Zamieszki na Legnickiej po śmierci w komisariacie. Rzucali...

    Zamieszki na Legnickiej po śmierci w komisariacie. Rzucali kamieniami w policję

    Marcin Rybak, Jarosław Jakubczak, Paweł Relikowski

    Gazeta Wrocławska

    Aktualizacja:

    Gazeta Wrocławska

    Protest przed komisariatem na Trzemeskiej we wtorek przerodził się w walkę grupy osób z policją
    1/104
    przejdź do galerii

    Protest przed komisariatem na Trzemeskiej we wtorek przerodził się w walkę grupy osób z policją ©fot. Paweł Relikowski

    We wtorek o godzinie 18 rozpoczął się kolejny już protest pod komisariatem policji przy ul. Trzemeskiej (boczna Legnickiej) we Wrocławiu. To tutaj w niedzielę zmarł 25-letni Igor S. Rodzina, przyjaciele i protestujący wrocławianie nie wierzą, że zgon nastąpił z przyczyn naturalnych. Ich zdaniem to brutalne zachowanie policjantów przyczyniło się do jego śmierci. Na protest przyszło ok. 400 osób. Niestety, część osób wykorzystała protest, by wywołać burdy z policją.
    TAK RELACJONOWALIŚMY TE WYDARZENIA NA ŻYWO

    AKTUALIZACJA godz. 22.00
    Pod komisariatem, gdzie doszło we wtorek do zamieszek z policją, została już tylko grupa kilkunastu, najbardziej zdesperowanych osób. W obecności dziennikarzy zapowiadali bez ogródek, że jutro wrócą i jeśli policja nie powie prawdy, podpalą komisariat. Wciąż wykrzykiwano także niecenzuralne hasła w stronę mundurowych.

    AKTUALIZACJA godz. 21.30
    Paweł Petrykowski z dolnośląskiej policji poinformował, że w czasie zamieszek zostało zatrzymanych 9 najbardziej agresywnych osób. W wyniku ataku chuliganów ranny w głowę został jeden z policjantów - pogotowie zabrało go już do szpitala. Mundurowy został trafiony kamieniem.

    Protest przed komisariatem na Trzemeskiej we wtorek przerodził się w walkę grupy osób z policją fot. Paweł Relikowski

    Protest przed komisariatem na Trzemeskiej we wtorek przerodził się w walkę grupy osób z policją fot. Paweł Relikowski


    AKTUALIZACJA godz. 21.10
    W końcu udało się przywrócić normalny ruch na ul. Legnickiej w kierunku centrum. Pod komisariatem na Trzemeskiej wciąż grupa ok. 20-30 najbardziej wytrwałych protestujących wykrzykuje w kierunku policjantów.

    ZOBACZ TEŻ: Według policji, Igor S. mógł zażyć dopalacze

    AKTUALIZACJA godz. 20.55
    - Na manifestację przyszły osoby, które chciały w spokoju uczcić pamięć zmarłego i, podobnie jak policjanci, wyjaśnić okoliczności tej śmierci - komentuje Paweł Petrykowski z zespołu prasowego dolnośląskiej policji. - Niestety pojawiła się też grupa chuliganów, osób którzy złamali prawo i policjanci zmuszeni byli interweniować - dodaje policjant. Twierdzi także, że na razie jest za wcześnie, by podać konkretną informacje na temat liczby osób zatrzymanych podczas działań policji.

    AKTUALIZACJA godz. 20.45
    Pod komisariatem przy Trzemeskiej bez zmian. Grupa 20-30 osób wytrwale stoi i domaga się prawdy w sprawie śmierci 25-letniego Igora S. Ulica Legnicka wciąż zablokowana. Przed chwilą na ulicy pojawili się pracownicy firmy Trans-Formers i wzięli się za zbieranie kamieni, którymi wcześniej chuligani rzucali w policjantów. Teraz trzeba je uprzątnąć, by można było bezpiecznie przywrócić ruch. Policja na razie nie informuje oficjalnie o osobach zatrzymanych.



