Złoto dla Łopatki wśród koszykarskich gwiazd [ZDJĘCIA]

Jakub Guder
Dawno już Wrocław nie widział tylu koszykarskich gwiazd w jednej hali. A że to miasto koszykówki - wiemy nie od dziś. Przyczynkiem do tego spotkania był laur, jaki Mieczysław Łopatka odebrał w sobotę z rąk władz Uniwersytetu Wrocławskiego.

Tak się złożyło, że mija właśnie 50 lat od kiedy Łopatka został królem strzelców mistrzostw świata w Urugwaju, na których Polacy zajęli piąte miejsce. Przed tym turniejem masz bohater wywalczył m.in. wicemistrzostwo Europy we wrocławskiej Hali Ludowej, a potem jeszcze dwa mistrzostwa Polski jako zawodnik, a następnie osiem jako trener Śląska Wrocław. W sumie w roli szkoleniowca tych krążków nazbierał aż 10 (dorzucił jeszcze brąz i srebro). Czterokrotnie zagrał też na igrzyskach olimpijskich. Pomimo tego, że na skroni ma już siwy włos, to wciąż działa prężnie - teraz jako szef Regionalnej Rady Olimpijskiej, której to współpraca z Uniwersytetem Wrocławskim układa się wręcz wzorcowo. Stąd też uczelnia przyznała Mieczysławowi Łopatce Złoty Medal Uniwersytetu Wrocławskiego.

Laudację w hali Kompleksu Sportowego UWr. im. prof. Józefa Juliana Ziółkowskiego przy ul. Przesmyckiego wygłosił w sobotę prof. Marek Bojarski, jeszcze do niedawna rekord uniwersytetu, a teraz Przewodniczący Rady Sportu UWr. - Mieczysław Łopatka jest głównym orędownikiem współpracy z ramienia dolnośląskich olimpijczyków z Uniwersytetem Wrocławskim, która trwa już 15 lat - argumentował prof. Bojarski. Przez ten czas udało się zorganizować wspólnie ok. 40 imprez, a za tę najważniejszą trzeba uznać Centralne Dni Olimpijczyka, podczas których w 2011 roku spotkało się ok. 200 sportowców!

Łopatka ze wzruszeniem odebrał medal i sam też pamiętał o byłym i obecnym (nowym) rektorze prof. Adamie Jezierskim. Obu panom wręczył koszykarskie koszulki z ich nazwiskami. Nie zapomniał też o Waldemarze Pasikowskim, który otrzymał podobny upominek. To kierownik sekcji Obiekty Sportowe, a prościej mówiąc - gospodarz na Przesmyckiego, który dba tam o wszystko swoim czujnym okiem.

Całej uroczystości przyglądali się olimpijczycy oraz byli koszykarze Śląska Wrocław, którzy w pokazowym meczu zmierzyli się z drużyną Uniwersytetu Wrocławskiego. Doprawdy - ciekawy to był pojedynek młodości z doświadczeniem. Choć drużyna legend - prowadzona oczywiście z ławki trenerskiej przez Łopatkę - średnio była pewnie ponad dwa razy starsza od rywali, to jednak technika i celne oko wciąż te same. No może czasem kilka kilogramów wieku więcej dawało o sobie znać, ale i tak na Macieja Zielińskiego, Roberta Kościuka, Ryszarda Prostaka czy Mirosława Łopatkę patrzyło się bardzo przyjemnie. Ach, czy jeszcze wrócą te czasy?!

W hali obecni byli także inni znakomici sportowcy, m.in. Renata Mauer-Różańska (dwukrotna mistrzyni olimpijska w strzelectwie), Wojciech Bartnik (ostatni polski medalista olimpijski w boksie - brąz, Barcelona 1992) czy Mirosław Rzepkowski, który w Atlancie (1996) strzelał do rzutków i do kraju przywiózł olimpijskie srebro.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Ona
Prof. Bojarski, do niedawna REKORD Uniwersytetu, MASZ bohater... Reszty przez te błędy nie chce mi się czytać, mimo że Pana Łopatkę bardzo lubię i szanuję.
Z szacunku do tej postaci, zróbcie, proszę, korektę tekstu.
Dodaj ogłoszenie