Wiosna już nigdy w naszym życiu nie zacznie się 21 marca

RED
Piotr Krzyżanowski/ Gazeta Wrocławska
Udostępnij:
Kiedy jest pierwszy dzień wiosny? Odpowiedź zna każde dziecko: 21 marca. Ale to błąd! Wiosna już nigdy w naszym życiu nie zacznie się tego dnia. Najbliższy początek wiosny przypadający 21 marca czeka nasze dzieci i wnuki dopiero w 2102 roku!

Wiosna astronomiczna rozpoczyna się w momencie równonocy wiosennej i trwa do momentu przesilenia letniego, co w przybliżeniu oznacza na półkuli północnej okres pomiędzy 20 marca a 22 czerwca (czasami daty te wypadają dzień wcześniej lub dzień później, a w roku przestępnym mogą być dodatkowo cofnięte o jeden dzień). Podczas wiosny astronomicznej dzienna pora dnia jest dłuższa od pory nocnej, a ponadto z każdą kolejną dobą dnia przybywa, a nocy ubywa.

Za wiosnę klimatyczną przyjmuje się okres roku, w którym średnie dobowe temperatury powietrza wahają się pomiędzy 5 a 15°C. Zasadniczo wiosnę poprzedza zima, jednak pomiędzy tymi okresami znajduje się klimatyczny etap przejściowy − przedwiośnie.

Za początek wiosny fenologicznej przyjmuje się początek wegetacji oraz kwitnienie przebiśniegów i krokusów.

To tyle regułek. W ubiegłym stuleciu w naszym kraju wiosna rozpoczynała się zazwyczaj 21 marca. Jednak ostatni taki "początek" wystąpił w ubiegłym roku. Żeby być dokładnym była to godzina 00:21. Począwszy od tego roku aż do roku 2102 wiosna nie rozpocznie się już 21 marca. Do 2043 początki wiosny przypadać będą na 20 marca, a od 2044 roku - 19 albo 20 marca.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
MaG
... bo w grudniu ma być koniec świata ;)
R
RoW
Komentarz to komentarz. Gdzie indziej już napisali, mogłeś nie pisać. Bo i tak głupi.
m
mariusz
A nie jakaś fenologiczna, czy inna.
Ile ludzi pracuje nad tymi wiosnami, nad terminami, astronomicznymi sprawami. Ile pracy w to włożyli, ile grantów, ile zaangażowania, materiałów artykułów.
Po co?
Wiosna - to wiosna.
Przejdź na stronę główną Gazeta Wrocławska
Dodaj ogłoszenie