Wrocławianie ruszają na najstarszy rajd świata

Jakub Guder
Zastawa 1100 - takim samochodem pojadą wrocławianie w tegorocznej edycji historycznego Rajdu Monte Carlo fot. materiały prasowe
W czwartek (28.01) rano dwie wrocławskie ekipy z Automobilclubu Amicar ruszają na wielką przygodę. Jacek Miller z Włodzimierzem Cierlińskim na Fiacie X1/9 oraz Stanisław Podstawka i Andrzej Podstawka na Zastawie 1100 kolejny już raz wystartują w Rallye Monte Carlo Historique - Rajdzie Monte Carlo Pojazdów Zabytkowych. Jak zapowiadają - wcale nie jadą tam dla zabawy. Śmiało patrzą w górne rejony klasyfikacji generalnej.

Rallye Monte Carlo Historique "Historyczny Rajd Monte Carlo" organizowany jest od 1988 roku przez Automobile Club de Monaco. Odbywa się każdego roku na przełomie stycznia i lutego, kilka dni po tradycyjnym rajdzie Monte Carlo, na tych samych trasach. To właśnie tam przed kilkoma dniami Robert Kubica już na trzecim odcinku specjalnym wypadł z trasy na oblodzonej drodze uderzając bokiem w drzewo.

Z założenia rajd ten ma przypominać dawne rajdy Monte Carlo sprzed kilkudziesięciu lat. Rajd ten jest otwarty tylko dla marek pojazdów i modeli, które brały udział w Monte Carlo Rally w latach 1955-1977. Trzeba to udowodnić odpowiednią przepustką międzynarodową FIA lub FIVA i dołączyć ją do wniosku o udział w rajdzie.

Od początku swej historii wzbudza ogromne zainteresowanie i przyciąga na start najwspanialsze samochody rajdowe sprzed lat. Lista zgłoszeń do edycji 2005 liczyła ponad 350 załóg, organizatorzy odrzucili niemal drugie tyle. W tym roku chętnych też było więcej niż miejsc.

W rajdach Rallye Monte Carlo Historique bierze również udział coraz więcej polskich załóg, również w polskich samochodach.

Plan polskich ekip (w sumie w tym roku jest ich aż osiem) jest taki, że do Niemiec ruszają w czwartek rano. Start do Monako zaplanowany jest na piątek, na godz. 12. Następnego dnia ok. południa wszystkie ekipy powinny zameldować się ne miejscu. - Ten odcinek nie jest wliczany do klasyfikacji generalnej. To tak zwana "dojazdówka". Dopiero przed samym Monte Carlo jest pierwszy etap rywalizacji - tłumaczy Cierliński.

W niedzielę rano - pierwszy etap: Monako-Valance i pięć odcinków specjalnych. We wtorek cztery odcinki na tracie Valance-Monako, a potem tylko krótki odpoczynek o nocny etap (z wtorku na środę) zwany "nocą długich noży". - Potrafi przewrócić klasyfikację generalną do góry nogami. Gdy startujemy na dole temperatura wynosi +10 stopni, ale potem wjeżdżamy na przełęcze, gdzie często jest śnieg i lód. Nie da się w związku z tym dobrać opon tak, aby były dobre w każdym miejscu. Jeśli założysz kolce, to na dole będziesz się ślizgał. Jeśli opony na suchą nawierzchnię, to problemy będą w górze - tłumaczy Cierliński.

Co ciekawe - Rajd Monte Carlo jest najstarszym rajdem samochodowym na świcie. Niedawno obchodził swoje stulecie. Drugi w tym zestawieniu jest... Rajd Polski, który ma ponad 90-letnią historię.

Pewnie zastanawiacie się w jaki sposób zabytkowe, często warte grube pieniądze, samochody ścigają się na Rajdzie Monte Carlo? Czy kierowcy faktycznie wciskają pedał do podłogi, czy raczej oszczędzają swoje cacka?

- Historyczna wersja Monte Carlo Rallye to rajd na regularność. Zawodnicy mają za zadanie jechać ze stałą, określoną wcześniej przez organizatorów, prędkością średnią. Każdy z nas ma w samochodzie zainstalowany GPS, który dokładnie to sprawdza - wyjaśnia wrocławski uczestnik rajdu.
To trudne zadanie - jeśli jest to na przykład 49-50 km/h (tak, aby nie przekraczać przepisów) to dla niektórych, to najmniej punktów karnych dostaje ta załoga, która była najbliżej tego wyniku. Kolejne drużyny dostają ich coraz więcej. Nie można nadrabiać na trasie, bo to też jest karane, a na każdym odcinku jest od 15 do 20 punktów kontrolnych. - W tym roku startuje 330 załóg. - Te, które będą powyżej 250 miejsca, do rywalizacji podchodzą bardzo poważnie. To jest sportowa walka, nie ma żadnego odpuszczania - zaznacza Cierliński.

Biało-czerwoni to zaprawione ekipy. W Rajdzie Monte Carlo startują od lat. Bywało tak, że w przeszłości wystawialiśmy Syrenę. Wrocławianie startowali też na Fiatach 125p (w tym roku te samochody też będą w Monako, ale z innymi załogami). Tym razem pojadą Zastawą 1100 oraz Fiatem FIAT X1/9. Zapowiadają walkę o jak najwyższe miejsca. Trzymamy kciuki i będziemy ślędzić ich poczynania.

Polskie załogi w tegorocznej edycji Rajdu Monte Carlo
Andrzej Postawka/Stanisław Postawka – ZASTAVA 1100 (Wrocław, AUTOMOBILCLUB AMICAR z Gazetą Wrocławską)
Robert Burchard /Grzegorz Gac - POLSKI FIAT 125p
Romuald Chałas/Tomasz Borysławski - POLSKI FIAT 125p
Paweł Molgo/Janusz Jandrowicz - POLSKI FIAT 125p
Jacek Grochowski /Henryk Buszkieiwcz - POLSKI FIAT 125p
Adam Polak/Karol Jaskłowski - MERCEDES BENZ 280 CE
Jacek Miller/Włodzimierz Cierliński – FIAT X1/9 (Wrocław, AUTOMOBILCLUB AMICAR z Gazetą Wrocławską)
Andrzej Lubiak/Jerzy Szymański – LANCIA BETA MONTECARLO

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie