTK Pabianice, drugi również w pięciu meczach, wtedy jednak rywalem była Enea PWSZ Gorzów Wielkopolski.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

f
frong

zarówno w Bydgoszczy i w Polkowicach mecze pod dyktando CCC

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3