Wrocławscy nauczyciele nie dostaną podwyżek? Miasto domaga się od rządu 17 mln zł

Andrzej ZwolińskiZaktualizowano 
zdj. ilustracyjne / Jaroslaw Jakubczak / Polska Press
Rząd obiecał zwiększenie pensji, ale Wrocław może nie dostać ani grosza, by je wypłacić we wrześniu.

Tuż po kwietniowym porozumieniu z nauczycielską Solidarnością, określającym wzrost nauczycielskich pensji na poziomie 9,6 proc. i przeforsowaniu zmian w Karcie Nauczyciela, samorządy – w tym Wrocław – zapytały: ale kto za to zapłaci? Samorządowcy zaczęli też coraz głośniej domagać się jednoznacznej deklaracji ze strony rządu i rozporządzenia, które miałoby sankcjonować zwiększenie subwencji oświatowej i mechanizm jej podziału. Po trwających blisko trzy miesiące przepychankach, Ministerstwo Edukacji Narodowej ujawniło projekt rozporządzenia regulującego podział dodatkowych środków.

- Wynika z niego, że na pieniądze na nauczycielskie podwyżki i na dodatki może liczyć niespełna połowa samorządów – mówi nam Marek Wójcik, pełnomocnik Zarządu Związku Miast Polskich ds. legislacyjnych, organizacji reprezentującej samorządy w negocjacjach z rządem. Rzeczywiście, jak czytamy w uzasadnieniu do rozporządzenia MEN, określając sposób podziału pieniędzy, uwzględniono sytuację finansową jednostek samorządu terytorialnego w powiązaniu z liczebnością klas. Zaproponowano przyznanie dodatkowych środków w wysokości 190 zł na ucznia samorządom, w których liczba uczniów na danym poziomie nauczania takiej szkoły jest mniejsza lub równa średniej liczbie uczniów w oddziale w kraju oraz – jednocześnie – których sytuacja finansowa jest trudniejsza, niż w innych jednostkach samorządu terytorialnego tego samego szczebla. Co to znaczy? Wynika z tego, że na dodatkowe pieniądze będą mogły liczyć te samorządy, w których relacja dochodów w przeliczeniu na jednego mieszkańca do średnich dochodów gmin, powiatów, województw na głowę jest niższa niż 90 proc., a także te, w których średnia liczba uczniów na danym poziomie nauczania jest mniejsza od średniej krajowej, czyli 18 uczniów – wyjaśnia Marek Wójcik.

Po głośnym sprzeciwie ze strony samorządowców, minister edukacji Dariusz Piontkowski próbował łagodzić spór. Na ostatniej konferencji prasowej oświadczył, że tylko niespełna 6 proc. z dodatkowego miliarda zł subwencji dzielone będzie w oparciu o algorytm uwzględniający sytuację finansową samorządu i liczbę uczniów w klasie. To nie zmienia jednak stanowiska samorządów. - I tak zabraknie nam w sumie co najmniej pół miliarda złotych – mówią przedstawiciele Związku Miast Polskich.

Podwyżki nie tylko pensji, ale też dodatków

Pensje nauczycieli mają wzrosnąć od 1 września. Wynagrodzenie zasadnicze wyniesie brutto: 3817 zł dla nauczyciela dyplomowanego, 3250 zł dla mianowanego, 2862 zł dla nauczycieli kontraktowych oraz 2782 zł dla nauczycieli stażystów. Od 1 września wprowadzone zostanie też jednorazowe świadczenie na start dla nauczycieli stażystów w wysokości 1 tys. zł oraz określona minimalna wysokość dodatku za wychowawstwo - 300 zł. Ten ostatni to we Wrocławiu obecnie 220 zł. Taki sam dodatek otrzymują nauczyciele w szkołach, jak i w przedszkolach. Każdemu z nich miasto będzie więc musiało dorzucić przynajmniej po 80 zł. Tylko na ten cel wrocławski magistrat będzie musiał wydać do końca roku dodatkowe 1,7 mln zł. Ile stolicę Dolnego Śląska mają kosztować wszystkie podwyżki? Jak poinformowała nas Maja Wysocka z biura prasowego Urzędu Miasta, oszacowano, że kwota niezbędna na dodatkową podwyżkę wynagrodzeń dla nauczycieli tylko w tym roku, to blisko 17 mln zł. Miasto cały czas oczekuje zwrotu tych pieniędzy. Wszystko wskazuje na to, że otrzyma tylko część i wciąż nie wiadomo kiedy.

- Podwyżka ma zostać wypłacona do końca września z wyrównaniem od 1 września. Rząd dopiero przedstawił projekt rozporządzenia w sprawie podziału subwencji, a mamy już prawie połowę sierpnia. Sami musimy już teraz znaleźć pieniądze na podwyżki za dwa miesiące. Rządu nie interesuje to, że miasta i gminy mają zamknięte budżety i zaplanowane wydatki do końca roku. By wysupłać te pieniądze, nierzadko po kilkanaście czy kilkadziesiąt milionów złotych, trzeba będzie rezygnować z planowanych inwestycji lub się zadłużać, a to trudne w przypadku samorządów, które spłacają już kredyty i znajdują się tuż pod 60 procentowym limitem relacji łącznej kwoty zadłużenia do dochodów budżetowych – mówi Marek Wójcik z ZMP.

Na co zabraknie nam pieniędzy?

Biorąc pod uwagę wyliczenia naszego magistratu i ekspertów ZMP, by wypłacić podwyżki nauczycielom, Wrocław będzie musiał do grudnia znaleźć dodatkowe co najmniej 9 mln zł. Zważywszy, że już teraz wartość długów miasta przekracza połowę zaplanowanych na ten rok dochodów, czyli 4,5 mld zł, a do tego fakt, że mamy deficyt, czyli więcej zaplanowano wydać niż wpłynie do miejskiej kasy, zaciągnięcie pożyczki na podwyżki dla nauczycieli najpewniej nie wchodzi w grę. Miasto będzie musiało najprawdopodobniej wstrzymać lub odłożyć niektóre inwestycje. Przykładowo, na rozpoczęcie budowy Alei Wielkiej Wyspy, zaplanowano wydać w tym roku 8 mln zł. Być może trzeba będzie wstrzymać budowę niektórych gminnych dróg - w sumie miasto zaplanowało wydać na ten cel 58 mln zł. Okrojone mogą też zostać projekty przebudowy gminnych mieszkań lub renowacji Przedmieścia Oławskiego i Nadodrza.

Już teraz część oświatowa subwencji ogólnej przyznana Wrocławiowi na ten rok to 645,1 mln zł i pokrywa niewiele ponad połowę wydatków, jakie miasto ponosi na oświatę. Stolica Dolnego Śląska, podobnie jak kilkanaście innych miast, domagała się już od rządu zwrotu kosztów reformy edukacji autorstwa Anny Zalewskiej. Nasz magistrat oszacował go na około 100 mln zł. Tymczasem następca Anny Zalewskiej - Dariusz Piontkowski, odrzucił w czerwcu te żądania.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 80

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
O.m.c.

Wybraliście sobie dzidziusia Dutkiewicza - Sutryka na prezydenta to macie skutki. Dobrze wam tak.

b
bertsi
2019-08-09T07:39:05 02:00, Gość:

Ja bym nauczycielom najwyżej kopala w dupala dał :D Ja wiem, że to ciężka praca, ale przy aktualnym prawie nic im się nie należy. Jak chcieli dać kase za podwyższenie pensum, to nie, płacz, bo praca ;

2019-08-09T21:33:54 02:00, Gość:

Widać, że nie nauczono cię w szkole czytania ze zrozumieniem. Pieniądze się należą ponieważ rząd zagwarantował je w ustawie. Żeby to zrozumieć trzeba przeczytać i zrozumieć artykuł.

To ty nic nie rozumiesz. Rząd daje pieniądze na pensje. Dodatki samorządy powinny sfinansować ze swoich dochodów. Dochody te w ostatnim okresie wzrosły bo został uszczelniony system podatkowy. Jeżeli samorządy nie radzą sobie z tym zadaniem to powinny zgłosić wniosek, że edukacją powinien zajmować się tylko rząd, a oni nie będą się do tego wtrącać, również do polityki kadrowej i oczywiście programu. Samorządy nie będzie mógł wtedy propagować, np. masturbacji wśród uczniów (ten punkt jest w karcie LBGT).

G
Gość

Wcale nauczyciele tak nie domagają się tej podwyżki, to jest polityczne wszystko. Nuczyciel jak chce więcej kasy to zawsze może gdzieś wziąć parę godzin tygodniowo i tak jak moja bratowa ma 4,5 tys mies.

G
Gość
2019-08-09T07:39:05 02:00, Gość:

Ja bym nauczycielom najwyżej kopala w dupala dał :D Ja wiem, że to ciężka praca, ale przy aktualnym prawie nic im się nie należy. Jak chcieli dać kase za podwyższenie pensum, to nie, płacz, bo praca ;

Widać, że nie nauczono cię w szkole czytania ze zrozumieniem. Pieniądze się należą ponieważ rząd zagwarantował je w ustawie. Żeby to zrozumieć trzeba przeczytać i zrozumieć artykuł.

G
Gość
2019-08-09T09:49:09 02:00, abcd:

Qu@!@! ja bym im dał podwyżki !! niech się najpierw rzetelnie do pracy wezmą.Każdy co ma dziecko w szkole podstawowej,średniej wie co mam na myśli.Nieróbstwo, kumoterstwo, konszachty, brak odpowiedniego podejścia do młodzieży - to trwa już od kilkunastu lat od kiedy gimnazja powstały, a dzisiaj mamy tego efekty , wystarczy popatrzyć na 20-latków jacy są "fachowcami "

Trzeba było zająć się swoimi dziećmi a nie puszczać im disco polo w Polsacie. Rozmowa też by pomogła, ale trzeba rozmawiać o czymś a do tego przydałoby się czytanie książek. Kolejny któremu wydaje się, że szkoła wychowa mu dzieci i wnuki.

G
Gość
2019-08-09T13:50:42 02:00, Gość:

Pedagogiczne miernoty już bulgoczą w komentarzach pokazując prostactwem i agresją jak bardzo nie nadają się do tego zawodu, jeśli już jakaś podwyżka to tylko dla tych 0,01% co siedzą cicho i profesjonalnie robią swoje, a resztę karmić stolem kulturystów.

Lem - "Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów"

Widziałbyś gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem.

G
Gość
2019-08-09T12:16:36 02:00, Niestety:

Pisdzielce już tak mają. Dają podwyżki ale z cudzej kieszeni. Ot mentalność bolszewicka prezesa wychodzi jak Szydło vz wora

2019-08-09T18:17:51 02:00, Kapral:

Platfonsy dawali podwyżki ze swoich kieszeni oraz płacili swoimi pieniążkami w restauracjach a herr Tusk wydał własne 1,5 mln.zł.za podróż życia do Peru.W PO"bardzo"dbali o publiczne pieniądze.

Marny troll.

G
Gość
2019-08-09T18:39:35 02:00, akuku:

Jeszcze podwyżki, a to nie dostali już?

Uważam,że za kolejny strajk dostaje się wilczy bilet,na bruk.

Uważać możesz wszystko. Przepisy mogą nie pokrywać się z twoimi wyobrażeniami. Ale to tego trzeba umieć je czytać i rozumieć.

B
Były belfer
2019-08-09T18:56:16 02:00, Gość:

Pazernym belfrakom ciągle mało, zdążyli już zatruć życie całym tabunom młodych maturzystów swoimi strajkami, możę dla odmiany niech teraz rodzice pokrzywdzonych uczniów zastrajkują? Hipokryzja i nieróbstwo, zwyczajne miernoty co ledwo magistra ukończyły a mniemanie o sobie jakby byli co najmniej profesorami, zasługują co najwyżej na splunięcie w twarz a nie podwyżkę, a jak się nie podoba leniwe 18h/tydzień, 3-miesięczne wakacje i dwa płatne, roczne urlopy to kopa w dvpę i niech szorują do pracy na swoim poziomie, ale o to też trudno bo niektórzy nawet na babcię klozetową się nie nadają.

Bełkot. Widać, że znasz oświatę z Faktu i SE. Nie jest tak różowo jak piszesz. Twoje 18h/na tydzień to już dawno nieprawda, teraz jest to 21h. Nie wiem jak obliczyłeś 3-miesięczne wakacje. U mnie w szkole wakacje zaczynały się po pierwszym tygodniu lipca a kończyły przed pierwszym tygodniem sierpnia. Praca w szkole zależy od nauczyciela i przedmiotu jakiego uczy. Matematyk, polonista, historyk nie wychodzi ze szkoły z pustą teczką, ma do sprawdzenia klasówki i kartkówki, próbne matury itd. Z drugiej strony nauczyciel WF rzeczywiście może wyjść ze szkoły i zapomnieć o pracy, co najwyżej jest wychowawcą i będzie go "ścigać" o 20:00 rodzic który przypomniało się, że ma dzieci. Ale ten sam nauczyciel może angażować się w życie szkoły i organizować dzieciom zajęcia pozalekcyjne. Co do selekcji negatywnej w zawodzie to masz rację, za te pieniądze nie ma co wymagać aby najlepsi z niego nie uciekali. Przypomnę ci tylko, że w zeszłym roku na stronach samorządu było kilkaset ogłoszeń o pracy dla nauczycieli, było to przed strajkiem i hejtem na nauczycieli. Poczytaj trochę o sytuacji przedszkola w Kątach Wrocławskich, być może przedszkole będzie tam otwarte od 7:00 do 15:00 z braku chętnych do pracy, to też nauczyciele. To samo stanie się w tym roku w szkołach we Wrocławiu, nagle nie pojawi się kilkanaście procent więcej nauczycieli matematyki, a klas będzie więcej. Kto jest będzie uczył?

Czy w innych zawodach jest inaczej? Jest różnie, jak wszędzie. Ostatnio przed Żabką zatrzymali mnie jej dwaj pracownicy, mówiąc abym zaczekał 5 min bo oni zrobili sobie przerwę na papierosa. Byłem w szpitalu, spotkałem lekarzy którzy odwalali swoje obowiązki i takich, którzy naprawdę angażowali się w swoją pracę.

W urzędzie zostałem przywitany przez panią której mina mówiła, że jest tam za karę a moje pytania wyrządzają jej krzywdę fizyczną. Ci ludzie też nie nadają się do swojego zawodu i co chcesz z nimi zrobić?

Ja rzuciłem pracę w szkole, nauczyciel informatyki, kiedy przez kolejne 3 lata z pracy w szkole wypłata za jej wykonywanie wahały się pomiędzy 20 a 30% moich przychodów. Lubiłem swoją pracę, robiłem to dla idei, chciałem nauczyć jak najwięcej swoich uczniów, nie tylko informatyki. Niestety proza życia zmusiła mnie do podjęcia trudnej decyzji.

A teraz zetrzyj ślinę z ust i zastanów się czy zrozumiałeś co napisałem.

Były belfer, nauczyciel informatyki, teraz sysop/devop.

a
akuku

Jeszcze podwyżki, a to nie dostali już?

Uważam,że za kolejny strajk dostaje się wilczy bilet,na bruk.

K
Kapral
2019-08-09T12:16:36 02:00, Niestety:

Pisdzielce już tak mają. Dają podwyżki ale z cudzej kieszeni. Ot mentalność bolszewicka prezesa wychodzi jak Szydło vz wora

Platfonsy dawali podwyżki ze swoich kieszeni oraz płacili swoimi pieniążkami w restauracjach a herr Tusk wydał własne 1,5 mln.zł.za podróż życia do Peru.W PO"bardzo"dbali o publiczne pieniądze.

K
Kapral
2019-08-09T17:56:25 02:00, Gość:

Ja myślę, że w tej sytuacji nauczyciele powinni kiepsko pracować, realizować tylko minimum programowe, nie interesować się problemami uczniów, olewać spotkania z rodzicami, broń Boże wycieczka albo zabawa,frekwencję zliczać na oko. Itp.

Jaka płaca, taka praca.

Oni już kiepsko pracują przez co rodzice muszą masowo korzystać z korepetycji.Albo będą normalnie pracować albo niech idą na kasę do Biedronki albo do fabryki to zobaczą jak praca wygląda i urlop 21 dni a nie 100 w roku.

G
Gość

Ja myślę, że w tej sytuacji nauczyciele powinni kiepsko pracować, realizować tylko minimum programowe, nie interesować się problemami uczniów, olewać spotkania z rodzicami, broń Boże wycieczka albo zabawa,frekwencję zliczać na oko. Itp.

Jaka płaca, taka praca.

G
Gość
2019-08-09T09:49:09 02:00, abcd:

Qu@!@! ja bym im dał podwyżki !! niech się najpierw rzetelnie do pracy wezmą.Każdy co ma dziecko w szkole podstawowej,średniej wie co mam na myśli.Nieróbstwo, kumoterstwo, konszachty, brak odpowiedniego podejścia do młodzieży - to trwa już od kilkunastu lat od kiedy gimnazja powstały, a dzisiaj mamy tego efekty , wystarczy popatrzyć na 20-latków jacy są "fachowcami "

Dzisiejsi dwodziestolatkowie są tacy, jacy są głównie za sprawą rodziców, takich jak ty! Kim jesteś? Wykwalifikowanym pedagogiem, specem od nauczania, czy tylko tatusiem pieniaczem, który nie dość, ze nie chodzi na zebrania, to nie ma czasu dla swego dziecka. Nikt od ciebie nie wymaga abyś uczył swe dziecko matmy czy anglika. Jako stary belfer chciałbym, abyś nauczył je kultury w codziennym życiu, a nie przysyłał mi do szkoły rozwydrzonego, świadomego swej bezkarności bachora.

G
Gość
2019-08-09T10:17:40 02:00, pedagorzka:

ludzie rozwiązanie jest proste podnieść podatki i dać nam polskim pedagogom bo to jest skrajnie niemoralne że ja polska pedagorzka zarabiam tylko półtora średniej krajowej plus przywileje a taka pani w biedronce trochę ponad połowę ona tylko ma odpowiedzialność za kasę fiskalna i inne proste prace a ja polska patriotka musze znów od września uczyć dzieci pisać i czytać czy macie wyobrażenie jaka to odpowiedzialna praca jak ja po trzech godzinach wracam z szkoły to jestem tak wypalona że najlepiej od pazdiernika zaczeła bym znowu wakacje albo najlepiej urlop na poratowanie zdrowia niestety byłam na nim rok temu i ten przywilej mi się nie należy a taka pani z biedronki może sobie pracować nadgodziny i wekedy gdzie tu boska sprawiedliwość

co to jest pedagorzka? co to za nowo coś???

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3