Zdrowie seksualne, reprodukcyjne i prawa kobiet. Debata i głosowanie w Parlamencie Europejskim. Co zadecydują europosłowie?

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Prawo do aborcji filarem praw kobiet. Debata i głosowanie w Parlamencie Europejskim. Co zadecydują europosłowie?
Prawo do aborcji filarem praw kobiet. Debata i głosowanie w Parlamencie Europejskim. Co zadecydują europosłowie? fot. Alexey Vitvitsky/SPUTNIK Russia/East News
W środę wieczorem w Parlamencie Europejskim odbyła się debata dotycząca projektu rezolucji, która mówi, że prawo do zdrowia, a w szczególności prawo do zdrowia seksualnego, m.in. do aborcji, jest "podstawowym filarem praw kobiet i równości płci". W czwartek koło godziny 14 odbędzie się głosowanie.

Inicjatorem rezolucji ws. zdrowia seksualnego, reprodukcyjnego i praw kobiet jest chorwacki europoseł Predrag Matić.

Dokument wzywa państwa członkowskie UE, by zapewniły wszystkim swoim obywatelom powszechny dostęp do "bezpiecznej i legalnej aborcji" oraz do szerokiej gamy wysokiej jakości metod i środków antykoncepcyjnych, poradnictwa rodzinnego oraz do informacji na temat zapobieganiu ciąży.

Rezolucja powstawała w oparciu o szczegółowy i obszerny raport przyjęty przez Komisję Praw Kobiet Parlamentu Europejskiego (FEMM).

Projekt wzywa państwa członkowie UE między innymi do:

  • Wypracowania konsensusu i zajęcia się wyzwaniami dotyczącymi praw reprodukcyjnych i seksualnych oraz zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego jako wyzwaniami UE;
  • Uznania zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego jako niezbędny element dobrego stanu zdrowia;
  • Zapewnienia dostępu do bezpiecznych i uczciwych produktów menstruacyjnych oraz oraz maksymalnego obniżenia VAT na nie;
  • Zapewnienia kompleksowej edukacji seksualnej
  • Zapewnienia nowoczesnej i skutecznej antykoncepcji, a także do umożliwienia konsultacji wybranej metody antykoncepcji z lekarzem
  • Zagwarantowania bezpiecznej i legalnej opieki aborcyjnej, której podstawą są zdrowie i prawa kobiet;
  • Zapewnienia metod leczenia niepłodności, w tym in vitro;
  • Zapewnienia opieki położniczej i okołoporodowej

Autorzy projektu zapisali w rezolucji, że prawa i zdrowie reprodukcyjne i seksualne to „filary równości kobiet i mężczyzn, demokracji i eliminacji przemocy uwarunkowanej płcią”.

Projekt rezolucji

Burzliwa debata

Głosowanie, które odbędzie się koło 14, poprzedziła burzliwa debata. Glos zabrała między innymi unijna komisarz ds. równości Helena Dalli, która przypomniała, ze UE ma okraczone kompetencje w zakresie polityki ochrony zdrowia.

Z drugiej strony podkreśliła, że jej zdaniem „zbyt często seksualność pozostaje tabu w naszych społeczeństwach”.

W imieniu frakcji socjaldemokratów głos zabrał polskie europarlamentarzysta Robert Biedorń.

- Miliony dziewczynek pada ofiarami przemocy tylko dlatego, że nie dostają rzetelnej edukacji. Tysiące kobiet w niebezpiecznych, nielegalnych warunkach, dokonują przerywania ciąży tylko dlatego, że nie mają równych praw – mówił.

Dodał, że „prawicowi fundamentaliści mówią, że my tutaj w PE nie mamy prawa decydować o tej równości”. - Nawet jeżeli tak jest, chociaż się mylą, to jesteśmy od tego, żeby to zmienić – przekazał polityk.

Spurek: Nie ma ma praworządności bez poszanowania pełnych praw reprodukcyjnych i seksualnych

Sylwia Suprek zabrała głos reprezentując frakcję Zielonych.

- Nie ma równości kobiet i mężczyzn bez prawa do powszechnej, legalnej i bezpiecznej aborcji. Nie ma praworządności bez poszanowania pełni praw reprodukcyjnych i seksualnych, nie ma praw człowieka bez prawa człowieka do aborcji. Bez równości, praworządności i praw człowieka nie ma natomiast Unii Europejskiej – mówiła polityczka.

Dodała, ze jeśli do zagwarantowania równości wszystkich kobiet potrzebna jest zmiana traktatów, to należy to zrobić.

O aborcji mówiła także europosłanka socjaldemokratów Iratxe García Pérez, która zaznaczyła, że "ze zdrowiem kobiet nie ma zabawy".

- Zakaz edukacji seksualnej i stosowania środków antykoncepcyjnych doprowadzi do wzrostu liczby niechcianych ciąż. A zakaz aborcji nie oznacza, że ​​narodzi się więcej dzieci. Oznacza to, że umrze więcej kobiet. Kobiety umrą w potajemnych aborcjach - tłumaczyła podczas debaty.

Na koniec zwróciła się do wszystkich kobiet mówiąc: Nie jesteście same.

Odmienne zdanie prawicy

Europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska zwróciła uwagę, że "prawo do życia jest podstawowym prawem", z którego wywodzą się wszystkie inne.

- Żyjemy, bo nasze matki podjęły decyzję, żeby dać nam szansę. Aborcja nie jest metodą antykoncepcyjną, jest dramatem dla matki i zabójstwem dziecka. Tak było i jest - tłumaczyła.

Na koniec pogratulowała również komisarz ds. równości zostania bancią.

Przedstawicielka prawicowej frakcji Tożsamość i Demokracja (ID) w Christine Anderson zaznaczyła, że według Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej człowiek jest człowiekiem od momentu poczęcia.

- W tej rezolucji podważa się jedno z najbardziej podstawowych praw człowieka mówiąc, że zabijanie ludzi jest jednym z podstawowych praw człowieka. Każdy poseł, każda posłanka, który podpisze się pod tym sprawozdaniem powinien/powinna zdawać sobie sprawę z tego, że popełnia zbrodnię przeciwko ludzkości - oznajmiła.

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Materiał oryginalny: Zdrowie seksualne, reprodukcyjne i prawa kobiet. Debata i głosowanie w Parlamencie Europejskim. Co zadecydują europosłowie? - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Nikt nie ma prawa legalnie zabijać, nawet kobieta.

Dodaj ogłoszenie