    AKTUALIZACJA godz. 20.15
    Przed komisariatem pozostała jeszcze grupa około 30 osób, które mimo wcześniejszego apelu o rozejście się, wciąż chcą protestować. Jednak to bardziej milczący protest. Pojedyncze osoby z pozostałem grupy udzielają wywiadów dla mediów. Niestety Legnicka wciąż zablokowana, a na równoległej Braniborskiej auta stoją w potężnym korku w kierunku centrum. Tramwaje ruszyły już wzdłuż Legnickiej w obu kierunkach.

    Protest przed komisariatem na Trzemeskiej we wtorek przerodził się w walkę grupy osób z policją fot. Jarosław Jakubczak


    AKTUALIZACJA godz. 20.00
    Chwilowo walki między chuliganami i policją ustały. Jednak policja wciąż pozostaje w pogotowiu, na Legnickiej jest polewaczka, ulicą wciąż nie jeżdżą samochody w kierunku centrum.

    AKTUALIZACJA godz. 19.50
    MPK informuje: Brak przejazdu przez ul. Legnicką. Autobusy 132 i 142 jadą objazdem przez ul. Poznańską i Zachodnią do pl. Jana Pawła II.

    AKTUALIZACJA godz. 19.45
    Policjanci zatrzymali kolejne osoby rzucające kamieniami w oddziały prewencji. Tym razem szybka interwencja policji miała miejsce na wysokości przystanku MPK w pobliżu komisariatu przy Trzemeskiej. Legnicka wciąż nieprzejezdna dla samochodów, natomiast pojedynczym tramwajom udaje się przejechać w kierunku centrum.

    TAK WYGLĄDAŁ PONIEDZIAŁKOWY PROTEST NA TRZEMESKIEJ:


    AKTUALIZACJA godz. 19.40
    Od strony centrum miasta dojeżdżają kolejne policyjne radiowozy z policjantami wyposażonymi w hełmy, tarcze i broń gładkolufową. Ruch Legnicką w kierunku placu Strzegomskiego na razie odbywa się normalnie.

    Protest przed komisariatem na Trzemeskiej we wtorek przerodził się w walkę grupy osób z policją fot. Jarosław Jakubczak


    Przeczytaj więcej o śmierci 25-latka na komisariacie [KLIKNIJ]

    AKTUALIZACJA godz. 19.35
    Ludzie rzucający w policjantów kamieniami uciekli. Policjantom udało się wyłapać kilka osób i zaprowadzić na komisariat. Wciąż trwa akcja mundurowych, którzy próbują zaprowadzić porządek. Niestety Legnicka wciąż jest nieprzejezdna i to już nie tylko dla aut, ale stanęły także tramwaje.

    AKTUALIZACJA godz. 19.25
    Gdy już wydawało się, że sytuacja jest opanowana i protestujący rozejdą się do domów, grupa kilkudziesięciu osób zaczęła rzucać w policjantów kamieniami i petardami. Dwie grupy policyjnych oddziałów prewencji ruszyły z tarczami w kierunku atakujących ich ludzi.

    Protest przed komisariatem na Trzemeskiej we wtorek przerodził się w walkę grupy osób z policją fot. Jarosław Jakubczak


    AKTUALIZACJA godz. 19.15
    Uwaga kierowcy. Zamknięto ulicę Legnicką w stronę centrum miasta. Dojechać można tylko do bunkra na placu Strzegomskim, tworzą się korki. Informacja dla pasażerów MPK - tramwaje kursują w tym miejscu bez przeszkód.

    AKTUALIZACJA godz. 19.10
    Organizatorzy protestu uzgodnili z policjantem dowodzącym akcją, że protestujący mają dokładnie 8 minut na rozejście się. Policja w tym czasie nie będzie interweniować. Organizatorzy wezwali jeszcze przez megafon do kolejnego spotkania - w środę o godz. 18 w tym samym miejscu. Chwilę później tłum zaczął się rozchodzić.

    AKTUALIZACJA godz. 19.05
    Na ulicy Legnickiej pojawiła się policyjna polewaczka. Auto podjechało od strony placu Strzegomskiego i zatrzymało się na wysokości komisariatu przy ul. Trzemeskiej. Przedstawiciel rodziny Igora S. zaapelował do policjantów o schowanie się w komisariacie, a do zgromadzonych o rozejście się.

