Ale toalety we Wrocławiu! Naszpikowane elektroniką, same się czyszczą, a zegar odmierza czas

Jarosław Jakubczak
Trzy nowoczesne, naszpikowane elektroniką toalety działają już we Wrocławiu. Kosztowały ponad milion złotych. Po wejściu do kabiny przywita nas relaksacyjna muzyka, zaskoczy czystość, a sekundnik odmierzy czas.

Nowoczesne toalety samoobsługowe działają już na Polanie Karłowickiej, w parku Klecińskim oraz na Górce Skarbowców. Każda z nich kosztowała około 400 tys. złotych.

Jak zapewnia miasto, są "samosprzątające", "samodezynfekujące" i "wandaloodporne". - Nie chcielibyśmy tego sprawdzać i apelujemy o szacunek. Powstały one dla mieszkańców, którzy wielokrotnie prosili o toalety w tych miejscach - mówi Marek Szempliński z Wrocławskich Inwestycji.

Korzystanie z toalety jest bezpłatne. Aby otworzyć drzwi, trzeba nacisnąć przycisk. Jeśli toaleta jest wolna, można wejść. Po otwarciu drzwi, z głośników zaczyna płynąć relaksacyjna muzyka, automatycznie włącza się oświetlenie, a elektroniczny zegar odmierza czas. W kabinie można przebywać maksymalnie 40 minut. Po tym czasie drzwi otworzą się automatycznie. - To dla bezpieczeństwa - tłumaczą urzędnicy.

Specjalny przycisk alarmowy służy do wezwania pomocy. Zadbano również o higienę. Obok pojemnika na papier toaletowy zamontowano dozownik na papierowe, jednorazowe podkłady higieniczne na deskę klozetową. Dozownik mydła, wody i suszarka uruchamiają się również automatycznie - zbliżeniowo.

Toaleta posiada uchwyty dla osób niepełnosprawnych. Dzieci do lat 10 mogą z niej korzystać jedynie pod opieką osób dorosłych.

Kolejne, nowoczesne miejskie toalety powstaną również w parku Zachodnim, Skowronim oraz Szczytnickim przy ulicy Różyckiego. Zarząd Zieleni Miejskiej planuje otworzyć je w tym roku.

Przedszkola i żłobki zamknięte do 25 kwietnia?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Ł
Ładne Róż-Gum Rękawiczki

Pytanie, czy w kosmos można polecieć taką toaleta z tego chorego na tyfus kraju?

s
s
28 marca, 14:05, s:

Czyżby w końcu jeden z głównych hejterów Gazety Wrocławskiej, pan nekrofotograf Jarosław Jakubczak znalazł odpowiednią dla siebie niszę? Pisanie o publicznych toaletach to jest zajęcie w sam raz dla niego. Choć znając (niestety, nie tylko z "wirtuala") tego osobnika, tylko czekać na brunatno grzmiący clickbait w stylu:

*Pijany Ukrainiec zanieczyścił Polską toaletę za 400 tys. złotych! DUŻO ZDJĘĆ!*

Niestety, jak się skład redakcyjny, a co za tym idzie linię redakcyjną pisma, oparło na mentalnych (i nie tylko) szmaciarzach (wliczając naczelnego brukowca), nie ma co oczekiwać widoku i zapachu fiołków.

Dobrze, że wierszówki o toalecie nie raczył wydalić z siebie pan Andrzej Zwoliński. Zapewne wtedy brzmiałaby w stylu:

*Pijany Ukrainiec zanieczyścił Polską toaletę za 400 tys. złotych! Sutryk bezradnie rozkłada ręce.*

plus obowiązkowo wstawione takie zdjęcie/ujęcie Prezydenta, gdzie mimika twarzy i/lub poza ciała wpisuje się w clickbaitowe splunięcie, robiące we "wrocławskiej" za tytuły "artykułów".

Choć uprzedzenie do tego brukowca jest z mojej strony oczywiste (wiele lat 'wrocławska' na to dzień-w-dzień pracowała), nie zdziwiłbym się, gdyby taki tytuł pojawił się na ich jedynce. Tak właśnie oceniam Gazetę Wrocławską oraz klepiących dla niej wyrabiaczy klikalności. Takich, i podobnych, sku*wysyństw się spodziewam. I niczego, niczego więcej.

k
kolo

Po prostu trzeba mieć tupet i nieżle pod kopułą, żeby za kible dać milion Brawo.

Dodaj ogłoszenie