Witold Włodarczyk Prezes Zarządu Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy: „dziś tracimy jako budżet państwa co roku kilka miliardów złotych z tytułu luki akcyzowej” , mów w rozmowie z Arturem Kiełbasińskim, redaktorem naczelnym "Dziennika Bałtyckiego" przeprowadzonej na Forum Ekonomicznym w Karpaczu.

Witold Włodarczyk Prezes Zarządu Związku Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy: Wydaje się, że jest dużo lepszy sposób uzyskiwania pieniędzy z branży spirytusowej przez państwo niż podnoszenie akcyzy.

Każda podwyżka akcyzy jest okazją, by mafia alkoholowa działająca w szarej strefie otwierała korki od szampana - w tym momencie ich sprzedaż wzrasta.
Przemyt?

nielegalna produkcja? Tak, ale przede wszystkim jest to problem odkażania spirytusu przemysłowego - tego, który nie jest obłożony akcyzą. Przemyt to jest dziś margines, produkcja lokalna czyli bimbrownictwo też margines. Odkażanie zaś jest groźne, bo raz uda się gorzej, raz lepiej w związku z czym bywa, że osoby konsumujące go potrafią się zatruć takim alkoholem kupionym pokątnie.

Inne wątki poruszane w rozmowie:

  • Jak tracimy miliardy złotych na luce akcyzowej
  • Czy słusznie tak małe wpływy akcyzowe są z piwa a duże z mocnych trunków
  • Mocne piwa są z niższą akcyzą, a im lepsze tym akcyza wyższa: czy to słuszne
  • Co zmienić w e-commerce, by bezpiecznie sprzedawać alkohol przez Internet