    AKTUALIZACJA godz. 19.00
    Osoba przedstawiająca się jako przyjaciel rodziny zmarłego ogłosiła, że protest ma służyć pokojowemu wyrażeniu opinii i zgromadzeni nie identyfikują się z osobami, które rzucały racami i kamieniami w policjantów.

    AKTUALIZACJA godz. 18.55
    Policjant poinformował zgromadzonych przez megafon, że wobec łamania prawa przez protestujących, zostaną zastosowane "inne środki przymusu bezpośredniego"

    AKTUALIZACJA godz. 18.50
    Niestety sytuacja staje się coraz bardziej napięta, nie udało się zachować spokoju. Zaczęło się od tego, że protestujący pojedynczo przekraczali policyjną taśmę i podchodzili ze zniczami pod drzwi komisariatu. Tam układano krzyż ze zniczy. Policjanci stojący przy taśmie nie interweniowali. Jednak w pewnym momencie do akcji wkroczył pozostający w obwodzie oddział prewencji policji wyposażony w hełmy i tarcze. Interweniujący policjanci zdeptali przyniesione wcześniej pod wejście znicze. To oczywiście wywołało ostry protest zgromadzonych.

    AKTUALIZACJA godz. 18.35
    Z tłumu w stronę policjantów poleciały 3 petardy. - Nie dajmy się sprowokować - apeluje przez megafon jeden z protestujących. Tłum krzyczy: Chcemy prawdy, chcemy prawdy! Przed momentem zarządzono także minutę ciszy w intencji zmarłego Igora.

    AKTUALIZACJA godz. 18.15
    Protestujących przybywa w bardzo szybkim tempie. Jak informuje reporter portalu GazetaWroclawska.pl na miejscu jest już ponad 300 osób. Osoba przedstawiająca się jako przyjaciel rodziny Igora S. przez megafon pytał zgromadzonych policjantów dlaczego usunięto znicze i transparenty pozostawione przed komisariatem w poniedziałek. Następnie zgromadzeni zaczęli skandować: "Mordercy, mordercy" oraz "Gestapo". W zgromadzonym tłumie słuchać było wystrzał petardy.

    Około godziny 18 grupa protestujących przekraczała już 100 osób. Przynieśli m.in. duży transparent z napisem ZOMO - reaktywacja? Policjanci również przygotowali się do protestu lepiej niż wczoraj.

    Teren komisariatu jest otoczony taśmą, a dojścia do budynku pilnuje około 30 policjantów. Jak dowiedział się nieoficjalnie reporter portalu GazetaWroclawska.pl policja ściągnęła dziś posiłki z komisariatów w całym mieście i jest gotowa na każdy scenariusz wydarzeń.

    Sprzed komisariatu zniknęły znicze i transparenty pozostawione tam wczoraj przez protestujących.



    Czytaj treści premium w Gazecie Wrocławskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komunikat

    Ostrzegamy, że kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich lub dla nich nieprzeznaczone.

    Oświadczam, że jestem osobą pełnoletnią i nie mam ograniczonej zdolności do czynności prawnych.

    Nie mam 18 lat! Przejdź do artykułu »

    Komentarze (1147)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Chwdp

    Anonim (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Nie dość ze zabili czlowieka to jeszcze się k**** stawiają

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    POLAKI

    POLACY (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    GAZOCIAG NORD STREAM --RUSZY W MARCU 2018 ROK !!!!!NA PEWNO SOBIE!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ładnie się przedstawia

    Tak ma napisane w dowodzie ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Dlaczego ta dziewczyna ( 26:23 ) tak krzyczy na swoje koleżanki jednocześnie przedstawiając siebie ?

    https://www.youtube.com/watch?v=GnMGwzm9ZuM

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Od 4 dni dyskoteka

    Michał (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

    Od 4 dni dyskoteka pod domem. Szkoda tylko, że wyglądając przez okno zamiast ludzi którzy przyszli protestować przeciwko brutalności/bezkarności/błędom policji widzę bandę debili, którzy przyszli...rozwiń całość

    Od 4 dni dyskoteka pod domem. Szkoda tylko, że wyglądając przez okno zamiast ludzi którzy przyszli protestować przeciwko brutalności/bezkarności/błędom policji widzę bandę debili, którzy przyszli robić rozpierdol. I tak oto Igor stał się pretekstem do kolejnej burdyzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ktoś tu chyba czegoś nie rozumie

    Adek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 16 / 11

    Zróbcie mu badanie toksykologicze to zobaczycie od czego zmarł ten ćpun. Trudny zawód policjanta . A do tych złamasów co przyszly na Trzemeską waliłbym z ostrej jak w Stanach


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Adek taki sobie sradek

    artur (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Przycisz się cwelu koleżko pał

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    widze ze smiec gowno wie

    Aneta (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 8

    a snuje swoje domysly jako fakty powinni cie leczyc czubku

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Jołopy

    yyyyyyyyyyyyyyyy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

    Prawdziwi Żołnierze Wyklęci he he

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mózg mi od tego wysiada.

    Nikt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 5

    Co za wspaniali "rycerze sprawiedliwości", rzucanie kamieniami i groźby podpalenia to na pewno to co jest dobre i pomocne. Gówno tym zrobią, przez takich tylko się można bać wychodzić z domu. Nie...rozwiń całość

    Co za wspaniali "rycerze sprawiedliwości", rzucanie kamieniami i groźby podpalenia to na pewno to co jest dobre i pomocne. Gówno tym zrobią, przez takich tylko się można bać wychodzić z domu. Nie twierdzę że tamci policjanci są niewinni, ponieważ nie znamy szczegółów całego zajścia, nie wiadomo co się stało, może to tylko zbieg wielu przypadków i okoliczności, w życiu naprawdę różnie bywa. Ale jeśli są winni to oczywiście należy im się kara, ale żeby wykrzykiwać takie rzeczy? Rzucać kamieniami? W innych policjantów którzy nie uczestniczyli w tamtym zajściu? Co oni mają do tego? Wiadomo też że i w szeregach takich służb zdarzają się źli ludzie, ale tacy się znajdą w każdej grupie społecznej, czy to fryzjer, czy policjant, czy robotnik, czy też prawnik. W KAŻDEJ GRUPIE. Ale nie wszyscy tacy są. I ja nadal się dziwię że wciąż znajdują się nowi ludzie pracujący w służbach z powołania, by dbać o nasze dupska, choć tak często narażają swoje życie. I jeszcze gdy dochodzi do spotkania z taką bandą debili, to słysząc te wszystkie groźby i wyzwiska próbują spokojnie do tego podejść, i wyłapują tylko najagresywniejszych uczestników, przecież do cholery nie rzucają się bez powodu na tych pełnych agresji ludzi. Nie biją ich wszystkich pałkami, nie zachowują się jak brutale, ale druga strona wykazuje bardzo niebezpieczne zachowania. Ale ja naprawdę nie bronię tutaj absolutnie wszystkich policjantów, tylko tych niewinnych. Nie można tak wszystkiego generalizować. Widziałam też komentarze pod artykułami o tym całym zamieszaniu że tych policjantów powinno się zajebać wraz z ich dziećmi, rodzinami. Aż mi było trudno uwierzyć w tak idiotyczne zachowanie. Ci ludzie niby chcą sprawiedliwości, ale tylko subiektywnie, na ich korzyść. A nie na tym polega sprawiedliwość.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Dopalacze z prądem

    Qqaqq (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 11

    Koleś przegiął, wziął dopalacze, które spotęgowały jego gwałtowną naturę, był agresywny wobec policjantów, a jego zachowanie zmusiło funkcjonariuszy do zastosowania paralizatora. Prąd wraz z...rozwiń całość

    Koleś przegiął, wziął dopalacze, które spotęgowały jego gwałtowną naturę, był agresywny wobec policjantów, a jego zachowanie zmusiło funkcjonariuszy do zastosowania paralizatora. Prąd wraz z krążącą w żyłach chemią przekroczył tolerancję mięśnia sercowego i doszło do jego niewydolności. Nie ma co zwalać całej winy na policjantów, oni robili swoje. A gość się doigrał.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kpina

    Anonim (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 3

    https://youtu.be/IX4OfL2_UkI?t=33s

    CZY TAK wygląda osoba zdolna do dalszego oporu?
    CZY TAK wygląda osoba, którą należy bestialsko zakatować na śmierć?

    Wstyd, Panie Qqaqq, wstyd.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ŚMIERĆ POLICJANTOM

    PRAWOMOCNY (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 12 / 30

    DO WSZYSTKICH TYCH KTÓRZY POZYTYWNIE WYPISUJĄ KOMENTARZE NA TEMAT POLICJI A NEGATYWNE PISZĄ NA KRYTYKI WOBEC POLICJI JEŚLI POLICJA UWAŻA, ŻE MA WIĘKSZE PRAWA NIŻ SPOŁECZEŃSTWO TO CZEMU PRZY...rozwiń całość

    DO WSZYSTKICH TYCH KTÓRZY POZYTYWNIE WYPISUJĄ KOMENTARZE NA TEMAT POLICJI A NEGATYWNE PISZĄ NA KRYTYKI WOBEC POLICJI JEŚLI POLICJA UWAŻA, ŻE MA WIĘKSZE PRAWA NIŻ SPOŁECZEŃSTWO TO CZEMU PRZY ZATRZYMANIU IGORA NA WROCŁAWSKIM RYNKU TYCH 4 POLICJANTÓW ZOSTAŁO ODSUNIĘTYCH OD PRACY, PONIEWAŻ UŻYLI PARALIZATORA A SKĄD PSY WIEDZIELI ŻE TEN PRĄD Z PARALIZATORA IGOROWI NIE ZA SZKODZI? WIĘC TYM SAMYM SĄ WINNYMI A TEN JEŁOP RZECZNIK ZAWSZE BĘDZIE BRONIŁ SWOICH LUDZI. A PO DRUGIE CZEMU KTOŚ PODŁOŻYŁ ŁADUNEK WYBUCHOWY? DLATEGO ŻE OSOBA CHCIAŁA DAĆ PRZYKŁAD ŻE PSY SĄ WINNYMI ŚMIERCI IGORA A NIE SAM IGOR CZY SPOŁECZEŃSTWO I Z TEGO WYNIKA ZE ZA ŚMIERĆ NA KOMISARIACIE ODPOWIADA POLICJAzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ŚMIERĆ POLICJANTOM

    PRAWOMOCNY (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 18

    DO WSZYSTKICH TYCH KTÓRZY POZYTYWNIE WYPISUJĄ KOMENTARZE NA TEMAT POLICJI A NEGATYWNE PISZĄ NA KRYTYKI WOBEC POLICJI JEŚLI POLICJA UWAŻA, ŻE MA WIĘKSZE PRAWA NIŻ SPOŁECZEŃSTWO TO CZEMU PRZY...rozwiń całość

    DO WSZYSTKICH TYCH KTÓRZY POZYTYWNIE WYPISUJĄ KOMENTARZE NA TEMAT POLICJI A NEGATYWNE PISZĄ NA KRYTYKI WOBEC POLICJI JEŚLI POLICJA UWAŻA, ŻE MA WIĘKSZE PRAWA NIŻ SPOŁECZEŃSTWO TO CZEMU PRZY ZATRZYMANIU IGORA NA WROCŁAWSKIM RYNKU TYCH 4 POLICJANTÓW ZOSTAŁO ODSUNIĘTYCH OD PRACY, PONIEWAŻ UŻYLI PARALIZATORA A SKĄD PSY WIEDZIELI ŻE TEN PRĄD Z PARALIZATORA IGOROWI NIE ZA SZKODZI? WIĘC TYM SAMYM SĄ WINNYMI A TEN JEŁOP RZECZNIK ZAWSZE BĘDZIE BRONIŁ SWOICH LUDZI. A PO DRUGIE CZEMU KTOŚ PODŁOŻYŁ ŁADUNEK WYBUCHOWY? DLATEGO ŻE OSOBA CHCIAŁA DAĆ PRZYKŁAD ŻE PSY SĄ WINNYMI ŚMIERCI IGORA A NIE SAM IGOR CZY SPOŁECZEŃSTWO I Z TEGO WYNIKA ZE ZA ŚMIERĆ NA KOMISARIACIE ODPOWIADA POLICJAzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecane

    Wideo