Wrocław: Zrobili skuteczny antybiotyk z lnu

Anna Szejda
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Tomasz Gola
Udostępnij:
Nad alternatywnym antybiotykiem, który ma kompleksowo zwalczać wszystkie szczepy grzybów oraz bakterii, pracują wrocławscy naukowcy. Początkowo będzie dostępny jedynie w formie żelu lub maści.

- Aby lek doustny został dopuszczony do sprzedaży, trzeba przeprowadzić trzystopniowe badania kliniczne, na które obecnie nie mamy środków - wyjaśnia prof. Jan Szopa-Skórkowski, kierownik Zakładu Biochemii Genetycznej Wydziału Biotechnologii Uniwersytetu Wrocławskiego.

Ekipie profesora udało się już wprowadzić na rynek lniane opatrunki, które kilka tygodni temu otrzymały certyfikat. Podczas prac nad alternatywnym antybiotykiem grupa uczonych ponownie skorzystała z lnu i dobrodziejstw natury.

- Z kilku roślin wyodrębniliśmy związki chemiczne, które służą im do obrony przed infekcjami. Jedną z nich był kwiat petunii, dzięki czemu nasz preparat ma miły dla oka kolor - uśmiecha się prof. Szopa-Skórkowski. Wyodrębnione związki naukowcy "włożyli" do lnu.

Na sztucznie wytwarzane antybiotyki - jeśli przyjmowane są zbyt często lub niezgodnie ze wskazaniami lekarza - organizm się uodparnia. Ich zażywanie wiąże się też z ryzykiem, że przy okazji zniszczą szczepy bakterii przyjaznych dla organizmu. Poza tym żaden antybiotyk nie działa na wszystkie rodzaje komórek chorobotwórczych, lek trzeba dobierać indywidualnie do schorzenia.

- Nasz będzie miał kompleksowe działanie przeciwbakteryjne oraz przeciwgrzybiczne - zachwala prof. Szopa-Skórkowski. Wrocławianie przeprowadzili już testy swojego specyfiku. Efekt? Zwycięsko wyszedł z walki ze szczepem groźnego gronkowca złocistego. Oznacza to, że ten antybiotyk może być ratunkiem dla osób z zakażeniami pooperacyjnymi, ranami po oparzeniach czy chemioterapii, ranami cukrzycowymi lub żylakowymi oraz chorych z odleżynami.

- Nie ma obecnie skutecznego leku na rany przewlekłe. Wiele z nich jest nieuleczalnych, poza tym są bardzo bolesne. Mamy nadzieję, że uda nam się pomóc pacjentom - dodaje prof. Szopa-Skórkowski. Alternatywny antybiotyk naszych naukowców powinien być już dostępny na rynku 2 lata.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sara
Wroclaw zawsze szczycil sie z wynalazkow - wiadomo mieszkaja tam zacni i wielcy ludzie rodem ze Lwowa.
kolebki wiedzy i kultury, dlatego wroclaw jest widziany jako bardzo przyjazne miasto dzieki tak wspanialym ludziom. Jestem 100% Wroclawianka.
R
Rob
to jest przykład, że polska nauka jeszcze całkiem nie umarła i potrafimy wdrażac praktyczne rozwiązania, a nie tylko gonić za wpisamio na naukowych listach rankingowych.
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie