140 tys. zł za figurki z kościoła Marii Magdaleny we Wrocławiu. Co stanie się z rzeźbami?

Marcin Rybak
archiwum policji
Zabytkowe figurki z kościoła Marii Magdaleny nie zostały sprzedane na środowej licytacji w warszawskim Domu Aukcyjnym "Rempex". Choć pojawił się chętny, który oferował za nie 140 tysięcy złotych. To niemal połowa ceny wywoławczej, która wynosiła 290 tysięcy złotych. Ale czy dojdzie do tej transakcji, czy nie - dowiemy się najwcześniej w czwartek.

Swoje roszczenia do figurek – w ostatniej chwili, powołując się na nowe dokumenty, złożył Skarb Państwa. Ministerstwo Kultury twierdzi, że ma nowe dokumenty, z których wynika, że to właśnie Skarb Państwa jest prawowitym właścicielem rzeźb. Co prawda ich właściciel Tomasz Jabłoński wygrał proces z Kościołem Polskokatolickim i prawomocnie został uznany za właściciela figurek. Jednak resort – wynika z dokumentu, którego kopię mamy – może próbować wznowić ten proces.

Przypomnijmy, że resort poprosił o "zabezpieczenie dowodów rzeczowych", czyli o niedopuszczenie do aukcji. Akcja Ministerstwa – które sprawę aniołków znało od kilkunastu miesięcy – była mocno spóźniona. Rzeczniczka wrocławskiej Prokuratury Okręgowej Małgorzata Klaus powiedziała portalowi GazetaWroclawska.pl, że wniosek resortu będzie rozpoznany w ciągu kilku dni, a dziś prokuratura nie zamierza decydować o blokowaniu licytacji. Tomasz Jabłoński – wyraźnie wzburzony działaniami Ministerstwa – nie zamierza wycofywać się z aukcji.

Swoje spóźnione działania Ministerstwo tłumaczy nowymi dokumentami, które dostało i które "rzucają nowe światło" na sprawę figurek. Resort poprosił też o wstrzymanie aukcji Dom Aukcyjny "Rempex". Z naszych informacji wynika jednak, że aukcja odwołana nie będzie. Choć jej uczestnicy dostaną informację o roszczeniach resortu. – Dom Aukcyjny – powiedział nam jego współwłaściciel Marek Lengiewicz – poinformuje licytantów, że unieważni aukcję w wypadku prawomocnego uznania, że Tomasz Jabłoński nie jest prawowitym właścicielem.

Historię alabastrowych figurek przeczytaj na następnej stronie
Dotychczasową wiedzę na tematy sprawy figurek opisaliśmy w Gazecie Wrocławskiej rok temu. Alabastrowe figurki zdobiły ambonę w świątyni przy ul. Szewskiej. Zaginęły najprawdopodobniej po wojnie, gdy kościół wiele lat stał zaniedbany i rozkradano go.

Tomasz Jabłoński - antykwariusz i kolekcjoner dzieł sztuki - figurki owe dostał w 1998 roku od nieżyjącego już dziś Henryka Tomaszewskiego. Legendarnego twórcy wrocławskiego Teatru Pantomimy, Honorowego Obywatela Wrocławia, znanego kolekcjonera antyków.

Jabłoński sam ustalił, że mogą pochodzić z ambony kościoła Marii Magdaleny. Tomaszewski powiedział mu, że pochodzą z XIX wieku. Antykwariusz wystawił rzeźby na aukcję w warszawskim Domu Aukcyjnym "Rempex" jesienią 2009 roku. Rozpętała się burza. Po aniołki przyszła policja i wszczęto śledztwo.

Ale nie odpowiedziało ono wiarygodnie na żadne pytanie. Śledczym nie udało się jednoznacznie ustalić, jak i kiedy figurki opuściły świątynię. Choć przekony6wali, ze zostały ukradzione ale dowody – jakie zebrali – nie wskazywały na to jednoznacznie.

Sprawę szybko umorzono z powodu przedawnienia przestępstwa paserstwa, czyli ukrywania przedmiotów pochodzących z przestępstwa. Uzasadnienie decyzji oczernia nieżyjącego Henryka Tomaszewskiego, sugerując, że wiedział o przestępczym pochodzeniu figurek. Po umorzeniu prokuratura zarządziła, że rzeźby wrócą do kościoła na Szewską. Tomasz Jabłoński walczył o ich odzyskanie. Bo - jak mówi - nabył je w dobrej wierze. Wytoczył proces cywilny władającemu świątynią Kościołowi Polskokatolickiemu i w końcu wygrał.

Ale nie wpłynęło to na zmianę decyzji prokuratury. Jabłoński odwołał się więc do sądu. Tym razem karnego. By ten zmienił decyzję przekazującą "dowody rzeczowe" świątyni. Sąd próbował zainteresować sprawą ministerstwo kultury i Prokuratorię Generalną. Nie zainteresowały się. Uznały, że nie ma szans na wzruszenie wyroku - przyznającego własność rzeźb Jabłońskiemu.

Po takiej opinii resortu i Prokuratorii sąd orzekł, że prokuratura ma wydać rzeźby właścicielowi.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

d
dok3

No cóż, Minister Kultury rozdaje pieniądze takim m.in. instytucjom jak Państwowy Instytut Sztuki Filmowej, który to wspiera antypolskie filmy. Pan Minister powinien na stronie internetowej wymienić co do grosza wszystkie wydatki ministerstwa. Byłoby bardzi ciekawie.

E
Ewa

i jeszcze się wstydzić. Kradzione auto przepada , dlaczego figurki nie ? Przecież to takie samo paserstwo ?

w
wrocławianiN

Tomaszewski dał te figurki w zamian za lalki , które zbierał. Niech teraz Muzeum Lalek odda panu Jabłońskiemu te lalki a on niech zwróci ukradzione (nie przez niego) z Kościoła Marii Magdaleny figurki.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3