Zakopane. Bawili się na dachu busa w czasie jazdy. Kierowca już usłyszał zarzuty. Grozi mu do trzech lat więzienia

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Kadr z filmu nagranego przez czytelnika, który opublikował portal podhale24.pl
Kadr z filmu nagranego przez czytelnika, który opublikował portal podhale24.pl Youtube
Udostępnij:
Kierowca busa, na dachu którego w czasie jazdy stał półnagi mężczyzna, usłyszał zarzuty. Grozi mu do trzech lat więzienia. Policja zbiera materiały dowodowe wobec mężczyzn, którzy wychodzili z pojazdu w czasie, gdy ten się poruszał. Okazuje się, że mężczyźni bawili się na… wieczorze kawalerskim.

Wieczór kawalerski w Zakopanem wymknął się spod kontroli

W piątek wieczorem na ulicy Nowotarskiej w centrum Zakopanego kierowcy zaobserwowali oraz zarejestrowali bardzo niebezpieczne i nieodpowiedzialne zachowanie młodych mężczyzn, którzy wychylali się niebezpiecznie z jadącego busa, a kilku z nich wychodziło na dach podczas jazdy.

- Niestety pomimo tak niebezpiecznego zachowania nikt nie poinformował służb porządkowych. Następnego dnia, kiedy wideo z przejazdu ul. Nowotarską w Zakopanem trafiło do tatrzańskich policjantów rozpoczęły się poszukiwania kierowcy oraz współpasażerów. 17 lipca br. w niedzielę rano tatrzańscy policjanci przesłuchali, a następnie przedstawili zarzut kierowcy busa, który w piątkowy wieczór na jednej z ulic Zakopanego przewoził współpasażerów na dachu pojazdu – informuje Roman Wieczorek, rzecznik prasowy zakopiańskiej policji.

24-latek z województwa świętokrzyskiego usłyszał zarzut z art., 160 kodeksu karnego tj. „narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”. Za ten czyn kierowcy może grozić kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Kierowca przyznał się do stawianych mu zarzutów.

- Policjanci zidentyfikowali również wszystkich pasażerów busa, wobec których w najbliższych dniach po zgromadzeniu niezbędnego materiału dowodowego będą kontynuowane dalsze czynności w sprawach o wykroczenia. Zarzuca im się m.in. wybryki nieobyczajne, stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Sprawa ma charakter rozwojowy, gdyż po publikacji filmu w mediach kolejne jednostki w kraju rozpoznają pojazd i osoby nim podróżujące jako potencjalnych sprawców wykroczeń – mówi Roman Wieczorek.

Informacja o takim zachowaniu dotarła z powiatu wielickiego, gdzie rzekomo kierowca wspomnianego busa zatrzymał ruch pojazdów przy zjeździe z autostrady A4, a półnadzy mężczyźni chodzili wokół ronda blokując ruch.

- Do dzisiaj wszyscy mężczyźni zostali zidentyfikowani. To dwudziestoparolatkowie pochodzący z województwa świętokrzyskiego, podkarpackiego i małopolskiego „bawiący” się najprawdopodobniej na wieczorze kawalerskim – informuje policja.

Nagranie z przejazdu busa z pasażerem na dachu nagrał jeden z kierowców, a następnie film opublikował portal podhale24.pl.

Koncert Harry'ego Stylesa w Krakowie, 18.07.2022

Kraków. Harry Styles w Tauron Arenie. Szaleństwo pod Wawelem...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
Edward
Ale smutny świat sie zrobił - tylko mandaty, kary i kapusie z kamerkami. Człowiek dorastał w latach 90 i nikt nie miał kamerek i można sie było powygłupiać bo to taki przywilej młodości, ale żeby od razu 3 lata odsiadki...
G
Gość
"Życie ostre jak maczeta". No i dobrze. Tylko dlaczego kierowca na pierwszy plan? Kierowca to pewnie wynajęty dzieciak z jakiejś firmy przewozowej. A goście - byczki, karki, nawaleni, pewnie "zatrzymaj się albo wpie....l". No i co koleś miał zrobić? Wrócił do firmy i pewnie powiedział szefowi, szef żeby nie narzekał bo kasa jest od klientów.

Weźcie się lepiej za gówniarzy.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie